500 zł kary ma zapłacić każda z dwóch kobiet, które opublikowały wpis na Facebooku o dostępności w aptece maseczek ochronnych. Decyzja w tej sprawie zapadła we wrześniu, a kilka dni temu Wielkopolski WIF opublikował ją na swojej stronie (czytaj również: Kara dla apteki. Zachęcała do kupowania maseczek po 20 zł za sztukę…).
Z treści dokumentu udostępnionego przez Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego w Poznaniu wynika, że kobiety naruszyły art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego – mówiący o zakazie reklamy aptek. W trakcie postępowania wyjaśniały, że jedna z nich wpis na Facebooku umieściła na prośbę właściciela apteki (a dokładnie dwóch aptek o tej samej nazwie, zlokalizowanych w tym samym mieście). Natomiast druga – będąca kierowniczką jednej z aptek – następnego dnia udostępniła go dalej (czytaj również: Niewiedza kosztuje. WIF nakłada 1000 zł kary za post na Facebooku…).
– Według oświadczenia stron opisana sytuacja miała charakter jednorazowy, a jej celem nie było promowanie apteki, a poinformowanie o dostępności maseczek i rękawiczek w aptekach – czytamy w aktach sprawy.
Zapewniły jednocześnie, że nigdy wcześniej nie udostępniały materiałów dotyczących apteki. Do wyjaśnień załączono także kopie faktur zakupu maseczek i rękawiczek oraz kopię darowizny na rzecz Szpitala. Ze złożonych wyjaśnień wynika także, że sprzedaż tych materiałów miała miejsce w cenie zakupu.
Bezsporna reklama
Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny po przeanalizowaniu zgromadzonych dowodów uznał jednak, że doszło w tej sytuacji do naruszenia zakazu reklamy aptek. Zwrócił uwagę, że treść wpisu na Facebooku informowała od dostępności w sprzedaży w aptece maseczek i rękawiczek. Post kończył też zwrot „Zapraszamy”. Zdaniem WIF zarówno publikacja takiego wpisu, jak i podanie go dalej przez kierowniczkę apteki, zmierzało do zwiększenia liczby pacjentów korzystających z aptek o podanej w poście nazwie (czytaj więcej: 2000 zł kary za post na Facebooku. Zawierał reklamę punktu aptecznego…).
– Zdaniem organy pierwszoinstancyjnego o ile udostępnienie w ramach serwisu społecznościowego informacji promujących zdrowy styl życia czy też poruszających kwestie z zakresu medycyny, farmacji oraz tematów im pokrewnych nie zostało uznane za reklamę placówek ochrony zdrowia, tak już udostępnianie informacji o konkretnej aptece, z jednoczesnym zaproszeniem do skorzystania z jej usług polegających na sprzedaży maseczek i rękawiczek, jest działaniem niedozwolonym, naruszającym zapisy art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego – czytamy w uzasadnieniu decyzji WIF.
Inspektor zwrócił też uwagę, że post na Facebooku wymieniał nazwę apteki działającej w danym mieście, nie wskazując jej adresu. Tymczasem na jego terenie działają dwie placówki o tej samej nazwie, tego samego właściciela. Stąd WIF uznał, że reklamowane w tej sytuacji były obie apteki (czytaj również: Apteki na Facebooku: niskie kary zachętą do nielegalnej reklamy?).
Maksymalny wymiar kary przewidziany przez Prawo farmaceutyczne za naruszenie art. 94a ust. 1. to 50 000 zł. W tej sytuacji wymierzając karę Wielkopolski WIF wziął pod uwagę niewielki zakres naruszenia zakazu oraz krótki okres prowadzenia reklamy. Poza tym uznał, że jej forma nie miała szerokiego zasięgu. Wysokość kary została ustalona indywidualnie w kwocie 500 zł dla każdej z kobiet.
©MGR.FARM










