REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 12 sierpnia 2024, 08:01

Za ignorowanie tych alertów aptekom grożą kary!

Coraz więcej aptek kontrolowanych jest pod kątem prawidłowego realizowania obowiązków, które wynikają z weryfikacji autentyczności leków. Okazuje się, że część placówek ignoruje alerty w systemie KOWAL (PLMVS) i wydaje leki pacjentom. Takie postępowanie jest nieprawidłowe, nawet w sytuacji gdy alert jest wynikiem błędu pracownika aptek, a nie fałszywego leku.

GIF przypomina, że opakowanie generujące alert nie może zostać wydane pacjentowi (fot. Shutterstock)
Ignorowanie alertów przez apteki może skończyć się nałożeniem kary przez WIF (fot. Shutterstock)

Już od ponad pięciu lat w Polsce działa System Weryfikacji Autentyczności Leków (PLMVS). Za jego funkcjonowanie w naszym kraju odpowiada Fundacja KOWAL (Krajowa Organizacja Weryfikacji Autentyczności Leków). Funkcjonowanie systemu wiąże się z szeregiem obowiązków dla całego łańcucha dystrybucji leków – od podmiotów odpowiedzialnych, przez hurtownie, po apteki. Obowiązki te wynikają z tzw. unijnej Dyrektywy Fałszywkowej i rozporządzeń delegowanych Komisji UE i opisano je w ustawie Prawo farmaceutyczne.

REKLAMA

Za nierealizowanie tych obowiązków importerom, wytwórcom i podmiotom odpowiedzialnym, a także hurtowniom, grożą kary sięgające nawet 500 000 zł. W przypadku aptek, maksymalna kara za tego typu naruszenie to 20 000 zł. Okazuje się, że w ostatnim czasie inspekcja farmaceutyczna nasiliła kontrole dotyczące realizowania wspomnianych obowiązków.

Takie kontrole w ostatnim czasie przeprowadza między innymi Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny. Na swojej stronie publikuje też decyzje, będące wynikiem tych kontroli. Wymienia w nich naruszenia stwierdzanie w aptekach, dotyczące alertów z systemu KOWAL. Okazuje się, że apteki pomimo alertów, wydają leki pacjentom. Działanie takie jest niezgodne z przepisami. Naruszenia te skutkują nakładaniem na apteki kar.

Zestawienie alertów, za które karane są apteki

Jakie alerty najczęściej są powodem problemów aptek z inspekcją farmaceutyczną? Oto krótkie podsumowanie informacji, które wynikają z decyzji Wielkopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego.

NMVS_NC_PCK_19

nastąpiło usiłowanie powtórnego wycofania niepowtarzalnego identyfikatora, który został już wycofany (dotyczy opakowań wielonarodowych lub operacji między krajami)

Przyczyną tego alertu jest najczęściej sprzedaż leku z opakowania dzielonego. Zazwyczaj wycofanie niepowtarzalnego identyfikatora (kod serializacyjny) następuje przy pierwszej sprzedaży leku z opakowania. Kiedy przy sprzedaży kolejnych części leku z tego opakowania (np. ampułki) pracownik apteki ponownie próbuje wycofać ten sam kod, generowany jest alert.

NMVS_NC_PC_02

numer GTIN i numer partii [serii] znajduje się w PLMVS, ale nie ma tam indywidualnego numeru seryjnego opakowania

Najczęstszą przyczyną wystąpienia tego typu alertu okazuje się przesunięcie międzymagazynowe. Apteki, w których stwierdzono wystąpienie tego alertu wyjaśniały, że pojawiał się on przy sprzedaży opakowań produktów leczniczych z przesunięć.

NMVS_FE_LOT_13

dla skanowanego opakowania leku numer partii [serii] nie znajduje się w bazie PLMVS, choć jest GTIN i indywidualny numer seryjny

REKLAMA
REKLAMA

NMVS_FE_LOT_3

numer GTIN znajduje się już w PLMVS, ale dana seria leku już nie (w systemie nie ma partii o tym numerze przypisanej do GTIN)

NMVS_NC_PCK_22

próba wydania leku serializowanego, który jest już nieaktywny w PLMVS, ponieważ opakowanie o tym samym unikalnym identyfikatorze zostało już wcześniej wydane pacjentowi lub wyeksportowane poza UE lub w inny sposób wycofane z PLMVS.

W wyjaśnieniach właścicieli aptek bardzo często pojawia się stwierdzenie, że wystąpienie alertu nie było sygnalizowane przez oprogramowanie apteczne. Często też alert występował dopiero po zafiskalizowaniu transakcji np. po wyjęciu z „kolejki” leków, które pacjent otrzymał wcześniej.

Co powinny robić apteki?

Wystąpienie alertu w systemie KOWAL oznacza tzw. negatywną weryfikację produktu leczniczego w systemie. Taki alert jest automatycznie przekazywany do PLMVO i podmiotu odpowiedzialnego. Zgodnie z przepisami taki lek nie może być wydany pacjentowi. Zasady postępowania w takich sytuacjach określa przewodnik przygotowany przez Główny Inspektorat Farmaceutyczny. Wskazuje on, że w przypadku alertu pracownik apteki powinien najpierw zweryfikować czy nie jest on wynikiem problemu technicznego (skanera lub oprogramowania).

Jeśli alert nie wynika z problemu technicznego, należy przesłać odpowiednie informacje przez system NAMS. Wpisuje się w nim komentarz dotyczący przyczyn wygenerowania alertu i zamieszcza zdjęcie opakowania, które generuje alert. Na zdjęciu powinien być widoczny kod 2D i numery serializacyjne. Takie działanie rekomenduje też GIF. W przypadku korzystania z systemu NAMS, należy zweryfikować również alerty techniczne, a po wyjaśnieniu ich przyczyny, uzupełnić komentarz dotyczący alertu i zmienić status na zamknięty.

Opakowanie, które wygenerowało alert należy odłożyć do czasu otrzymania informacji zwrotnej. Po przekazaniu informacji o alercie PLMVO oraz podmiot odpowiedzialny równolegle go weryfikują. PLMVO sprawdza czy system weryfikacji działa prawidłowo oraz czy otrzymano inne podobne ostrzeżenia. Z kolei podmiot odpowiedzialny dokonuje weryfikacji danych otrzymanych w alercie wykorzystując informacje związane z wprowadzeniem danych do EMVS, przeprowadza analizę prawdopodobnej przyczyny alertu i przekazuje zebrane dane do PLMVO.

Jeśli w wyniku weryfikacji okaże się, że lek jest sfałszowany, należy przekazać informacje dotyczące alertu do GIF. Natomiast w przypadku zidentyfikowania problemu lub błędu technicznego na poziomie użytkownika końcowego, systemu weryfikacji lub podmiotu odpowiedzialnego, przeprowadzane są działania naprawcze, a każda ze stron przekazuje informację zwrotną do zainteresowanych stron.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA