Pandemia nowego koronawirusa sprawiła, że istniejące już wcześniej trudności, jeszcze się zaostrzyły. Farmaceuci coraz częściej skarżą się dzisiaj na wypalenie zawodowe. Badanie przeprowadzone wśród 4700 farmaceutów, pokazało, że ponad połowa z nich (54,2%) uważa swój zawód za wartościowy – jednocześnie jednak, odpowiednio 32% i 33% odpowiedziało, że czuje się „bardzo” i „całkowicie” wykończonych emocjonalnie i psychicznie. Farmaceuci z lokalnych aptek częściej niż ci pracujących w szpitalach i innych instytucjach, wskazywali na zmęczenie i zanik więzi interpersonalnych, a także na niższy poziom zawodowego spełnienia. Wyniki te zaprezentowane zostały przez 2020 Pharma-cists Association (APhA) Virtual Poster Hall Gallery.
W rozmowie wideo z portalem Drug Topics®, jeden z ekspertów, współautor badania, profesor Matthew Witry z University of Iowa College of Pharmacy in Iowa City, wyróżnił trzy dominujące czynniki warunkujące wypalenie zawodowe. Znalazły się wśród nich: psychiczne i emocjonalne wykończenie, depersonalizacja oraz autonomia i osobiste dokonania (zobacz też: USA: farmaceuci są przemęczeni, często też spotykają się z dyskryminacją).
Gorsza sytuacja w dużych sieciach
Wyniki badań pokazały jednoznacznie, że większe, sieciowe placówki powinny brać przykład z aptek niezależnych – tu farmaceuci podkreślają mniejszy poziom zmęczenia oraz większe zadowolenie z pracy.
– Zaobserwowaliśmy niższe wyniki, jeżeli chodzi o poczucie kontroli, w placówkach należących do sieci, co nie jest zaskakujące, jeżeli wziąć pod uwagę korporacyjne struktury, które panują w tych aptekach, gdzie wiele decyzji podejmowanych jest na wyższych szczeblach zarządzania – komentuje Witry.
Rezultaty oddzielnej ankiety przeprowadzonej przez National Pharmacy Technician Association, miały natomiast wykazać, że technicy farmaceutyczni z placówek sieciowych oraz masowych, ze względu na panującą pandemię, czują się w pracy zdecydowanie mniej bezpiecznie niż ci pracujący w placówkach niezależnych – taką odpowiedź zaznaczyło odpowiednio tylko 26,1% i aż 63,8% badanych.
Caroline Gather, także współautor badania oraz profesor na University of Minnesota College of Pharmacy, zgodziła się co do tego, że pracownicy aptek sieciowych mogą częściej doświadczać wypalenia zawodowego w związku z pandemią:
– Mówią nam, że obciążenie pracą wzrosło, a personel się zmniejszył, i to miało spowodować zwiększenie się stresu w pracy, oraz wpłynąć na poziom zadowolenia.
Znaczenie farmaceuty
Kwestia wypalenia zawodowego łączy się z coraz częstszym w ostatnich latach zagadnieniem zamykania się na terenie USA aptek, zarówno tych wiejskich, jak i miejskich, a także z obcinaniem zwrotów od pharmacy benefit managers. Wyniki badań pokazały również, że zmniejszenie zjawiska wypalenia zawodowego, mogłoby pomóc w utrzymaniu zawodu farmaceuty.
– Pandemia pokazała nam, jak ważna jest kwestia dostępu. Posiadanie aptek tam, gdzie ich potrzebujemy, jest ważne – mówił Witry (czytaj również: USA: rola farmaceuty w zwalczaniu koronawirusa powinna być znacznie większa).
Warunki w pracy i odporność
Jon Schommer, również współautor badania oraz profesor na University of Minnesota College of Pharmacy, zachęca z kolei do analizowania warunków pracy panujących podczas pandemii.










