– Mamy już nowego Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Informację potwierdziliśmy w kilku źródłach. Jednak do czasu oficjalnego powołania – które zaplanowano na poniedziałek – przedstawiciele rządu nie chcą podawać jego nazwiska – informuje cowzdrowiu.pl.
Byłby to jeden z najkrótszych konkursów na stanowisko Głównego Inspektora. Poprzedni trwał 3 lata gdy po dymisji Zofii Ulz funkcję pełniącego obowiązki sprawował Zbigniew Niewójt. Ostatecznie wybrano Pawła Piotrowskiego, którego odwołano ze stanowiska po 3 latach. Aktualny konkurs na Głównego Inspektora Farmaceutycznego ogłoszono 15 stycznia. Do 25 stycznia mogły wpływać oferty od kandydatów. W sumie było ich czterech (czytaj również: Czterech kandydatów na stanowisko GIF. Ruszyła giełda nazwisk…).
Przedsiębiorcy obawiają się nowego GIF
Tymczasem w piątek organizacje zrzeszające przedsiębiorców z rynku aptecznego wystosowały list otwarty do Premiera i Ministra Zdrowia. Business Centre Club, Konfederacja Lewiatan oraz Związek Przedsiębiorców i Pracodawców oraz ZPA PharmaNET apelują w nim o wybranie na stanowisko GIF osoby, która będzie stała ponad podziałami na rynku aptecznym.
– Jako organizacje pracodawców, jesteśmy głęboko zainteresowani trwającym postępowaniem konkursowym na stanowisko Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Jest to urząd, która ma ogromny wpływ na funkcjonowanie rynku farmaceutycznego w kraju. Niezwykle ważne jest, żeby osoba, która go piastuje spełniała najwyższe standardy – czytamy w liście.
Przedsiębiorcy twierdzą, że w ostatnich latach z niepokojem obserwowali swobodny przepływ osób pomiędzy organami inspekcji farmaceutycznej a organami samorządu aptekarskiego. Ich zdaniem taka sytuacja generuje konflikt interesów i ryzyko stronniczości, a w skrajnych przypadkach prowadzi do zamykania aptek (m.in. wskutek stosowania przepisów ustawy „Apteka dla Aptekarza” do zezwoleń na prowadzenie apteki wydanych przed wejściem w życie tej ustawy)(czytaj również: Sąd może stwierdzić przejęcie majątku apteki, ale nie zezwolenia na jej prowadzenie).
GIF ponad podziałami…
– Organy inspekcji coraz częściej cofały zezwolenia działającym aptekom stosując błędną wykładnię przepisów, i to pomimo ich jednoznacznego brzmienia i licznych interpretacji, w tym wykładni prezentowanej przez Ministerstwo Zdrowia. Wybór na ten urząd osoby wywodzącej się bezpośrednio ze środowisk bezpośrednio zainteresowanych określonymi rozstrzygnięciami w zakresie kształtu rynku aptek jest gwarancją kontynuacji linii zapoczątkowanej przez organy Inspekcji Farmaceutycznej w ostatnich latach, co w konsekwencji doprowadzi do dalszej zapaści na rynku aptecznym w Polsce, a w przyszłości narazić może skarb państwa na konieczność wpłaty wysokich odszkodowań na rzecz wywłaszczonych przedsiębiorców – ostrzegają organizacje przedsiębiorców.
Ich zdaniem inspekcja farmaceutyczna jako główny organ nadzoru powinna się tymczasem cechować bezstronnością i szacunkiem dla przepisów prawa, w tym takich aktów jako ustawa – Prawo przedsiębiorców (stanowiąca trzon tzw. Konstytucji Biznesu).
– Wierzymy, że jest możliwe wybranie osoby na stanowisko Głównego Inspektora Farmaceutycznego, która będzie stała ponad istniejącymi podziałami na rynku aptecznym – na straży prawa i dobra polskiego pacjenta i z poszanowaniem dla przedsiębiorców uczciwie prowadzących placówki apteczne, które obecnie, w dobie pandemii, pełnią niebagatelną funkcję społeczną. W imieniu przedsiębiorców i pracodawców apelujemy o dokonanie takiego wyboru – czytamy w liście otwartym do Premiera.
Źródło: ŁW/cowzdrowiu.pl/BCC










