REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 10 czerwca 2020, 12:30

Wypalenie zawodowe farmaceuty zależy od rodzaju apteki, w której pracuje?

W związku z trudną sytuacją powodowaną epidemią COVID-19, coraz częstszym problemem wśród amerykańskich farmaceutów staje się wypalenie zawodowe. Wielu z nich jest przeciążonych pracą i wykończonych…

I tak, okazuje się, że niezadowalające wysokość płac oraz warunki pracy, a także brak możliwości zawodowego spełnienia i nieprawidłowe zarządzanie w placówkach, przyczyniają się do tego, że członkowie zespołów aptecznych coraz częściej rozważają zmianę zajmowanego stanowiska (fot. Shutterstock).
Schommer opisuje także fenomen zwany odpornością: ma to być zdolność jednostki albo grupy ludzi, a nawet systemu, by zaadaptować się, a nawet odbić i urosnąć w niekorzystnych warunkach, w stresie i traumie(fot. Shutterstock).

REKLAMA

– Oprócz zjawiska wypalenia, którego chcielibyśmy uniknąć, prowadzimy także badania dotyczące tzw. dobrobytu w pracy – mówił Schommer. – I to właśnie konstruktywne warunki w pracy i poza nią, także w prywatnym życiu, są czymś, co umożliwia pracownikom rozwój oraz wykorzystanie w pełni swojego potencjału.

Schommer opisuje także fenomen zwany odpornością: ma to być zdolność jednostki albo grupy ludzi, a nawet systemu, by zaadaptować się, a nawet odbić i urosnąć w niekorzystnych warunkach, w stresie i traumie.

Z kolei Gaither wyjaśnia zjawisko wypalenia zawodowego wśród farmaceutów na dwóch płaszczyznach: z jednej strony, pracujący na linii frontu, dostawcy opieki zdrowotnej, stosują się do różnych strategii i procedur; z drugiej zaś strony, dochodzą czynniki systemowe, takie jak wymagania zawodowe, obciążenie pracą, ilość godzin.

– O ile panuje między nimi odpowiednia równowaga, pracownicy służby zdrowia są zdolni do tego, by się rozwijać i wykonywać swoje obowiązki; jeśli jednak wymagania w pracy są zbyt wysokie, możemy doczekać się negatywnych konsekwencji.

Osobną kwestią, zdaniem Gaither, są także predyspozycje indywidualne pracowników do radzenia sobie w trudnych sytuacjach.

– Bardzo podoba mi się ten model, bo zaczyna on mówić o tym, że czynniki systemowe znajdują się ponad indywidualnym pracownikiem – a to oznacza, że wypalenie zawodowe niekoniecznie musi oznaczać rodzaj osobistego niepowodzenia, ale jest naprawdę powiązane ze sposobem, w jaki zorganizowane jest środowisko zawodowe.

REKLAMA
REKLAMA

Coraz więcej zadań

Schommer łączy wypalenie zawodowe z rosnącą presją na farmaceutów, by jak najszybciej i najwygodniej wydawali oni leki. Inną sprawą są kolejne obowiązki:

– W tym samym czasie, lokalne apteki są uznawane przez rządowe agencje, jako CDC (Centra Kontroli Chorób i Prewencji), czyli punkty dostarczające usługi zdrowotne, w których można się zaszczepić, dokonać badań, czy testów (czytaj także: Nowy York: Apteki pomogą w przeprowadzaniu testów na COVID-19).

Według Witry, farmaceuci bardzo chętnie przyjmują nowe zadania:

– Farmaceuci prawdopodobnie czują się bardzo docenieni. To oni czynią różnicę – niosąc pomoc tym ludziom, będąc tym punktem dostępu, odpowiadając na ważne pytania, będąc źródłem opieki.

Jednocześnie jednak, należy zastanowić się, jakie można podjąć działania w systemie opieki zdrowotnej, by farmaceuci mogli wykonywać swoją pracę i uniknąć wypalenia zawodowego.

AM/drugtopics.com

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA