REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 17 maja 2022, 08:01

30 000 zł za „maść ze srebrem” wykonaną w aptece? Sprawą zajmuje się prokuratura…

Wrocławska prokuratura bada sprawę możliwego wyłudzenia z Narodowego Funduszu Zdrowia ponad 3 mln zł. Lekarz miał wystawić 160 recept na „maść ze srebrem”, które trafiały do jednej apteki. Jedno opakowanie kosztowało 30 000 zł. NFZ zażądał od apteki zwrotu refundacji.

Usunięty przepis mógł spowodować niebezpieczeństwo dla zdrowia i życia pacjenta (fot. Shutterstock)
Narodowy Fundusz Zdrowia zażądał od apteki zwrotu nienależnej refundacji wraz z odsetkami w kwocie ponad 3 mln zł (fot. Shutterstock)

Lekarz pracujący przychodni przy ulicy Sienkiewicza we Wrocławiu w ciągu 6 miesięcy wypisał 160 recept na „maść ze srebrem”. Wszystkie one trafiły do jednej z wrocławskich aptek. Wykonanie jednego opakowania leku kosztowało 30 000 zł. W sumie Narodowy Fundusz Zdrowia wypłacił placówce refundację w wysokości ponad 3 mln zł. Teraz Fundusz chce odzyskać te pieniądze, bo uznał, że doszło do ich wyłudzenia. O sprawie jako pierwsze pisze Radio Wrocław.

REKLAMA

Po tym jak NFZ przeprowadził kontrolę w przychodni i aptece, okazało się, że lek był przepisywany niezgodnie ze wskazaniami, co stwierdzono na podstawie dokumentacji medycznej pacjentów. W przypadku części z nich, do dokumentacji w ogólne nie wpisano faktu przepisania leku. Maść zresztą do żadnego z pacjentów nigdy nie trafiła. Jak wyjaśnia przedstawiciel apteki – Piotr Rykowski – recepty miał przynosić „łącznik” z przychodni. Apteka leki wykonywała i były one odbierane przez tę samą osobę (czytaj również: Przemyśl: farmaceuci skazani za wyłudzenie 1,5 mln zł z NFZ).

Kolejna taka sprawa…

Piotr Rykowski to znana postać na rynku farmaceutycznym. Jest były pracownikiem Narodowego Funduszu Zdrowia, a kilka lat temu kandydował na stanowisko Głównego Inspektora Farmaceutycznego. W rozmowie z Radiem Wrocław podkreśla, że udziałowcem w aptece jest od stycznia tego roku. Zarzuty NFZ i śledztwo Prokuratury dotyczą recept realizowanych w pierwszym półroczu ubiegłego roku. Poza tym w jego ocenie każda recepta była sprawdzana pod względem formalnym i nie było pod ich adresem żadnych zarzutów.

REKLAMA
REKLAMA

Co ciekawe, to nie pierwsze śledztwo prokuratorskie dotyczące recept realizowanych w tej aptece. Kilkanaście lat temu również jeden lekarz wystawiał recepty na bardzo drogi lek i były one realizowane w rzeczonej placówce. Ostatecznie jednak śledztwo zostało umorzone, ale NFZ musiał oddać aptece milion złotych z odsetkami (czytaj również: Kierowniczka apteki oskarżona o wyłudzenie ponad 7 mln zł z NFZ. Trwają mediacje…).

Teraz Narodowy Fundusz Zdrowia zażądał od apteki zwrotu nienależnej refundacji wraz z odsetkami w kwocie ponad 3 mln zł. Poza tym NFZ wstrzymał też wypłatę należności z tytułu wykonanego kontraktu przychodni, w której wystawiono recepty. Sprawą w osobnym śledztwie zajmuje się też prokuratura.

Źródło: ŁW/Radio Wrocław

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA