REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 12 lutego 2021, 13:30

Farmaceuci kupili apteki od sieci. Dlaczego nie mogą ich otworzyć?

Portal DoRzeczy opisuje w jednym z artykułów „dramat pacjentów” z Legnicy, gdzie zamknięto aptekę ogólnodostępną działającą przy szpitalu. Za winną takiej sytuacji wskazywana jest Dolnośląska Izba Aptekarska. Jej prezes – Marcin Repelewicz – z zaskoczeniem odbiera te oskarżenia. Jego zdaniem są niezasadne, nieprawdziwe i sformułowane w złej wierze…

"Nowe prawo doprowadzi do stopniowego rozdrobnienia rynku." - uważa ekspert Konfederacji Lewiatan (fot. Shutterstock)
Wiele wskazuje na to, że zarzewiem całej sytuacji okazuje się być decyzja UOKiK z 2019 roku (fot. Shutterstock)

REKLAMA

– W dniu 18 stycznia 2021 roku do biura Izby wpłynęło pismo, z którego treści wynika, iż spółka DGA S.A. zbyła na rzecz spółki jawnej trzy apteki przed wszczęciem przez Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego we Wrocławiu postępowania administracyjnego w przedmiocie cofnięcia zezwolenia. Opisywana w piśmie transakcja kupna aptek, miała miejsce na początku grudnia 2020 roku, podobnie jak wszczęcie ww. postępowania. Z pisma tego wynika również, że w związku z trwającym postępowaniem w przedmiocie cofnięcia zezwoleń, zawieszone zostały postępowania administracyjne dotyczące przeniesienia zezwoleń na zakupione przez ww. spółkę jawną apteki zlokalizowane w Legnicy i Brzegu; apteki te w chwili obecnej są unieruchomione – informuje Repelewicz.

Prezes DIA zapewnia, że izba nie miała wpływu na żadne z wyżej wymienionych okoliczności. Jej wniosek został skierowany do Inspekcji Farmaceutycznej w dniu 1 lipca 2020 roku, podczas gdy nowa spółka, która dokonała zakupu ww. aptek, została zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym w dniu 25 sierpnia 2020 roku. Zaś sama transakcja kupna i jednocześnie wszczęcie z urzędu postępowania administracyjnego przez Dolnośląskiego WIF, miały miejsce na początku grudnia 2020 roku (czytaj również: Zmiana zezwolenia na aptekę może skończyć się jego odebraniem).

– W piśmie z 18 stycznia 2021 roku wspólnicy spółki jawnej, która dokonała nabycia aptek od spółki DGA S.A., zwrócili się do Izby dodatkowo z wnioskiem, aby wyłączyć aptekę położoną w Legnicy oraz dwie apteki położone w Brzegu, z toczącego się postępowania w przedmiocie cofnięcia zezwoleń na prowadzenie aptek – informuje Prezes DIA.

Spotkanie farmaceutów z Izbą

W odpowiedzi na to pismo Marcin Repelewicz wraz z Wiceprezesem DIA – mgr farm. Jackiem Ciaciurą – zaproponowali spotkanie wspólnikom spółki, która dokonała nabycia trzech aptek. Spotkanie odbyło się w dniu 26 stycznia 2021 roku w siedzibie Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej.

– W jego trakcie wysłuchano zdania wspólników spółki oraz zapoznano się z prezentowanym przez nich punktem widzenia. W rezultacie tego, jeszcze tego samego dnia sformułowano odpowiedź pisemną, w której wskazano, że Izba nie jest właściwym adresatem tego rodzaju wniosku. Wniosek taki, w ocenie Izby, powinien być skierowany do organu administracji publicznej prowadzącego postępowanie (DWIF), a nie – do uczestnika tego postępowania. Izba w żaden sposób nie jest dysponentem postępowania administracyjnego a tego rodzaju postulat może być skierowany przez stronę postępowania bezpośrednio do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego we Wrocławiu, albowiem jest to jedyny organ, który może ocenić jego zasadność – przekonuje Repelewicz.

Jak zapewnia zarówno w czasie spotkania ze wspólnikami wspomnianej spółki, jak i w czasie wymiany późniejszej korespondencji, Izba kilkukrotnie przekazała informacje, które wyraźnie wskazywały na to do kogo powinni zwrócić się i kto jest dysponentem postępowania administracyjnego.

– Olbrzymie zdziwienie Izby budzi fakt, że w obecnej chwili artykułowane są w przestrzeni medialnej zarzuty w stosunku do niej, jakoby działała ona na szkodę farmaceutów. Charakter wysuwanych oskarżeń pod adresem Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej – które w jej ocenie są całkowicie niezasadne, nieprawdziwe, sformułowane w złej wierze, a także wynikające z braku dostatecznego zrozumienia jej roli w toczącym się postępowaniu – daje podstawy sądzić, że mamy do czynienia z intencjonalnie złośliwą interpretacją działań Izby, całkowicie oderwaną od stanu faktycznego sprawy – twierdzi Marcin Repelewicz.

REKLAMA
REKLAMA

Co na to UOKiK?

Mogłoby się wydawać, że zarzewiem całej sytuacji jest decyzja UOKiK. Ten zezwolił na przejęcie sieci aptek przez spółkę kontrolowaną przez cypryjski kapitał – nie zwracając uwagi na zapisy ustawy Prawo farmaceutyczne. Urząd jednak odpiera te zarzuty. W liście do naszej redakcji wskazuje, że postępowania prowadzone przez Wojewódzkie Inspektoraty Farmaceutyczne we Wrocławiu i Opolu nie mają związku z decyzją Prezesa UOKiK.

– Prezes UOKiK wydając decyzję w sprawach koncentracji nie może i nie stosuje przepisów prawa farmaceutycznego. Zgodnie z prawem jedyną przesłanką, w oparciu o którą Prezes UOKiK może zakazać dokonania koncentracji, jest istotne ograniczenie konkurencji, oceniane w oparciu o jasno określone i mierzalne kryteria gospodarcze. W postępowaniu kieruje się kryteriami czy kategoriami pojęciowymi dokładnie zdefiniowanymi w ustawie o ochronie i konkurencji i konsumentów. Uwzględnienie innych kryteriów stanowiłoby złamanie prawa – informuje Urząd.

W liście do naszej redakcji UOKiK wyjaśnia, że w listopadzie 2019 r. wydał decyzję wyrażającą zgodę na dokonanie koncentracji polegającej na przejęciu przez Panathea kontroli nad Dolnośląską Grupą Apteczną (DGA). Panathea jest właścicielem sieci aptek i punktów aptecznych w 8 województwach. DGA prowadzi 17 aptek i jeden punkt apteczny na terenie 4 województw. Zgoda była obwarowana warunkiem sprzedaży 3 aptek DGA (dwóch w Brzegu oraz jednej w Legnicy).

– Warunek ten przewidywał m.in. wymóg zawarcia w umowie sprzedaży zobowiązania do kontynuowania prowadzenia aptek objętych warunkiem. Termin realizacji warunku został ustalony na rok od wydania decyzji tj. do 18 listopada 2020 r. W związku z sytuacją związaną z COVID na wniosek Panathea przedłużyliśmy ten termin do 31 grudnia 2020 r – informuje Urząd.

Następnie Panathea 7  grudnia zbyła powyższe apteki na rzecz Apteka Plus Goszyk, Rumiński Sp. J. z siedzibą w Brzegu. Nowy inwestor złożył jednocześnie wniosek do Inspektoratów Farmaceutycznych o przeniesienie zezwolenia na prowadzenie apteki. Zbycie aptek zbiegło się ze wszczęciem postępowań przez Wojewódzkie Inspektoraty Farmaceutyczne (we Wrocławiu i Opolu) w sprawie cofnięcia DGA zezwoleń na prowadzenie m.in. tych aptek. Oznacza to, że nowy inwestor nie może przenieść tych zezwoleń dopóki trwają te postępowania.

– Pytania o przyczyny wszczęcia postępowań i braku uzyskania zezwoleń przez Apteka Plus Goszyk, Rumiński Sp. J. powinny być skierowane do Wojewódzkich Inspektoratów Farmaceutycznych. Jeszcze raz chcielibyśmy podkreślić, że są one niezależne od decyzji UOKiK – informuje Urząd.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA