– Działając w imieniu Gdańskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej, w związku licznymi sygnałami od Farmaceutów, członków GOIA pracujących na terenie powiatów woj. pomorskiego informuję, że w obecnej sytuacji epidemiologicznej apteki mogą nie być w stanie pracować wg harmonogramu zawartego w stosownej Uchwale Rady Powiatu dotyczącej zapewnienia obsługi pacjentów w porze nocnej oraz dni wolne od pracy – czytamy w liście, który izba wystosowała do starstw powiatowych w województwie pomorskim.
Izba zwraca się do władz samorządowych o czasowe zawieszenie wykonywania stosownej uchwały lub podjęcie działań zmierzających do jej dostosowania do obecnych realiów i rzeczywistych potrzeb lokalnej społeczności. Jednocześnie GOIA apeluje o nie podejmowanie działań zmierzających do wymuszania stosowania uchwały podjętej w zupełnie innych okolicznościach (czytaj więcej: Powiat rezygnuje z nocnych dyżurów aptek po apelach NRA).
– Zmiana organizacji pracy aptek jest, w obecnych okolicznościach, jak najbardziej uzasadniona i wynika z dbałości o zdrowie i życie ludzkie – nie tylko personelu w aptece zatrudnionego, ale przed wszystkim pacjentów przez ten personel obsługiwanych – wskazuje Izba.
Sytuacja aptek uległa zmianie…
Jednocześnie zwraca uwagę, że aktualnie w związku z istniejącym zagrożeniem epidemiologicznym w sposób znaczący zmieniła się sytuacja pracowników aptek, jak też i przedsiębiorców świadczących szeroko rozumiane usługi zdrowotne. A to ma kolosalny wpływ na sposób funkcjonowania aptek i obciążenie ich dodatkową koniecznością niesienia pomocy pacjentom (czytaj również: Apteki nie są w stanie dyżurować. W całej Polsce brakuje personelu…).
– Owa dodatkowa konieczność wynika z faktu znaczącego wzrostu ilości pacjentów zgłaszających się do aptek z prośbą o pomoc. Po pierwsze, zauważalny jest dzienny wzrost sprzedaży poszczególnych produktów leczniczych, czy też ich grup, zwłaszcza po kolejnych doniesieniach prasowych wskazujących na rzekome właściwości produktów wspomagających leczenie zakażeniem koronawirusa. Po drugie, w sposób ewidentny wzrosła także liczba pacjentów zwracających się tak naprawdę o poradę medyczną. To z kolei wynika z faktu ograniczania funkcjonowania poszczególnych przychodni w ten sposób, że przychodnie te świadczą usługi zdrowotne wyłącznie na zasadzie teleporady, nie widząc pacjenta – czytamy w piśmie.
Przemęczony farmaceuta może popełnić błąd
Izba wskazuje, że znacząco zwiększona ilość pacjentów to nie jedyny problem obecnego funkcjonowania aptek. Podkreśla, że wobec zamknięcia szkół i przedszkoli część personelu aptek zmuszona została do objęcia swych dzieci opieką w domu, co z kolei wiąże się z większym obciążeniem pracą personelu fachowego pozostałego w aptece (czytaj więcej: Apteki zawieszają dyżury z powodu braków kadrowych. Przyczyną koronawirus…).
– Powyższe powoduje, że wskutek zmniejszonej obsady farmaceuci zmuszeni są do świadczenia w ciągu dnia usług w znacznie większym wymiarze niż miało to miejsce dotychczas. Dlatego też w odczuciu tut. Izby, jak też i innych okręgowych izb aptekarskich, z przyczyn obiektywnych powstaje konieczność odpowiedniego dostosowywania funkcjonowania aptek np. poprzez ograniczenia pełnienia nocnych dyżurów, przy czym dostosowanie to może przybrać także inną formę jak np. zmiana godzin otwarcia aptek – pisze GOIA.
I to właśnie troska o zdrowie i życie pacjentów ma być przyczyną takiego działania. Przemęczony farmaceuta może znacznie szybciej popełnić błąd np. w zakresie ekspedycji leku (czytaj również: WIF: Przemęczony farmaceuta stwarza zagrożenie dla pacjenta).
– Mając to na uwadze tut. Izba zwraca się z uprzejmą prośbą o podejmowanie uchwał sankcjonujących zmianę sposobu funkcjonowania aptek. W obliczu istniejącego zagrożenia należy stosować i tworzyć prawo w taki sposób, aby było ono dostosowane do zaistniałych okoliczności i rzeczywiście odpowiadało potrzebom ludności – czytamy w piśmie.
Źródło: ŁW/GOIA










