REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 18 marca 2020, 10:50

Hurtownia zmniejsza liczbę dostaw do aptek. Tylko jedna dziennie…

Neuca – jedna z największych hurtowni farmaceutycznych w Polsce – zmniejszyła liczbę dostaw towarów do aptek do jednej dziennie. Jak tłumaczy, ma to zwiększyć bezpieczeństwo personelu aptek i kierowców dostarczających leki. „Jest ciężko, bo poziom zamówień z aptek nie spada” – czytamy w komunikacie prasowym.

Pilna nowelizacja ustawy refundacyjnej jest konieczna zarówno w ocenie hurtowni farmaceutycznych, jak i aptek (fot. Shutterstock)
Hurtownia zapewnia, że normalnie obsługuje zamówienia producenckie i przyjmuje zwroty (fot. Shutterstock)

– Apteki i ich personel trwają na posterunku. W obecnej sytuacji ich rola jest nie do przecenienia. Na zapleczu apteki także trwa walka. Liczba zamówień z aptek wzrosła o 50%. Część pracowników hurtowni zaopatrujących apteki opiekuje się dziećmi, część obawia się o swoje bezpieczeństwo – informuje hurtownia Neuca.

REKLAMA

Na swojej stronie hurtownia informuje, że aby zwiększyć bezpieczeństwo personelu aptek i kierowców zmniejszono liczbę kontaktów, czyli liczbę dostaw towarów do apteki do jednej dziennie (czytaj również: Hurtownie nie dowożą leków do aptek. Brakuje pracowników…).

– Nasze magazyny pracują pełną parą. Jest ciężko, bo poziom zamówień z aptek nie spada. Skutecznie radzimy sobie z absencją. Zorganizowaliśmy się tak, że wszystko działa. Jesteśmy gotowi na wypadek zarażenia któregoś z naszych pracowników – mamy procedury awaryjne, które zapewnią ciągłość w obsłudze zamówień – informuje Neuca.

Dział telemarketingu hurtowni pracuje zdalnie. Dbając o bezpieczeństwo pracowników, wyposażono kierowców w maseczki, rękawiczki i żele odkażające oraz ograniczono liczbę zewnętrznych kontaktów z pracownikami magazynów.

Czy zabraknie leków?

Hurtownia zapewnia jednocześnie, że poza brakami leków, które były jeszcze przed epidemią koronawirusa i środkami ochronnymi, które w związku z tą epidemią stały się deficytem – leków nie brakuje.

– Jesteśmy w stałym kontakcie z dostawcami, którzy mają zapasy leków na kilka miesięcy i są w stanie wyprodukować ich więcej. Poszukiwanych środków przeciwprzeziębieniowych czy wzmacniających odporność nie brakuje. Nie brakuje też leków dla przewlekle chorych. Publikujemy komunikaty o dostępności leków na naszej witrynie www – informuje Neuca.

Firma przyjęła również rygorystyczną politykę i nie bierze udziału w przetargach, w których ceny są w nieuzasadniony sposób zawyżane. Zapewnia też, że nie kupuje od spekulantów i korzystamy wyłącznie z bezpiecznych źródeł oraz kupuje wyłącznie atestowany sprzęt (czytaj również: 1000 zł premii za 100 proc. obecności. Apteki walczą o personel…).

REKLAMA
REKLAMA

„Nie podnosimy cen”

– W dystrybucji środków takich jak żele odkażające, maski czy kombinezony ochronne pobieramy kwoty przeznaczone wyłącznie na pokrycie kosztów dystrybucji. Nie wykorzystujemy sytuacji rynkowej i nie podnosimy cen. Nie zmieniamy warunków handlowych – przekonuje Neuca.

Hurtowni zapewnia jednocześnie, że normalnie obsługuje zamówienia producenckie i przyjmuje zwroty.

– Mamy oczywiście świadomość, że dzisiejszy poziom serwisu odbiega od poziomu, do którego przyzwyczailiśmy naszych klientów i zdarza nam się nawet nie dowieźć towaru w danym dniu. Za co przepraszamy. Dokładamy jednak wszelkich starań aby wszystkie złożone przez Państwa zamówienia realizować w ciągu 24 godz., a zamówienia producenckie w 72 godz – czytamy w komunikacie.

PGF o globalnej sytuacji kryzysowej

Inna z największych polskich hurtowni farmaceutycznych – PGF – prowadzi z kolei od kilku dni intensywną rekrutację. Firma próbuje zachęcać potencjalnych pracowników do aplikowania, odwołując się do wspólnej walki z kryzysem (czytaj również: Polska Grupa Farmaceutyczna chce przejąć hurtownię weterynaryjną).

– Panujący kryzys może doprowadzić do braku potrzebnych leków w aptekach oraz szpitalach. Zmień ten scenariusz nawet dzisiaj! Zgłoś się do pracy, aby dostarczać leki na czas dla milionów Polaków! Do Twoich zadań będzie należało pakowanie leków, które jak najszybciej zostaną przetransportowane w miejsca, gdzie czekają na nie osoby chore – czytamy we wpisie na Facebooku.

W internecie pojawiają się też filmy zachęcające do aplikowania na stanowisko magazyniera lub kierowcy.

Źródło: KW/Neuca

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA