REKLAMA
pon. 24 lutego 2020, 10:06

Wywóz leków nie byłby możliwy bez współpracy kierowników aptek

W minionym tygodniu dokonano kolejnych zatrzymań członków tzw. mafii lekowej. Zdaniem prokuratury proceder nielegalnego wywozu leków nie byłby możliwy bez ścisłej współpracy kierowników fikcyjnych placówek medycznych z lekarzami wystawiającymi zapotrzebowania na produkty lecznicze oraz kierownikami aptek, którzy ukrywali leki przed pacjentami, przekazując je do fikcyjnych przychodni.

Wśród zatrzymanych w ubiegłym tygodniu znaleźli się kierownicy aptek (fot. Prokuratura Krajowa)
Wśród zatrzymanych w ubiegłym tygodniu znaleźli się kierownicy aptek (fot. Prokuratura Krajowa)

Na polecenie Prokuratury Regionalnej w Gdańsku 19 lutegofunkcjonariusze Policji i ABW zatrzymali kolejne 16 osób z Trójmiasta i okolic. To członokowie grup przestępczych zajmujących się nielegalnym handlem lekami w ramach tzw. „odwróconego łańcucha dystrybucji leków”. Wśród zatrzymanych są między innymi kierownicy, farmaceuci i pracownicy zatrudnieni w aptekach kontrolowanych przez grupę przestępczą. Łącznie zarzuty w tej sprawie usłyszało już 37 osób (czytaj więcej: VIDEO: Kolejne zatrzymania mafii lekowej. 16 osób z Trójmiasta i okolic…).

Gdańskie śledztwo dotyczy dwóch grup przestępczych działających na terenie województw pomorskiego, kujawsko-pomorskiego i mazowieckiego. Grupy te, zdaniem śledczych, współpracowały z farmaceutami, kierownikami aptek, lekarzami, a także adwokatami. Śledczy ustalili, że w przypadku grupy, która została rozbita, proceder był możliwy dzięki stworzeniu i wykorzystaniu fikcyjnie działających placówek medycznych zlokalizowanych w Warszawie i Łodzi oraz ściśle z nimi powiązanych hurtowni farmaceutycznych. A deficytowe leki zamawiano we współpracujących z przestępcami aptekach.

Kierownicy aptek ukrywali leki przed pacjentami

Zdaniem prokuratury cały proceder nie byłby możliwy do zrealizowania bez ścisłej współpracy kierowników fikcyjnych placówek medycznych z lekarzami wystawiającymi zapotrzebowania na produkty lecznicze oraz kierownikami aptek, którzy ukrywali leki przed pacjentami, przekazując je do fikcyjnych przychodni (czytaj więcej: VIDEO: Kolejne widowiskowe zatrzymanie członków „mafii lekowej”).

– Zatrzymani nie są płotkami, ale nie są też najpotężniejszymi przedstawicielami mafii lekowej. Można spodziewać się kolejnych zatrzymań – mówi Gazecie Prawnej oficer jednej ze służb. Zaznacza przy tym, że określenie „mafia lekowa” jest umowne, gdyż w rzeczywistości mamy do czynienia z kilkunastoma niezależnymi od siebie grupami przestępczymi, które łączy podobny model działania. Nie współpracowały one jednak ze sobą.

Zdaniem wiceprezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej – Marka Tomkowa – walka z mafią lekową przynosi efekty. Według niego różnica między tym, co robi prokuratura teraz, a tym, co się działo, a w zasadzie nie działo jeszcze kilka lat temu, jest gigantyczna. Podkreśla jednak, że problemem pozostaje skrajne niedofinansowanie inspekcji farmaceutycznej (czytaj więcej: VIDEO: CBA zatrzymało „lidera mafii lekowej”. To obcokrajowiec…).

– Trudno jednak nie dostrzec pozytywnych zmian. To także efekt lepszego wykorzystywania systemów teleinformatycznych. Dziś wiele nieprawidłowości da się wykryć zdalnie, na poziomie analizy danych spływających do urzędów – konkluduje Marek Tomków.

Źródło: ŁW/Gazeta Prawna

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

1 komentarz Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Cieszy mnie fakt, że w końcu zaczyna się coś z tym robić