REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 29 grudnia 2020, 08:55

Aptekarze z Czechowic-Dziedzic protestują. Nie akceptują harmonogramu dyżurów

17 grudnia Rada Powiatu Bielskiego podjęła uchwałę w sprawie ustalenia rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych na terenie powiatu bielskiego na 2021 rok. Przyjęty w niej harmonogram obejmuje wyłącznie apteki z Czechowic-Dziedzic. Aptekarze zaprotestowali przeciw takiemu rozwiązaniu. List w tej sprawie podpisali właściciele 21 aptek, także z innych miejscowości.

Proponowane przepisy mogą zachęcić przedsiębiorców do ograniczenia liczby zatrudnionych farmaceutów, celem uwolnienia się od obowiązku pełnienia dyżurów aptek (fot. Shutterstock)
Właściciele aptek oczekują zmiany treści uchwały na 2021 rok i zapowiadają, że nie podejmą pracy w godzinach nocnych od 1 stycznia (fot. Shutterstock)

– Wyrażamy zdecydowany sprzeciw wobec faktu, że z całego powiatu do harmonogramu dyżurów włączono tylko apteki z Czechowic-Dziedzic. W Czechowicach-Dziedzicach, tak jak w innych miastach i wsiach naszego powiatu, gdzie znajdują się apteki, np. w Bestwinie, Jasienicy, Kozach, Pisarzowicach, itd., też nie ma całodobowej opieki medycznej, pełnoprofilowego pogotowia ratunkowego, szpitala, SOR-u, izby przyjęć, a pacjenci tych placówek realizują recepty w aptekach tam, gdzie placówki te się znajdują, tj. w Bielsku-Białej i w Pszczynie – piszą aptekarze do władz powiatu bielskiego.

REKLAMA

Ich list publikują lokalne media (beskidzka24.pl). Właściciela aptek wskazują, że zgodnie z prawem przedsiębiorców, przedstawiciele władz powiatu powinni prowadzić postępowanie w sposób budzący zaufanie przedsiębiorców do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania (czytaj również: Co Rzecznik MŚP zrobił w sprawie dyżurów aptek? Ostra dyskusja…).

– Trudno mówić o równym traktowaniu, jeżeli obowiązek dyżurowania narzucili 14 aptekom z Czechowic-Dziedzic, a zwolnili z tego obowiązku 33 apteki z terenu powiatu. W związku z tym rozważamy zgłoszenie skargi do Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw lub pozwu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego – czytamy w liście.

Nie było żadnych uwag?

Jego autorzy wskazują, że Beskidzka Okręgowa Izba Aptekarska zaopiniowała projekt uchwały negatywnie. Wiele z aptek wysłało też do Powiatu pisma z negatywną oceną uchwały. Zrobiło to też wspólnie 9 aptek. Na żadne z tych pism władze powiatu nie odpowiedziały i ostatecznie nie wzięły ich pod uwagę. Dodatkowo w protokole z konsultacji publicznych napisano, że „w toku przeprowadzonych konsultacji społecznych nie zgłoszono żadnych uwag i opinii”. Aptekarze są zbulwersowani takim postępowaniem władz powiatu.

– Przypominamy, że pomiędzy aptekami, a Starostwem nie ma żadnego stosunku zależności lub podległości. Nie jesteśmy służbami państwowymi, jak policja, wojsko, straż pożarna, pogotowie ratunkowe, które są utrzymywane z podatków lub składek np. zdrowotnych, z które za odpowiednim wynagrodzeniem świadczą usługę dyżurowania w nocy, weekendy i dni świąteczne. Aptekom, które są prywatnymi firmami, próbuje się narzucić nakazowy wolontariat we własnych zakładach pracy, zrzucając całe koszty dyżurowania na barki właścicieli – czytamy w liście.

Zdaniem jego autorów Rada Powiatu nie przeprowadziła żadnych badań dotyczących realnego zapotrzebowania na dyżury aptek (czytaj również: Podlaski WIF zaniepokojony sytuacją związaną nocnymi dyżurami aptek).

REKLAMA
REKLAMA

– Przyzwyczajenie lub odczucie radnych nie są miarodajnymi przesłankami. Z kolei aptekarze doskonale znają problemy aptek, w tym znikome zapotrzebowanie na niewykonalne i kosztowne dyżury – dodają.

Właściciele aptek oczekują zmiany treści uchwały na 2021 rok i zapowiadają, że nie podejmą pracy w godzinach nocnych od 1 stycznia.

Źródło: ŁW/beskidzka24.pl



REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA