Od 90 tysięcy do nawet 1 miliona euro kary może otrzymać apteka, która nie zapewni swoim pacjentom dostępu do pigułek „dzień po”. Apteki mają mieć obowiązek posiadania ich zapasu „odpowiedniego do zapotrzebowania”. Antykoncepcja postkoitalna ma też być dostępna we wszystkich ośrodkach zdrowia (czytaj również: Gigantyczny wzrost zainteresowania i reglamentacja pigułek „dzień po” w USA).
Zaproponowane zmiany wywołały sprzeciw środowiska hiszpańskich farmaceutów. Organizacja Consejo General de Colegios Farmacéuticos wskazuje, że projekt całkowicie ignoruje prawo do sprzeciwu sumienia, które wynika z art. 16 hiszpańskiej Konstytucji. Z kolei Federación Empresarial de Farmacéuticos Españoles (FEFE) kwestionuje bezpieczeństwo bezkrytycznego stosowania pigułek „dzień po”, które zawierają wyższe dawki substancji czynnych, niż standardowe środki antykoncepcyjne, które wymagają w Hiszpanii recepty.
Zdaniem ekspertów nawet pozornie nieszkodliwe leki dostępne bez recepty, mogą wchodzić w interakcje z antykoncepcją postkoitalną i powodować poważne komplikacje u niektórych pacjentów. Problemem jest też możliwe uczulenie na którykolwiek składnik leku (czytaj również: Obywatelskie nieposłuszeństwo w sprawie tabletki “dzień po”).
– Obawiam się, że będziemy musieli sprzeciwić się tym propozycjom, ponieważ jest to sprzeczne z ugruntowanym ustawodawstwem, takim jak ustawa o lekach i rozporządzenie w sprawie wydawania pigułki „dzień po” bez recepty, które istnieje od 12 lat – mówił prezes FEFE Luis de Palacio.
Mimo głosów sprzeciwu mówiących, że nowe prawo będzie naruszać prawo do wolności sumienia farmaceutów, Minister ds. Równości w hiszpańskim rządzie twierdzi, że „kobiety, które jej potrzebują, będą mógłby bezpłatnie skorzystać z pigułki „dzień po” w ośrodkach zdrowia i oczywiście musi ona być dostępna we wszystkich aptekach” (czytaj również: Recepta farmaceutyczna na antykoncepcję awaryjną? To zależy…).
Źródło: ŁW/Murcia Today










