Paweł Piotrowski, Główny Inspektor Farmaceutyczny, wystosował do Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej pismo z prośbą o „przypomnienie podmiotom zobowiązanym do przesyłania powyższych danych o ich ważności dla Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej i Ministerstwa Zdrowia”.
– W ostatnim, bardzo trudnym i bezprecedensowym czasie, spowodowanym pandemią wywołaną przez wirusa SARS-Cov-2 jeszcze bardziej niż kiedykolwiek dostrzegam konieczność rzetelnego i regularnego przesyłania danych w zakresie dostępu do produktów leczniczych. Informacje przekazywane przez apteki, punkty apteczne lub działy farmacji szpitalnej w sposób systematyczny i nieprzerwany pozwalają na realną ocenę bieżącej sytuacji lekowej w Polsce – czytamy w piśmie (zobacz też: Pacjenci mogą oddawać do aptek Nasen i Furosemid? GIF wydał obwieszczenie…).
Podstawa prawna
Piotrowski powołał się na artykuł 95a ustawy z dnia 6 września 2001 r. Prawo Farmaceutyczne (u.p.f.), który mówi, że
„w przypadku, gdy podmiot prowadzący aptekę, punkt apteczny lub dział farmacji, nie może wykonać obowiązku zapewnienia dostępu do:
1) produktu leczniczego wydawanego na receptę,
2) środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobu medycznego, o którym mowa w wykazie określonym w art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych
jest obowiązany w ciągu 24 godzin poinformować o tym za pośrednictwem Zintegrowanego Systemu Monitorowania Obrotu Produktami Leczniczymi właściwego miejscowo wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego, który ustala przyczyny braku tego dostępu”.
Rolą Głównego Inspektora Farmaceutycznego, po zebraniu danych i ich analizie, a także w myśl art.115 ust. 1 pkt. 10 u.p.f., jest przygotowanie cotygodniowego raportu dla Ministerstwa Zdrowia, dotyczącego utrudnionego dostępu do produktów leczniczych – jest to dokument niezwykle ważny w procesie zarządzania polityką lekową w państwie.
Rola apteki i farmaceuty
W swoim piśmie, podkreślał także Piotrowski, że panująca obecnie, trudna sytuacja, sprawia, że obowiązek ten jest szczególnie istotny dla bezpieczeństwa polskich pacjentów:
– Również, a może przede wszystkim, czas kryzysu nie może powodować zwolnienia aptek, punktów aptecznych i działów farmacji szpitalnej z obowiązku raportowania. Jest to niezwykle ważny element, który może w dużym stopniu zapobiec chaosowi związanemu z brakiem dostępu do produktów leczniczych, a farmaceuci stanowią bardzo ważne ogniwo procesu zarządzania tym problemem (czytaj także: Kolejna decyzja GIF o wycofaniu leku Megalia. Tym razem wszystkie serie…).
Cały dokument znajduje się tu:
AM/nia.org.pl










