REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 19 maja 2020, 11:14

20 000 zł kary dla apteki za nietypową formę reklamy…

Jedna z aptek umieściła informację, w której zachęcała pacjentów do informowania, jeśli którykolwiek z preparatów udało im się kupić taniej w innej aptece. Placówka prowadziła też program lojalnościowy i rozwieszała bannery mówiące o cenach hurtowych… Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny uznał to za naruszenie zakazu reklamy aptek i nałożył na placówkę karę w wysokości 20 000 zł.

Spółka przekonywała, że WIF i GIF w żaden sposób nie uzasadniły, w jaki sposób sprzedaż produktów z umieszczonymi na nich informacjami „Super oferta! " i „Gratis!" miałoby stanowić reklamę apteki, a nie tylko samych produktów (fot. Shutterstock)
Pacjenci, odwiedzający aptekę, mogli zostać świadomie wprowadzeniu przez aptekę w błąd (fot. Shutterstock)

Mazowiecki WIF 1 lutego 2018 roku wszczął postępowanie, w celu wyjaśnienia czy apteka narusza zakaz reklamy, prowadząc szereg różnych działań. Jedno z nich polegało na umieszczeniu w aptece informacji o treści: „Drogi Pacjencie. Jeśli kupiłeś którykolwiek z preparatów taniej niż u nas, powiedz nam o tym lub napisz ceny@….pl. Postaramy się, aby już nigdy to się nie powtórzyło”. Apteka umieściła także kilka bannerów reklamowych (o wymiarach 3,5 m na 1,2 m), informując o „cenach hurtowych”.

REKLAMA

W trakcie postępowania okazało się, że apteka prowadziła jeszcze program lojalnościowy dla pacjentów i rozdawała im Indywidualne Karty Pacjenta. Umożliwiały one otrzymywanie przez pacjentów różnego rodzaju korzyści. Apteka przez kolejne miesiące zaprzeczała jednak prowadzeniu programów lojalnościowych, mimo wezwań WIF do przedstawienia zasad ich prowadzenia. Właściciel placówki twierdził też, że nie wie kto umieścił apel do pacjentów o informowanie o tańszych zakupach w jego aptece. Negował też umieszczenie bannerów reklamowych, informujących o cenach hurtowych, we wskazanych przez WIF miejscach (czytaj również: Spółka chciała niższej kary za naruszenie zakazu reklamy aptek. Sprawa trafiła do WSA…).

Co ciekawe Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny dysponował paragonem ze wspomnianej apteki. Był od dowodem na otrzymanie przez pacjenta rabatu na lek Essentiale Forte 50 kapsułek. Na podstawie Indywidualnej Karty Pacjenta jego cenę obniżono do 9,99 zł. Właściciel apteki twierdził jednak, że „ze względu na znaczny upływ czasu, utrudnionym staje się ustalenie co było dokładną przyczyną udzielenia wskazanego rabatu”.

20 000 zł kary dla apteki

Postępowanie zakończyło się w styczniu 2020 roku. Po przeanalizowaniu wszystkich dowodów WIF uznał wszystkie trzy formy działań, za naruszenie zakazu reklamy aptek. W kwestii umieszczenia w aptece apelu do pacjentów, by informowali o przypadkach zakupienia preparatów taniej w innych aptekach, Inspektor uznał, że rzeczywistą intencją takiej działalności była chęć pozyskania jak największej liczby pacjentów, „ze względu na zamiar wydania im leków o najniższej cenie, po uzyskaniu od pacjentów informacji odnośnie sprzedaży leków w innych aptekach”.

REKLAMA
REKLAMA

– Ponadto pacjenci, odwiedzający aptekę, mogli zostać świadomie wprowadzeniu przez aptekę w błąd, bowiem powyższa treść mogłaby zostać przez nich oczytana jako gwarancja uzyskania tańszych leków w sytuacji powiadomienia apteki o zakupie w innej aptece leków po cenie niższej niż te obowiązujące w danym lokalu apteki ogólnodostępnej – czytamy w decyzji WIF.

Niepodważalną formą reklamy były dla Inspektora też bannery informujące o cenach hurtowych i prowadzenie przez aptekę programu lojalnościowego. Ostatecznie WIF nałożył na aptekę karę w wysokości 20 000 zł, biorąc pod uwagę liczbę naruszeń, ich rozmiar i czas trwania (czytaj również: Recepta farmaceutyczna jako reklama apteki? Zdjęcie z Gdańska…).

Sygn. akt WIF.WA.II.8523.1.2018.MA

Źródło: KW/WIF w Warszawie


REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA