REKLAMA
wt. 11 lutego 2020, 15:40

Apteki nie mogą odmówić wykonania leków recepturowych

Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w Katowicach wydał komunikat w sprawie przygotowywania przez farmaceutów leków recepturowych. Przypomniał, że każda apteka ogólnodostępna ma obowiązek zapewnić pacjentowi dostęp do leków robionych.

Wiele więc wskazuje na to, że zapisy o zmianach w recepturze aptecznej, zostały wykreślone z jednego projektu nowelizacji ustawy i przeniesione do innego (fot. Shutterstock)
Zatem każda apteka ogólnodostępna (typu A) musi mieć zapewnione niezbędne wyposażenie i warunki do sporządzania leków recepturowych (fot. Shutterstock).

Komunikat śląskiego WIF jest efektem tego, że do Inspektora dochodziły informacje o przypadkach odmowy realizacji w aptekach ogólnodostępnych recept z przepisanym lekiem recepturowym. Zdarzało się też, że apteki te odsyłały pacjentów do innych placówek w celu realizacji tych recept (czytaj również: Receptura nie jest jeszcze wspomnieniem).

Więcej na temat leków recepturowych znajdziesz w serwisie RECEPTURA.PL.

Obowiązek dostarczenia leku recepturowego

Śląski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny przypomina, że przepisy ustawy – Prawo farmaceutyczne obligują apteki ogólnodostępne, by zapewniły pacjentom dostęp do leków recepturowych oraz tych, których sporządzenie wymaga warunków aseptycznych.

Zatem każda apteka ogólnodostępna (typu A) musi mieć zapewnione niezbędne wyposażenie i warunki do sporządzania leków recepturowych, w tym także jałowych. Zgodnie z przepisami organizacja pracy w aptece, która polega m.in. na prawidłowym sporządzaniu leków recepturowych, jest obowiązkiem kierownika apteki. Prawo farmaceutyczne mów też, że farmaceuta powinien zapewnić pacjentowi nabycie poszukiwanego leku, w tym recepturowego, w uzgodnionym z nim terminie.

Nie można zlecać komuś innemu

Ponadto, jak zwrócił uwagę śląski WIF, w Prawie farmaceutycznym i aktach wykonawczych nie ma przepisu upoważniającego do zlecania innej aptece wykonania leku recepturowego.

Tylko apteka szpitalna jest uprawniona do zaopatrywania w produkty lecznicze, w tym leki robione, podmioty lecznicze wykonujące działalność leczniczą stacjonarnie lub ambulatoryjnie. Zasada ta nie dotyczy aptek ogólnodostępnych (czytaj również: Apteka z recepturą wykonywaną na oczach pacjentów? „Farmaceuta jak małpa w ZOO”…).

Źródło: IK/wif.katowice.pl

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

13 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Ja się tam nie znam, ale w okolicy w innych aptekach nawet wag nie mają.. bo po co i odsyłają do nas. Zresztą trudno sprawdzić, które apteki nie wyceniają takich recept i tam sprawdzić stan faktyczny?
Legalizacja, utrzymanie. To kosztuje przecież ;)
Boże w Katowicach to widzę nadal PRL, albo ponownie wrócił dzięki pewnej partii :-P . Podział na apteki typu A, B itd został wprowadzony w latach 60 ubiegłego wieku i zniesiony prawie 20 lat temu. Fakt od 2002 r. wszystkie apteki mają wykonywać leki recepturowe, ale z tymi aseptycznymi to przesadzili, rozporządzenie jasno określa że jest to opcjonalne (Dz.U. 2002 nr 171 poz. 1395).
W aseptycznych warunkach w aptece, to nie możliwe. W Szwecji tylko specjalne apteki zajmują się wykonywaniem leków ex-tempore. Apteka realizuje recepte składa zamówienie internetowo przez wew. stronę apteczna i zamawia, lek po 2 dniach jest w aptece.
Jak zwykle są kraje mądre i głupie. Są u nas jeszcze stare apteki bez receptury bo takie dostały kiedyś zezwolenia . Po drugie po co mam zamawiać dla jednego pacjenta 5 substancji do zrobienia leku który zdarzył się raz na pół roku ? Jak wiadomo te substancje są do przeterminowania. Czy nie lepiej odesłać pacjenta do wyznaczonej jednej apteki na danym terenie? Apteka będzie miała więcej receptury wykorzysta substancje, które ma i , które się jej nie przeterminują. Czy ktoś w tym kraju zacznie w końcu myśleć ekonomicznie , czy ktoś do ch. j. zacznie w końcu szanować środowisko , przez takie głupie zarządzenia niszczymy ten świat.
Ale wiesz, że wymóg receptury w każdej aptece był postulatem samorządu aptekarskiego? Po tym jak po prywatyzacji nie udało się wywalczyć AdA wymóg ten miał pośrednio ograniczać otwieranie aptek przez byle kogo oraz wymuszać zatrudnianie farmaceutów. Zadziałało to dokładnie odwrotnie - wszyscy jak tylko mogą migają się od robienia receptury, właśnie z powodów, które wymieniłeś.
Jeszcze jeden powód żeby ie robić receptury to szanowny NFZ i kontrole. Łatwo przy wycenie coś przeoczyć czy się pomylić a NFZ nie daruje. Na jednej z kontroli NFZ nam odwalił nam receptę na lek robiony gdzie sprawa dotyczyła któregoś miejsca po przecinku i różnicy paru gorszy. Receptura w niektórych wypadkach się nie opłaca, bo albo się przetreminują składniki albo zaora cię NFZ.
Są kraje mądre jak Szwecja i my. Lek recepturowy zdarza się raz na pół roku po co mam zamawiać 5 substancji ,których nie zużyje i ,które trzeba zutylizować . Lepiej odesłać do jednej apteki na danym terenie ,która będzie robić więcej receptury i która wykorzysta te substancje. Raz jest to ekonomiczne , dwa jest to ochrona naszego środowiska. Ile lat jeszcze będziemy wyrzucać dobre rzeczy i zaśmiecać środowisko zamiast je wykorzystywać ? Czy urzędnicy zaczną w końcu myśleć?
dwa komentarze ale pierwszego długo nie było widać
Jak to możliwe że te durne przepisy jeszcze istnieją może NIA weźmie się za nie. Apteka ma zrobić wszystko jak wiadomo że nie ma wszystkich składników ani jałowej loży może nie mieć, ani fachowca a musi wykonać lek myślę że warto wyznaczyć aptekę na dany rejon która by wykonywała leki z np. antybiotykiem i w tym się specjalizowała gdzie można odesłać pacjenta mnie lekarz rodzinny odesłał do specjalisty i nie mam z tym problemu ponieważ wiem że przeprowadzi lepszą diagnozę, przecież to jest logiczne ale jak widać nie dla wszystkich
Nie zrobią tego. Argument będzie jak zwykle, że sieci to wykorzystają do obejścia zakazu reklamy. Sieć prędzej wyznaczy jedną aptekę na dzielni, gdzie zainwestuje w sprzęt i człowieka, w pozostałych recepturę zlikwiduje i podeśle im mailem z instrukcję gdzie odsyłać. Leki robione. A indywidualny na swoim się skicha. Nie zainwestuje bo nie ma z czego, robić też mu się nie będzie chciało. Jeszcze wyjdzie, że będzie musiał odsyłać do sieci bo pewnie powstałby ustawowy obowiązek poinformowania pacjenta, w której aptece zrealizuje Rp na lek robiony. Ze strony NIA nie ma co liczyć na taką inicjatywę.
No ok, ale kiedyś w odległych czasach trafił do nas pacjent z receptą na lek oczny gdzie wydatek ze strony pacjenta to było -set złotych (w tej chwili jest to dużo tańsze) i jedyna apteka, która była w stanie to ogarnąć ta jakaś w stolicy. Jakby pacjent się uparł to zgodnie z przepisami apteka w jakiejś dziurze musiałaby ten lek wykonać. Inwestuj w sprzęt, składniki itd jeśli nie masz, a potem wywal to do kosza, bo taki pacjent to "jednorazówka". Przepis debilny to fakt, ale każdy chyba już się przyzwyczaił, że nie ma drugiej takiej branży gdzie jest tyle nakazów, zakazów i kar. Ze spraw czysto technicznych to nie wiedziałabym jak taki lek wykonać, bo jest to dosyć skomplikowane i powiem wiecej: uczleniane gwiazdy, które mnje uczyły też by pewnie rozdziawiły gębę jakbym zapytała jak to zrobić ;)
W aptece ja odpowiadam za recepturę i tez zaczynam mieć dosyć,bo towarzystwo z okolicznych aptek odsyła pacjentów z czopkami,globulkami,proszkami-oficjalny powod-brak składnika.Śmiechu warte,poprostu nie chce im się z tym bawic,zwlaszcza,ze przez ten czas mogą obsłużyc kilkanascie osob,a co za tym często idzie-wyrabiać premię,a nie na zapleczu rozsypywac np.80 proszów.