REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 10 grudnia 2019, 12:03

Awaria internetu w aptece – jak się przed nią zabezpieczyć?

Mnogość systemów informatycznych, z jakich zmuszona obecnie jest korzystać każda polska apteka sprawia, że do normalnego funkcjonowania konieczny jest stały dostęp od internetu. Jednocześnie jego awaria oznacza wymierne straty finansowe oraz ograniczenia w dostępie do leków dla pacjentów. Co zatem należy zrobić, aby zapobiec takim sytuacjom w przyszłości? Rozwiązaniem może być… zapasowy internet.

Awaria została usunięta jeszcze tego samego dnia (fot. Shutterstock)
Istnieją pewne procedury, które umożliwiają realizację e-recepty na podstawie wydruku informacyjnego, ale finalnie i tak odcięcie apteki od internetu oznacza jej paraliż lub znaczne zwolnienie szybkości obsługi (fot. Shutterstock)

Według mnie konieczne jest posiadanie przez każdą aptekę min. 2 niezależnych kanałów do łączności z siecią internet. Podstawowym łączem w większości aptek jest łącze stacjonarne dostarczane zwykle przez któregoś z operatorów telekomunikacyjnych. Ma ono najczęściej formę routera, który podpięty jest na stałe do klasycznej linii telekomunikacyjnej lub światłowodowej. Takie urządzenie udostępnia internet komputerom w aptece poprzez kabel ethernet lub szyfrowaną sieć wi-fi.

REKLAMA

Więcej na temat DRR znajdziesz w serwisie rx.edu.pl.

Generalnie jest to dobre rozwiązanie i takie łącze zwykle pracuje stabilnie. Jednak nie jest ono odporne na awarie. Często wystarczy przerwanie „kabla” podczas prac ziemnych, a apteka zostaje… uziemiona. Nie można dokonać weryfikacji on-line kodów QR z opakowań leków, nie można pobrać treści żadnej e-recepty, nie można wysłać żadnego DRR nawet w przypadku recepty papierowej, a zrobienie zamówienia leków w hurtowni.

Oczywiście istnieją pewne procedury, które umożliwiają realizację e-recepty na podstawie wydruku informacyjnego, ale finalnie i tak odcięcie apteki od internetu oznacza jej paraliż lub znaczne zwolnienie szybkości obsługi (czytaj również: Jak realizować e-receptę w przypadku awarii systemu? ). Co zatem należy zrobić aby zapobiec takim sytuacjom w przyszłości? Rozwiązań jest przynajmniej kilka….

Zakup modemu GSM na łączu USB

Modeli takich modemów jest na rynku wiele. Część z nich dostępna jest również w ofercie operatorów sieci komórkowych. Jaki model powinno się wybrać? Według mnie minimalnie powinien to być modem obsługujący sieci 4G/LTE. Pozwoli nam to na szybką transmisję danych i pracę bez długiego oczekiwania na pobranie/wysłanie informacji z sieci internet. Kwestią przyszłości są modemy obsługujące sieć 5G, one są jeszcze szybsze…

REKLAMA
REKLAMA

Żeby modem GSM zadziałał potrzebna jest karta SIM od dowolnego operatora (o ile zakupiony modem nie posiada blokady simlock – wtedy wybór operatorów jest ograniczony), który obsługuje komórkową transmisję danych. Po umieszczeniu karty SIM w modemie wkłada się go do portu USB komputera, który ma uzyskać dostęp do sieci. Czasem potrzebna jest wcześniejsza konfiguracja połączenia. Dlatego niezbędne dane do konfiguracji modemu należy uzyskać wcześniej zanim wystąpi awaria i przetestować jego działanie zanim będzie konieczne jego użycie (czytaj również: Bezpieczeństwo danych na serwerach aptecznych).

Zakup karty wi-fi na łączu USB

Jest to szczególnie polecane przeze mnie rozwiązanie. Cechuje je prostota, mobilność i łatwość konfiguracji. Oczywiście jak każde takie łącze musimy je przygotować odpowiednio wcześniej. Jeśli nasza karta wi-fi potrzebuje sterowników do działania to nie pobierzemy ich w momencie awarii internetu ;-). Dlatego pierwszą czynnością powinno być połączenie karty do komputerów, w jakich chcemy jej używać i instalacja sterowników.

Dla części kart wi-fi będą one wbudowane w system Windows, a dla innych należy je pobrać samemu z internetu. Kiedy już mamy działającą kartę wi-fi musimy jeszcze posiadać jakieś źródło internetu mobilnego, które obsługuje sieć wi-fi. Może to być telefon komórkowy, tablet itp. Wtedy wystarczy utworzyć hotspot definiując jego nazwę i hasło dostępowe, a następie połączyć się z takim hotspotem już komputera stacjonarnego poprzez naszą kartę wi-fi na USB. Rolę modemu GSM wtedy pełni nasz telefon/tablet. Ważne jest też to, że przy awarii trwającej kilka godzin takie źródło internetu powinno mieć jakieś źródło zasilania.

Dlatego polecam stałe przechowywanie w aptece ładowarki do telefonu komórkowego albo jakiegoś powerbanku. Wtedy sytuacja kiedy potrzebujemy udostępnić internet, a mamy tylko 10% naładowanej baterii w telefonie nie będzie dla nas jakimś problemem…

Przygotowani na armagedon

Oczywiście przedstawione wcześniej sposoby nie wyczerpują możliwości, dzięki którym apteka może poradzić sobie z awarią internetu. Warto być jednak do niej przygotowanym wcześniej. Wtedy zmniejszamy stres i gorączkowe poszukiwanie rozwiązań problemu gdy już się pojawi. Zachęcam wybrania optymalnego dla siebie rozwiązania z odpowiednim wyprzedzeniem i przetestowania go zanim wystąpi armagedon…

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA