REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 28 kwietnia 2021, 08:01

Leki na receptę przez internet: pro-konsumencka zmiana czy poszukiwanie zysku?

Forum Obywatelskiego Rozwoju przekonuje, że umożliwienie kupowania leków na receptę przez internet, powinno być jedną z odpowiedzi na pandemię COVID-19. Farmaceuci uważają jednak, że to próba poszukiwania zysków przez największe podmioty na rynku.

Na niektórych stronach internetowych Natural Pharmaceuticals oferował darmową próbkę suplementu diety (fot. Shutterstock) uber i leki
Nie ustają apele do Ministerstwa Zdrowia, by umożliwić wysyłkową sprzedaż leków na receptę (fot. Shutterstock)

„Leki na receptę przez internet: potrzebna pro-konsumencka zmiana” – taki tytuł nosi komunikat wydany przez Forum Obywatelskiego Rozwoju (FOR). Organizacja przekonuje, że umożliwienie kupowania leków na receptę przez Internet powinno być jedną z odpowiedzi na pandemię COVID-19. Zdaniem autorów komunikatu również po pandemii byłoby to ważne ułatwienie dla konsumentów i leczących się pacjentów.

REKLAMA

Autorzy dokumentu wskazują, że o wprowadzeniu możliwości nabywania leków na receptę przez internet w Polsce dyskutowano już w 2018 roku. Omawiane wtedy zmiany ustawowe ograniczono do osób z niepełnosprawnościami. Później rząd przesłał do Sejmu projekt ustawy Prawo farmaceutyczne, który zakładały umożliwienie sprzedaży wysyłkowej wyrobów medycznych na receptę wszystkim pacjentom. Jednak w kwietniu 2019 roku, na wniosek posłów PiS, wycofano to rozwiązanie, a także wcześniejsze ułatwienie dla osób z niepełnosprawnościami (czytaj również: PILNE: Rząd wycofuje się z wysyłkowej sprzedaży leków na receptę).

– Wydaje się, że za wycofaniem tych dobrych dla konsumentów zmian stoi część środowiska aptekarskiego, które nie chce pogodzić się z nową rzeczywistością, w której coraz popularniejszy staje się e-handel – czytamy w dokumencie FOR.

Jego autorzy apelują do Ministerstwa Zdrowia o umożliwienie, jeszcze w 2021 roku, zdalnego kupowania leków na receptę. W ich ocenie to naturalny kierunek zmian wprowadzonych w ramach dalszej cyfryzacji i rozwoju usług zdalnych w ochronie zdrowia.

Samorząd zawodu farmaceuty przeciwny…

Ta propozycja spotkała się ze zdecydowaną reakcją przedstawicieli samorządu zawodu farmaceuty na Twitterze.

– Wydawało się, że przykładów gdy poszukiwanie zysku stoi w sprzeczności ze zdrowiem publicznym jest dość. Każdy kolejny jest cenny – pokazuje, że pacjent dla części interesariuszy jest listkiem figowym ukrywającym korzyści biznesowe i dla których zdrowie publiczne nie ma znaczenia – skomentował Michał Byliniak, wiceprezes NRA.

Jednocześnie wdał się w dyskusję z autorem dokumentu FOR – Markiem Tatałą. Ten przekonywał bowiem, że zyskiem dla konsumenta będzie to, że „siedząc w domu będzie mógł zamówić przez Internet leki, które lekarz zapisze mu na e-recepcie, a one przyjdą pod drzwi”.


REKLAMA
REKLAMA

– Traktowanie pacjenta jako konsumenta jest podstawowym błędem, a ceną jest jego zdrowie. Idąc tym tokiem rozumowania szybko dojdziemy do pytania po co w ogóle leki na receptę, przecież najwygodniej byłoby gdyby były bez. Zdrowie publiczne na szczęście jest i będzie ponad biznesem – stwierdził z kolei Byliniak.

Jednocześnie wskazał, że pandemia jasno ujawniła, iż rozwiązania zdalne mają bardzo wiele wad o których biznes nie mówi.

– Rozwiązania tele dla compliance i adherence to katastrofa i zanim się położy na stole rozwiązania korzystne dla wąskiej grupy biznesowej należy przeanalizować wpływ zdrowie publiczne – wskazał wiceprezes NRA.

Ministerstwo nadal przeciwne takiemu rozwiązaniu

Przypomnijmy, że niedawno do Ministerstwa Zdrowia wpłynęła petycja, której autor postulował o wprowadzenie kilku ułatwień związanych z e-receptami. Jeden z nich dotyczył wprowadzenia możliwości zamawiania leków on-line z dostawą do domu. Odpowiedzi na petycję udzielił Piotr Węcławik – dyrektor Departamentu Innowacyjności Ministerstwa Zdrowia (czytaj więcej: Petycja w sprawie umożliwienia dostaw leków na receptę do domu).

Zdaniem Ministerstwa Zdrowia sytuacja pandemiczna czy wygoda pacjentów, nie stanowi uzasadnienia dla wprowadzenia wysyłkowej sprzedaży leków na receptę. Resort wskazał też, że przyjęta aktualnie forma obsługi leków na poziomie apteki, zakłada bezpośrednią interakcję farmaceuty z pacjentem i jest podyktowana bezpieczeństwem zdrowotnym pacjentów (czytaj więcej: Pandemia to nie powód by wprowadzać wysyłkową sprzedaż leków na receptę ).

– Wymaga podkreślenia, że interakcja ta zakłada po stronie osoby realizującej receptę szereg działań nastawionych na zabezpieczenie interesu pacjenta – pisał Piotr Węcławik.

Zwrócił tez uwagę, że proponowana sprzedaż leków przepisywanych na receptach w drodze sprzedaży wysyłkowej budzi duże zastrzeżenia pod kątem zapewnienia należytej jakości, a w konsekwencji i bezpieczeństwa stosowania powyższych leków, cechujących się istotnym znaczeniem terapeutycznym dla pacjentów.

– Z przyczyn opisanych powyżej, wzmiankowana forma sprzedaży nie jest w stanie zapewnić minimum bezpieczeństwa, koniecznego do zapewnienia zarówno prawidłowej obsługi obrotu lekami, jak i ważnego interesu zdrowotnego pacjentów – podsumowuje Węcławik.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA