Dokładnie 2 sierpnia 2022 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ogłosił kolejny wyrok w sprawie dotyczącej zezwoleń na prowadzenie aptek ogólnodostępnych. Wszystko zaczęło się w lipcu 2020 r. gdy Dolnośląska Izba Aptekarska zainicjowała postępowanie w przedmiocie cofnięcia zezwolenia na prowadzenie aptek.
– Sprawa ta dotyczyła przejęcia (zakupu) 17 aptek ogólnodostępnych przez spółkę należącą do cypryjskiej grupy kapitałowej, która prowadzi na terenie kraju kilkaset aptek (przez liczne spółki zależne). Transakcja zakupu aptek dokonana została w 2019 r., czyli po wejściu w życie ustawy tzw. „apteki dla aptekarza” (uchwalonej w kwietniu 2017 r.) – wyjaśnia Marcin Repelewicz, prezes Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej.
Zdaniem DIA przejęcie aptek dokonane zostało z naruszeniem przepisów ustawy (tzw. „apteki dla aptekarza”). W ocenie Izby ustawa ta zakłada, że od momentu jej wejścia w życie otwierać nowe lub przejmować już istniejące apteki mogą jedynie farmaceuci (lub ich spółki) i jedynie wówczas, gdy nie przekracza się progu koncentracji, w postaci 4 aptek.
Organy inspekcji farmaceutycznej uznały jednak, że nie mają podstaw do cofnięcia zezwoleń wydanych przed wejściem w życie ADA, pomimo tego, że spółka prowadząca apteki została przejęta po wejściu w życie ustawy. Dlatego Dolnośląski WIF postępowanie umorzył, ale Główny Inspektor Farmaceutyczny tę decyzję podtrzymał. Dolnośląska Izba Aptekarska nie zgodziła się z tą decyzją GIF i zaskarżyła ją do WSA w Warszawie. Sąd jednak 2 sierpnia 2022 r. oddalił skargę Izby.
Zadowolenie z takiego wyroku wyraził Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET. W ocenie organizacji WSA słusznie oddalił skargę Izby i uznał, że przejęcie spółki prowadzącej apteki na podstawie zezwoleń wydanych przed 25 czerwca 2017 r. (czyli przed wejściem w życie ADA) nie stanowi podstawy do cofnięcia zezwolenia (czytaj więcej: GIF stanął po stronie przedsiębiorcy. Izba aptekarska złożyła skargę i przegrała w WSA…).
Będzie skarga kasacyjna
Z wyrokiem WSA w Warszawie nie zgadza się z kolei Dolnośląska Izba Aptekarska. W swoim komunikacie wskazuje, że Sąd stwierdził, że
– przepisy ustawy tzw. „apteki dla aptekarza” nie mają w żadnym zakresie zastosowania do zezwoleń na prowadzenie aptek, wydanych przed 25 czerwca 2017 r..;
– wymóg tzw. „apteki dla aptekarza” (art. 99 ust. 4 ustawy – Prawo farmaceutyczne – „p.f.”) oraz antykoncentracyjny (art. 99 ust. 3a p.f.) jest tylko wymogiem do uzyskania zezwolenia, a nie – do prowadzenia działalności w oparciu o udzielone zezwolenie;
– naruszenie ww. wymogów do prowadzenia apteki (z art. 99 ust. 3a i 4 p.f.) nie może być sankcjonowane w oparciu o przepis, który stanowi, że zezwolenie cofa się gdy „przedsiębiorca przestał spełniać warunki określone przepisami prawa, wymagane do wykonywania działalności gospodarczej określonej w zezwoleniu” (art. 37ap ust. 1 pkt 2 p.f.).
– Izba nie zgadza się z zapadłym rozstrzygnięciem, a także z wykładnią przepisów zaprezentowaną w ustnych motywach uzasadnienia. Zdaniem Izby nadanie takiego znaczenia przepisom ustawy – Prawo farmaceutyczne (w brzmieniu ustalonym przez tzw. „aptekę dla aptekarza”) skutkować będzie całkowitym przejęciem krajowego rynku aptecznego przez kapitał zagraniczny, np. cypryjski (jak w niniejszej sprawie), co jest całkowicie sprzeczne z założeniami reformy rynku aptekarskiego z 2017 r. – czytamy w komunikacie prezesa Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej.
W ocenie Dolnośląskiej Izby Aptekarskiej takie rozstrzygnięcie zagraża interesowi społecznemu i spowoduje upadanie rodzimych aptek indywidualnych oraz – docelowo – doprowadzi do utraty kontroli nad rynkiem obrotu lekami w Polsce oraz zapaści w ich dystrybucji do pacjentów (czytaj również: Ważna decyzja GIF w sprawie dotyczącej „apteki dla aptekarza”).
– W związku z tym Izba skieruje skargę kasacyjną od ww. orzeczenia do Naczelnego Sądu Administracyjnego – zapowiada Marcin Repelewicz.
Źródło: ŁW/DIA










