Jak przypomina dzisiejsza Gazeta Prawna, kierownik apteki, zgodnie z ustawą o zawodzie farmaceuty, będzie odpowiedzialny m.in. za wskazywanie właścicielowi potrzeb albo zastrzeżeń dotyczących asortymentu apteki, zakupu produktów leczniczych oraz tworzenia zapasów, przechowywania i wydawania tych produktów, a także zatrudniania personelu fachowego w aptece (czytaj również: Efekt popandemiczny, czyli co ma wspólnego pandemia z ustawą o zawodzie farmaceuty?).
– Co się więc zmienia? To, że jeśli tylko właściciel będzie zmierzał do naruszenia uprawnień kierownika, może go spotkać surowa sankcja. Wojewódzki inspektor farmaceutyczny będzie mógł, w drodze decyzji, nakazać unieruchomienie hurtowni farmaceutycznej bądź jej części, apteki lub punktu aptecznego. Decyzja wydawana będzie na okres nie dłuższy niż trzy miesiące oraz nadawany jej będzie rygor natychmiastowej wykonalności – pisze Patryk Słowik, dziennikarz DGP.
Nowością jest też przyznanie kierownikowi kompetencji związanej z oceną, czy w aptece jest wystarczająca liczba osób stanowiących fachowy personel apteczny. Zgodnie z prawem zawsze, gdy apteka jest otwarta, powinien w niej być farmaceuta. To obowiązek, który dziś często jest łamany. W świetle art. 83 pkt 11 ustawy o zawodzie farmaceuty kierownik będzie zobligowany do skrócenia godzin pracy apteki odpowiednio do możliwości kadrowych (czytaj również: Ustawa o zawodzie farmaceuty oznacza nowe zadania kierownika apteki. Jakie?).
– I o skróceniu godzin pracy placówki poinformuje właściciela. Mówiąc wprost: jeśli na zmianie nie będzie farmaceuty, kierownik jest zobowiązany zamknąć aptekę, choćby z tą decyzją nie zgadzał się właściciel. Zakazanie kierownikowi zamknięcia byłoby zaś naruszeniem jego niezależności, co z kolei oznaczałoby możliwość zamknięcia placówki przez inspektora farmaceutycznego – wskazuje Słowik.
Kontrowersje budzi też przepis art. 35 ust. 2 ustawy. Mówi on, że podmiot prowadzący aptekę, punkt apteczny lub dział farmacji szpitalnej ma obowiązek umożliwić aptekarzowi samodzielne podejmowanie decyzji w zakresie sprawowania opieki farmaceutycznej, udzielania usług farmaceutycznych lub wykonywania zadań zawodowych w zakresie, w jakim są one związane z prowadzoną przez ten podmiot działalnością. Z kolei art. 83 pkt 13 wprowadza sankcję za naruszenie powyższego przepisu w postaci umożliwienia wojewódzkiemu inspektorowi farmaceutycznemu cofnięcia zezwolenia na prowadzenie placówki (czytaj również: O konieczności zagwarantowania pełnej niezależności zawodowej farmaceutów).
– Zdaniem właścicieli sieci aptecznych to postawienie sytuacji na głowie: o funkcjonowaniu placówki decydować bowiem będą pracownicy, a nie szefowie. Zdaniem samorządu aptekarskiego to jedyne dopuszczalne rozwiązanie. Bo – jak twierdzi samorząd – doświadczenie z ostatnich lat pokazywało, że dla niektórych pieniądz był ważniejszy od pacjenta i prawa. Dlatego decyzje podejmować muszą osoby, które nie są bezpośrednio zainteresowane tym, by wcisnąć klientowi możliwie najwięcej leków i suplementów diety – czytamy w Gazecie Prawnej.
Źródło: KW/DGP










