Dziennikarz Patryk Słowik – piszący dla Money.pl – postanowił zapytać resorty sprawiedliwości i zdrowia, o apele farmaceutów, by nadać im ochronę prawną, jaka przysługuje funkcjonariuszom publicznym. Taki postulat pojawił się w środowisku aptekarskim w połowie grudnia i wywołany był rosnącą liczbą incydentów w aptekach, a niekiedy wręcz ataków na farmaceutów (czytaj więcej: Zbił szybę w aptece i skaleczył farmaceutkę. Poszło o maseczkę…).
Jako pierwszy rozwiązanie takie zaproponował Marcin Repelewicz – Prezes Okręgowej Rady Aptekarskiej Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej. Od tego czasu inicjatywę tę poparło kilkoro posłów, kilka izb aptekarskich, ale również sami farmaceuci, którzy wystosowali w tej sprawie petycje do resortu zdrowia (czytaj więcej: Farmaceuci potrzebują ochrony prawnej. Jej brak to niedopatrzenie…).
Do tej pory Ministerstwo milczało na ten temat. Zapytany przez Patryka Słowika o apel farmaceutów rzecznik prasowy MZ stwierdził ostatnio jednak, że „jeżeli Ministerstwo Sprawiedliwości nie ma nic przeciwko, to popieramy ten postulat”. Z kolei Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości miał stwierdzić: jeżeli Ministerstwo Zdrowia uważa, że to właściwy pomysł, to jesteśmy za (czytaj również: Aptekarze funkcjonariuszami publicznymi? Coraz większe poparcie…).
– Opinie tych dwóch resortów są kluczowe. Ministerstwo Zdrowia odpowiada bowiem co do zasady za legislację dotyczącą aptek. Ale zrównanie statusu danego zawodu ze statusem funkcjonariuszy publicznych jest już domeną prawa karnego – i za to odpowiada Zbigniew Ziobro oraz jego ludzie – pisze Patryk Słowik na Money.pl.
Zaznacza jednak, że Wojciech Andrusiewicz i Marcin Warchoł zastrzegają, iż do dogrania są szczegóły, czyli przede wszystkim to, jak powinien wyglądać nowy przepis.
– Do ustalenia jest to, czy chroniony powinien być tylko farmaceuta pracujący w aptece, czy każdy pracujący w zawodzie, czyli np. również osoby z hurtowni farmaceutycznej. Ale wola działania w obu resortach, które są kluczowe dla tej inicjatywy, jest – pisze Słowik.
Farmaceuci zadowoleni…
Z takich deklaracji cieszy się Marcin Repelewicz. W wypowiedzi dla Money.pl zapewnia, że środowisko farmaceutów na pewno przyjmie tę obietnicę z satysfakcją (czytaj więcej: Aptekarz wyprosił pacjenta za brak maseczki. Został za to pobity…).
– Zmiana przepisów daje też nadzieję, że nie będzie dochodziło do zasmucających zdarzeń, które niestety w ostatnich miesiącach się nasiliły – komentuje Marcin Repelewicz, prezes Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej.
Równie zadowolony z deklaracji jest Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.
Źródło: ŁW/Money.pl










