REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 2 stycznia 2020, 08:05

Farmaceutka przyłapana na „słupowaniu”. „Dopuściła się największego grzechu…”

Karę upomnienia i zawieszenia prawa wykonywania zawodu na okres 3 miesięcy dostała młoda farmaceutka za „sprzedaż swoich uprawnień firmie prowadzącej apteki”. Kobieta pełniła funkcję kierowniczki apteki, w której fizycznie nigdy nie była. Technicy farmaceutyczni na jej konto wystawili setki recept farmaceutycznych…

Naczelny Sąd Aptekarski złagodził karę dla farmaceutki (fot. Shutterstock)
Dowody w sprawie wskazują, że to centrala firmy przekazała pracownikom hasło do logowania się na konto kierowniczki apteki (fot. Shutterstock)

OSA wskazał, że młodą farmaceutkę z 9-letnim doświadczeniem i posiadającą specjalizację można by uznać za „nadzieję polskiej farmacji”. Tymczasem dopuściła się czynów wymagających poważnych konsekwencji. W ocenie Sądu swoim postępowaniem m.in. dała technikom farmaceutycznym złudzenie, że mają wystarczającą wiedzę do wykonywania wszystkich czynności w aptece. A to bezpośrednio wpłynęło na bezpieczeństwo zdrowia i życia pacjentów (czytaj również: Ministerstwo zdrowia zapowiada kontrole w aptekach. Efekt reportażu…).

REKLAMA

– Kolejna sprawa to wpływ na środowisko aptekarskiej. Wydając bez ograniczeń leki o statusie Rp. bez recepty, apteka stała się po prostu punktem sprzedaży leków, a także deprecjonowała pozostałych aptekarzy, którzy przestrzegali przepisów dla dobra pacjentów. Taki nielegalny proceder bezpośrednio wpływał „in plus” na kondycję apteki – uzasadnia Sąd.

Lekkomyślność, naiwność czy pazerność?

Okręgowy Sąd Aptekarski zwrócił też uwagę, że takie postępowanie farmaceutki w stosunku do pracodawców daje tylko krótkotrwałe, złudne korzyści. Na dłuższą metę grozi obniżeniem statusu zawodu farmaceuty i wyeliminowaniem zapisu o obecności magistra farmacji w aptece (czytaj więcej: Będzie wniosek do NIK o kontrole rynku aptecznego).

– Firmy prowadzą działalność gospodarczą, a farmaceuta jest zobowiązany do dbania o dobro pacjenta przez zachowanie odpowiednich przepisów. Sąd pozostaje pod głębokim wrażeniem niefrasobliwości, lekkomyślności, w najlepszym razie naiwności, a w najgorszym pazerności obwinionej – czytamy w orzeczeniu OSA.

REKLAMA
REKLAMA

Zdaniem Sądu surowa kara nałożona na farmaceutkę, ma uzmysłowić jej skalę przewinienia i ryzyko, jakiego się dopuściła. Konsekwencje jej przewinienia mogły bowiem być tragiczne, a w rezultacie kara znacznie większa. Szczęśliwe dla pacjentów i samej farmaceutki, skończyło się też tylko postępowaniem dyscyplinarnym (czytaj również: Techniczka pomyliła dawkę morfiny. Pacjentka nie żyje…).

Sygn. akt A/1/19

Oprac.: ŁW
©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA