ARTYKUŁ SPONSOROWANY
Zgodnie z art. 22 ust. 1 nowelizacji, Prezes NFZ ustali pierwszy wykaz limitów finansowania już w terminie miesiąca od dnia wejścia w życie ustawy, a więc nie później niż do 1 grudnia 2023 r. Z kolei art. 22 ust. 3 ustawy zmieniającej stanowi, że wykaz limitów finansowania zacznie obowiązywać po upływie miesiąca od dnia jego ustalenia, co powinno nastąpić nie później niż 1 stycznia 2024 r. Zatem w ciągu jednego miesiąca od ogłoszenia przez NFZ wykazu limitów cały rynek ma zacząć stosować nowe, rewolucyjne zasady refundacji!
Nie dość, że sposób obliczenia tych limitów jest nieprecyzyjny, to jak dotąd zarówno Ministerstwo Zdrowia, jak i NFZ nie zaprezentowało żadnych nawet przykładowych wliczeń, ile w rzeczywistości te limity będą wynosić. Choć celem tego przepisu ma być zapewnienie szybkiego wdrożenia zmian, warto zwrócić uwagę na szereg negatywnych skutków takiego podejścia, które mogą wpłynąć na funkcjonowanie aptek, hurtowni i producentów, a także na dostępność i ceny leków recepturowych dla pacjentów.
Chaos w aptekach, hurtowniach i u producentów
Planowane wdrożenie limitów finansowania zaledwie w ciągu jednego miesiąca od ich ustalenia może wywołać chaos w całym sektorze farmaceutycznym. Apteki, hurtownie i producenci potrzebują odpowiedniego czasu na dostosowanie swoich procedur i systemów informatycznych oraz zapasów magazynowych produktów do nowych przepisów. Wprowadzenie zmian w procesie produkcyjnym i dystrybucji farmaceutycznej wymaga zawsze dokładnych przygotowań i testów, aby uniknąć potencjalnych błędów, które mogłyby wpłynąć negatywnie na prawidłowe funkcjonowanie całego systemu dostarczania leków pacjentom.
- Czytaj również: Czy receptura apteczna zniknie z polskich aptek?
Problemy związane z zamawianiem surowców farmaceutycznych
Wprowadzenie limitów finansowania bez odpowiedniego okresu przejściowego może wpłynąć negatywnie na proces zamawiania surowców farmaceutycznych przez apteki. Producenci leków często wytwarzają surowce kampanijnie, z dużym wyprzedzeniem, aby zapewnić dostępność swoich produktów. Jednak szybkie wdrożenie nowych limitów może wpłynąć na popyt, co może prowadzić do niedoborów i opóźnień w dostawach.
Skutki finansowe dla aptek i pacjentów
Apteki, które są prawem zobowiązane do sporządzania leków recepturowych, znajdą się w nowej, trudnej sytuacji, również finansowej. Konieczność dostosowania się do nowych przepisów w tak krótkim czasie może skutkować nie tylko wzrostem kosztów zakupów poszczególnych składników leków, ale również ponoszeniem kosztów utylizacji surowców niewykorzystanych, gdy pacjent nie będzie realizował recepty z powodu konieczności dopłaty do leku, który dotychczas nabywał za odpłatnością ryczałtową.
W efekcie apteki mogą być zmuszone do podwyższenia cen leków lub wręcz zrezygnować (z uwagi na własne bezpieczeństwo finansowe) ze sporządzania leków recepturowych.
Ograniczenie dostępności leków dla pacjentów
Ryzyko braku dostępności leków może być szczególnie poważne dla pacjentów, którzy wymagają leków dostosowanych do ich indywidualnych potrzeb, zwłaszcza w przypadku terapii chorób rzadkich. Jeśli apteki ograniczą lub zaprzestaną sporządzania leków recepturowych ze względu na trudności związane z nowymi limitami finansowania, pacjenci będą mieli utrudniony dostęp do odpowiednich terapii.
Finansowe uderzenie w pacjentów
Chociaż celem nowelizacji jest wprowadzenie większej kontroli nad kosztami leków recepturowych, szybkie wdrażanie limitów finansowania niewątpliwie przyniesie wzrost cen dla pacjentów. To może spowodować, że praktycznie z dnia na dzień pacjenci będą zmuszeni ponosić wzrost cen swoich leków. Do jakiego poziomu wzrosną ceny leków recepturowych? Znów nie można tego określić, ponieważ nie zostały podane żadne wyliczenia, dotyczące planowanego poziomu limitów finansowania surowców farmaceutycznych. Przypuszczalnie mogą się zdarzyć sytuacje, że w jednym miesiącu pacjent zapłaci za lek robiony wartość jednego ryczałtu (18,00 zł), a w kolejnym miesiącu za ten sam preparat będzie zmuszony dopłacić kilkaset złotych.
Głos producentów
Zmiany w zakresie regulacji na rynku receptury aptecznej są zrozumiałe. Obawiamy się jednak, że szybkie tempo ich uchwalania i krótki czas na dostosowanie się spowoduje trudne do przewidzenia konsekwencje: dla pacjentów, dla lekarzy, dla aptek i całej branży. Konieczne byłoby wprowadzenie okresu przejściowego, aby przygotować się do zmian, twierdzi zarząd firmy Actifarm. Działamy na rzecz rozwoju terapii spersonalizowanej, której formą jest lek recepturowy, dajemy nowe możliwości lekarzom, farmaceutom i uważamy, że należy wypracować rozwiązania dobre dla pacjentów i aptek, tak aby obowiązywały jasne zasady regulacyjne, co przyczyni się do stabilizacji rynku i zagwarantuje bezpieczeństwo lekowe pacjentom.
Podsumowanie
Wprowadzenie limitów finansowania leków recepturowych w terminie jednego miesiąca od ich ustalenia może przynieść szereg niepożądanych skutków dla całego sektora farmaceutycznego i pacjentów. Wymaga to kompleksowego podejścia i odpowiedniego okresu przejściowego, aby zapewnić płynne wdrożenie i minimalizację negatywnych skutków. Konieczne jest znalezienie równowagi między kontrolą kosztów a zapewnieniem dostępności i jakości leków dla pacjentów, a także wsłuchanie się w opinie ekspertów i przedstawicieli branży farmaceutycznej w celu znalezienia najbardziej odpowiednich rozwiązań.










