REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 3 sierpnia 2020, 13:25

Ministerstwo wyjaśnia kroki podjęte w sprawie aplikacji Gemini

Zablokowanie certyfikatu do uwierzytelniania systemu, nadanego aptece uczestniczącej w pozyskiwaniu danych z SIM na potrzeby aplikacji „Recepta Gemini” i złożenie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, to kroki jakie podjęła Ministerstwo Zdrowia po publikacjach w Gazecie Prawnej. Na tym działania resortu jednak się nie kończą…

Ministerstwo zdrowia w warszawie
W aptece, która przekazywała dane do aplikacji zlecono kontrolę doraźną. A jakie działania podjął resort zdrowia? (Fot. MGR.FARM)

W czerwcu Dziennik Gazeta Prawna podało informację o wątpliwościach dotyczących funkcjonowania aplikacji Recepta Gemini. Posłanka Katarzyna Osos wystosowała w tej sprawie interpelację do Ministra Zdrowia pytając o reakcję jego resortu na te doniesienia. Odpowiedzi udzielił niedawno wiceminister Sławomir Gadomski (czytaj również: Naczelna Izba Aptekarska krytykuje sieć aptek Gemini).

REKLAMA

Przedstawiciel resortu zdrowia poinformował, że po otrzymaniu niepokojących sygnałów o udostępnionej przez spółkę Gemini i powiązane z nią podmioty aplikacji „Recepta Gemini”, służącej do sprawdzania dostępności leków w poszczególnych aptekach i przetwarzającej w tym celu dane zawarte na receptach elektronicznych przechowywanych w Systemie Informacji Medycznej, Minister Zdrowia, we współpracy z Centrum e-Zdrowia, niezwłocznie podjął stosowne czynności wyjaśniające w tym zakresie.

– Czynności te sprowadziły się przede wszystkim do analizy ukierunkowanej na ustalenie przypisywanego przedmiotowej aplikacji mechanizmu działania, w szczególności w kontekście przetwarzania danych osobowych pacjentów zgromadzonych w SIM i przepływu tych danych między SIM a aplikacją „Recepta Gemini”. W toku prowadzonych ustaleń Minister Zdrowia powziął istotne wątpliwości co do legalności przedmiotowej praktyki, dlatego też kierując się dążeniem do zagwarantowania bezpieczeństwa danych osobowych pacjentów, podległe Ministrowi Zdrowia Centrum e- Zdrowia zablokowało certyfikat do uwierzytelniania systemu, nadany aptece uczestniczącej w pozyskiwaniu ww. danych z SIM na potrzeby aplikacji „Recepta Gemini” – czytamy w odpowiedzi na interpelację posłanki.

Ponadto o zaistniałej sprawie zostały powiadomione właściwe organy ściągania. 27 czerwca 2020 r. złożone zostało zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Obecnie Minister Zdrowia monitoruje przebieg przedmiotowego postępowania, które – zgodnie z informacjami uzyskanymi od organów ściągania – zostało przekazane do prowadzenia Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku.

Trwa dialog z przedstawicielami Gemini

Jednocześnie Minister Zdrowia, we współpracy z Centrum e-Zdrowia, podjął i prowadzi obecnie dialog z przedstawicielami spółki Gemini. Jego celem jest precyzyjne ustalenie mechanizmu pozyskiwania z SIM i przetwarzania przez aplikację „Recepta Gemini” danych zawartych na receptach zgromadzonych w SIM (czytaj więcej: Gemini pozywa Naczelną Izbę Aptekarską i żąda przeprosin).

– W odpowiedzi na pytanie o to, czy Minister Zdrowia posiada informacje o podobnych praktykach innych spółek/apteki, a jeżeli tak, to czy działania te zostaną poddane kontroli Minister Zdrowia informuje, że ma świadomość, iż na rynku działają aplikacje służące do weryfikacji dostępności produktów leczniczych – opowiada Sławomir Gadomski.

Jednocześnie wskazuje, że Minister Zdrowia ma świadomość ryzyk wynikających z nieprawidłowego przetwarzania danych zawartych na receptach. Dlatego kierując się dążeniem do nieprzerwanego zapewniania bezpieczeństwa pacjentów i ich dóbr chronionych prawnie, we współpracy z Centrum e-Zdrowia stale monitoruje operacje dokonywane na danych gromadzonych w SIM. Poddaje je ewaluacji, a w przypadku zidentyfikowania określonych zagrożeń niezwłocznie inicjuje adekwatne działania wyjaśniające, ukierunkowane na zmitygowanie zaistniałego ryzyka (czytaj również: Centrum e-Zdrowia zablokowało konto apteki. Ministerstwo o działaniach wobec Gemini…).

– Jednocześnie w ramach wspomnianego wcześniej zawiadomienia złożonego w dniu 27 czerwca 2020 r., przekazane zostały organom ścigania wszelkie dostępne informacje na temat aplikacji działających na polskim rynku – informuje wiceminister.

REKLAMA
REKLAMA

Kontrolami zajmuje się Inspekcja Farmaceutyczna

Sławomir Gadomski podkreśla, że wyżej opisanych działań nie należy utożsamiać z prowadzeniem kontroli aptek ogólnodostępnych na podstawie obowiązujących przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne (Dz. U. z 2020 r. poz. 944, z późn. zm.). Minister Zdrowia, ani organy mu podległe czy nadzorowane, nie są organami nadzoru ani kontroli nad podmiotami detalicznego obrotu produktami leczniczymi.

Zgodnie z ustawą, właściwi rzeczowo w zakresie nadzoru nad aptekami ogólnodostępnymi są wojewódzcy inspektorzy farmaceutyczni funkcjonujący w ramach wojewódzkiej administracji zespolonej (i tym samym podlegający właściwym wojewodom). Ewentualne pytania w zakresie prowadzonych w aptekach ogólnodostępnych kontroli należy zatem kierować do ww. organów (czytaj również: Wiceminister ws. aplikacji sieci Gemini: nie doszło do żadnego wycieku).

– Niezależnie od powyższego, Minister Zdrowia nadmienia, że podlegający Ministrowi Zdrowia Główny Inspektor Farmaceutyczny, działając na podstawie art. 115 ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo farmaceutyczne, 14 lipca 2020 r. zlecił Pomorskiemu Wojewódzkiemu Inspektorowi Farmaceutycznemu przeprowadzenie kontroli doraźnej w zlokalizowanej w Gdańsku Aptece Gemini, wskazywanej jako główne źródło wątpliwych co do legalności działań na danych pacjentów – informuje wiceminister.

Aspekt etyczny to zadanie Izby Aptekarskiej

Posłanka Osos pytała w swojej interpelacji również, czy zostaną podjęte jakiekolwiek działania mające na celu ukrócenie nieetycznych praktyk godzących zarówno w zawód farmaceuty, ale przede wszystkim w pacjentów? Odpowiadając na nie wiceminister Gadomski zwrócił uwagę, że w opisanej sprawie i jej podobnych, nadrzędne znaczenie ma to, czy działania te miały charakter działań mieszczących się w granicach obowiązującego prawa, czy też te granice przekraczających (czytaj również: Farmaceuci z aptek Gemini czują się pokrzywdzeni przez samorząd aptekarski).

– W ostateczności wątpliwość tę może rozstrzygnąć jedynie sąd. Jak zostało wspomniane wyżej, natenczas Minister Zdrowia złożył do organów ścigania zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, co nie jest jednoznaczne z przesądzeniem o legalnym czy bezprawnym działaniu tych, którzy dopuszczali się wspomnianych działań. Minister Zdrowia nie jest władny dokonywać tego rodzaju rozstrzygnięć – podkreśla wiceminister.

Jednocześnie wskazuje, że ze swej natury jedynie działania naruszające prawo (nie zaś działania sprzeczne wyłącznie z zasadami etyki), wiążą się z odpowiedzialnością karną. Zachowania powszechnie uznawane za nieetyczne podlegać mogą piętnowaniu i eliminacji przede wszystkim w ramach odpowiedzialności zawodowej (dyscyplinarnej).

– Na straży przestrzegania zasad etyki i deontologii zawodowej, skodyfikowanych przede wszystkim w Kodeksie Etyki Aptekarza Rzeczypospolitej Polskiej, stoi samorząd zawodu farmaceuty. W związku z powyższym jedynie organy ww. samorządu posiadają wiedzę o tym, czy w związku zaistniałą sytuacją w sieci Gemini, w szczególności zaś we wspomnianej wyżej aptece w Gdańsku, będzie względem kogokolwiek wszczęte postępowanie dyscyplinarne. Minister Zdrowia nie posiada takiej wiedzy, nie może również w żaden sposób wpływać na wszczęcie, czy przebieg takiego postępowania. Samorząd zawodu farmaceuty, zgodnie z art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 19 kwietnia 1991 r. o izbach aptekarskich (Dz. U. z 2019 r. poz. 1419) jest niezależny i podlega tylko ustawom – wskazuje wiceminister Gadomski.

Źródło: ŁW/sejm.gov.pl


REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA