Jak podaje PolskieRadio24.pl, we Francji coraz częściej dochodzi o aktów agresji przeciwko aptekom. Organizują je przeciwnicy szczepień. W Nancy przeciwnik szczepień miał wybić okna kilku aptek. Do jeszcze niebezpieczniejszego zdarzenia doszło w Fort-de-France na Martynice. Tam apteka została podpalona podczas starć demonstrantów z policją (czytaj również: Francja: farmaceuci mogą podawać wszystkie rodzaje szczepionek przeciwko COVID-19).
– Tu krystalizują się frustracje antyszczepionkowców – ostrzega szef Federacji Związków Farmaceutycznych Philippe Besset.
Organizacja potępiła ataki na apteki, wzywając do „szacunku dla wszystkich pracowników ochrony zdrowia”. Według Basseta wzrost liczby aktów przemocy wobec farmaceutów nastąpił po wystąpieniu prezydenta Emmanuela Macrona z 12 lipca, który zapowiedział rozszerzenie paszportu sanitarnego (czytaj również: Francja: szczepienia przeciw COVID-19 będą obowiązkowe dla pracowników ochrony zdrowia).
– Ataki słowne są codziennością. Ludzie przyzwyczaili się, że nic nie płacą i mają dostęp do wszystkiego od razu. To samo teraz ze szczepieniami. Jednak wraz ze wzrostem liczby próśb o wykonanie testów w celu uzyskania przepustki sanitarnej farmaceuci stają w obliczu napływu pacjentów, którymi jest trudno zarządzać – miał powiedzieć prezes związku farmaceutów w departamencie Herault w Oksytanii Frederic Abecassis.
Źródło: ŁW/PolskieRadio24.pl










