REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 7 maja 2020, 11:40

Kolejna organizacja krytykuje „uchwałę antysłupową” Krajowego Zjazdu Aptekarzy

„Negatywne skutki działalności samorządu aptekarskiego są już teraz bardzo widoczne. Sytuacja pogarsza się od lat. W Polsce spada liczba aptek” – pisze w felietonie dla Polska The Times, Juliusz Bolek – Przewodniczący Rady Dyrektorów Instytutu Biznesu.

Resort zdrowia nie dysponuje danymi o liczbie aptek prowadzonych w systemie franczyzowym (fot. MGR.FARM)
Zdaniem eksperta "uchwała antysłupowa" prowadzi do zmniejszenia konkurencji między aptekami w obszarze cen czy dostępności leków dla pacjentów (fot. MGR.FARM)

– Polskim pacjentom grozi bardzo utrudniony dostęp do opieki farmaceutycznej i leków. Wynika to z niezrozumiałej i ryzykownej polityki dla krajowego systemu opieki zdrowotnej prowadzonej przez Naczelną Izbę Aptekarską, której podstawowym zadaniem powinno być zapewnienie wszystkim polskim farmaceutom jak najlepszych warunków pracy. Tylko w takiej sytuacji pacjenci będą mogli czuć się bezpiecznie, a leków i opieki farmaceutycznej im nie zabraknie – pisze na łamach Polska The Times Juliszu Bolek.

REKLAMA

Przewodniczący Rady Dyrektorów Instytutu Biznesu przekonuje, że spadająca liczba aptek to skutek działalności samorządu aptekarskiego. Wskazuje, że od października 2017 roku liczba aptek w całym kraju zmniejszyła się o około 1 200 (czytaj również: Izba publikuje uchwałę “antysłupową” Krajowego Zjazdu Aptekarzy).

– Dla absolwentów szkół średnich farmacja przestaje być atrakcyjnym kierunkiem studiów. To kolejny zawód medyczny, obok lekarzy i pielęgniarek, w którym grożą poważne braki kadrowe. Powód jest bardzo prosty – w tej chwili możliwości rozwoju po uzyskaniu dyplomu farmaceuty i wykonywania zawodu są coraz bardziej ograniczane przez samorząd aptekarski i przede wszystkim sprowadzają rolę farmaceutów do funkcji sprzedawców w aptekach – twierdzi Bolek.

Franczyza nie jest zła?

Jego zdaniem w 2020 roku sytuacja na rynku aptek może stać się jeszcze trudniejsza. Wskazuje, że podczas styczniowego Krajowego Zjazdu Aptekarzy została przyjęta kontrowersyjna uchwała, na mocy której farmaceuta nie daje rękojmi należytego prowadzenia apteki, jeżeli przystąpi do sieci franczyzowej (czytaj również: ZAPPA punktuje przedsiębiorców za krytykę “uchwały antysłupowej”).

– Skoro liczba aptek się zmniejsza, a farmaceutów brakuje, to dlaczego samorząd pozbawia ich możliwości decydowania o przyszłości, tym bardziej, że niewielu młodych ludzi stać na otwarcie, tak zwanej niezależnej apteki, bez wsparcia finansowego – a takie dają właśnie sieci franczyzowe? Farmaceuci prowadzący niezależne apteki i te zrzeszone w sieci skończyli taki sam kierunek studiów – dlaczego tylko jeden z nich, według samorządu, wie jak rzetelnie wykonywać zawód? – pyta Przewodniczący Rady Dyrektorów Instytutu Biznesu.

REKLAMA
REKLAMA

Jego zdaniem Wojewódzki lub Główny Inspektorat Farmaceutyczny mogą z łatwością wstrzymać pozwolenie na prowadzenie pierwszej apteki, jeżeli farmaceuci współpracują z innym podmiotem, m.in. na podstawie wspominanej wcześniej umowy franczyzy (czytaj również: To samorząd aptekarski powinien karać figurantów wśród farmaceutów).

– To jawna dyskryminacja farmaceutów, którzy chcą być również przedsiębiorcami, ale ich samorząd, który powinien działać w interesie wszystkich swoich członków, im tego zabrania i pozbawia ich możliwości decydowania o zawodowej przyszłości i wyborze rodzaju działalności – pisze Bolek.

Samorząd ogranicza farmaceutów?

Jego zdaniem „uchwała antysłupowa” prowadzi do zmniejszenia konkurencji między aptekami w obszarze cen czy dostępności leków dla pacjentów. Według niego z punktu widzenia pacjentów zdrowa konkurencja na rynku aptek jest konieczna do zachowania równowagi rynkowej różnorodności (czytaj również: Zero tolerancji dla “słupowania”. Co znalazło się w uchwale Krajowego Zjazdu Aptekarzy?).

– W polskim systemie opieki zdrowotnej brakuje lekarzy i pielęgniarki. Zamiast korzystać z wiedzy i doświadczenia farmaceutów i wzmocnić ich rolę w opiece medycznej nad pacjentem – samorząd ogranicza ich rolę. Franczyza to jeden z podstawowych sposobów rozwijania działalności gospodarczej przez małych polskich przedsiębiorców, którzy w ten sposób zyskują dostęp do finansowania, nowoczesnych rozwiązań technologicznych wsparcie dużej organizacji, szkolenia i rozpoznawalną markę. Z tych powodów franczyza od lat cieszy się dużą popularnością także na bardzo konkurencyjnym rynku aptecznym – uważa Przewodniczący Rady Dyrektorów Instytutu Biznesu.

Źródło: KW/polskatimes.pl

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA