Okazuje się, że w przypadku trzech recept osoba realizująca zrealizowała je pomimo niepełnego adresu pacjenta. W przypadku dwóch recept na leki gotowe apteka dokonała nieprawidłowej realizacji w zakresie wydania leku za odpłatnością wskazaną przez lekarza. A konkretniej, pracownik apteki wydał leki z odpłatnością „R”, podczas gdy były one przepisane przez lekarza poza zakresem refundacji (100%). Nieprawidłowości stwierdzono też w przypadku recept na leki recepturowe. Tutaj kontrolerzy dopatrzyli się nieprawidłowej realizacji w zakresie obliczania kosztu leku recepturowego – błędnie wyceniono ilości witaminy A (czytaj również: Witaminy w recepturze, czy na pewno dobrze je odważasz?).

W przypadku dwóch recept apteka sprawozdała błędnie datę wystawienia, a w przypadku czterech kolejnych nie przekazała informacji o wydaniu zamiennika. Apteka nie przekazała też danych w zestawieniach zbiorczych zgodnie ze stanem faktycznym wynikającym z treści zrealizowanych recept.
Kielce…
Trzy apteki skontrolował z kolei od początku roku Terenowy Wydział Kontroli w Kielcach. W jednym przypadku nie wydano żadnych zaleceń pokontrolnych, a nie nałożono kar. Pozostałe dwie apteki musiały zapłacić całkiem sporo.
I tak apteka z Klimontowa w wyniku kontroli musiała zwrócić do Narodowego Funduszu Zdrowia 7568,53 zł nienależnej refundacji. Do tego otrzymała też karę umowną w wysokości 1593,89 zł. Kontrola objęła okres od 18 grudnia 2019 r. do 22 stycznia 2020 r. Skąd tak wysoka kwota zwrotu refundacji? Jak się ukazuje, zdaniem kontrolerów apteka zrealizowała i przedłożyła do refundacji recepty z błędną wyceną leku recepturowego. A błąd ten polegał na użyciu do wyceny nieprawidłowych ilości surowców farmaceutycznych lub na użyciu do wyceny nieprawidłowego surowca farmaceutycznego (niezgodnego ze składem leku zaordynowanym przez lekarza), zamiast surowca wynikającego z treści recepty (czytaj również: NFZ kwestionuje leki recepturowe z mocznikiem, do których wykonania nie użyto wody).

Błędnie obliczono też wartość użytego surowca farmaceutycznego i zrealizowano recepty, na których brakowało sposobu dawkowania dla leku recepturowego zawierającego w swoim składzie substancję bardzo silnie działającą. Błędnie obliczono też opłatę pacjenta. Jeden z leków wykonano też pomimo braku w treści recepty danych ilościowych, dotyczących jednego ze składników (czytaj również: W Rzeszowie aptekarze wyłudzali refundację na leki recepturowe).










