REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 18 sierpnia 2020, 14:15

Czy e-recepta rozwiązała problem wyłudzania środków odurzających?

Liczba recept na leki o kategorii dostępności „Rpw” nieznacznie wzrosła w pierwszej połowie 2020 roku, w porównaniu z wcześniejszym okresem. Jaki może to mieć związek z wprowadzeniem e-recepty?

farmaceutka realizująca receptę w aptece wpisuje numer pesel pacjenta
Z każdym półroczem o 0,01 punktu procentowego wzrastał udział recept "Rpw" w stosunku do wszystkich wystawianych recepty (fot. MGR.FARM)

W najnowszym numerze „Do Rzeczy” można przeczytać artykuł Łukasza Zboralskiego, dotyczący korzyści jakie przyniosło wprowadzenie e-recepty. Autor skupia się przede wszystkim na możliwościach analitycznych, jakie resortowi zdrowia daje dostęp do informacji na temat wystawianych przez lekarzy recept. W październiku 2019 r. między innymi w tym celu powołano zespół, który miał identyfikować nadużyca i nieprawidłowości w tym zakresie i przekazywać je organom ścigania (czytaj również: Pół roku z obowiązkową e-receptą – 84% badanych chwali to rozwiązanie).

REKLAMA

Jak wynika z informacji udzielonych przez Ministerstwo, w ramach prac zespołu monitorowane są różnego rodzaju trendy występujące w systemie. Dotyczą one przede wszystkim liczby wystawianych recept na konkretne leki lub przez określonych lekarzy. Dokładną ich analizę na ten moment utrudniło skokowe przestawienie się wystawców na e-recepty (styczeń 2020 r.) oraz spadek ich liczby w konsekwencji epidemii koronawirusa.

– Ministerstwo poinformowało nas jedynie, że proces informatyzacji jeszcze się nie zakończył, ale „można wykorzystywać dane” do analiz mogących np. wykrywać nieprawidłowości i monitorować zjawisko polipragmazji – czyli stosowania wielu leków naraz, które mogą wchodzić ze sobą w niepożądane interakcje – czytamy w artykule.

Sposób na wyłudzenie recept narkotycznych?

Łukasz Zboralski zapytał resort zdrowia też o dane dotyczące liczby recept wystawianych na środki odurzające, z kategorii Rpw. Zainspirował go do tego wpis na Twitterze popularnego lekarza. Wskazywał on, że zdarzają się sytuacje gdy pacjenci przyjmując leki z tej kategorii, dzwonią by wystawić kolejną receptę, bo wcześniejszą rzekomo zgubił. O ile w przypadku recept papierowych taki pacjent otrzymywał kolejną receptę umożliwiającą mu wykupienie kolejnego leku, o tyle w przypadku e-recept lekarz może przekazać kod dostępu do tej wcześniejszej i „zgubionej” (czytaj również: Średnio 5 dni mija od wystawienia do realizacji e-recepty).

REKLAMA
REKLAMA

Dziennikarz postanowił więc sprawdzić czy e-recepty faktycznie zmniejszyły liczbę takich sytuacji, w których pacjenci wyłudzali leki zawierające substancje odurzające. Okazuje się, że danych resortu zdrowia wynika iż liczba e-recept na leki z kategorii Rpw w ostatnim czasie wzrosła. W pierwszym półroczu 2020 r. okazuje się ona wyższa niż we wcześniejszych półroczach 2019 roku.

– Wraz z każdym półroczem o 0,01 punktu procentowego wzrastał udział recept „Rpw” w stosunku do wszystkich wystawianych recepty (z 0,11 w pierwszym półroczu 2019 r. do 0,13 w pierwszym półroczu 2020 r.) – poinformowało Ministerstwo.

– Być może okres działania elektronicznego systemu jest za krótki i pandemia dołożyła do tego wiele anomalii, ale na razie wygląda na to, że mimo dostępu do danych nie potrafimy w Polsce wykrywać nieprawidłowości w systemie opieki zdrowotnej – twierdzi autor artykułu w Do Rzeczy.

Źródło: ŁW/Do Rzeczy

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA