REKLAMA
pt. 9 września 2022, 08:01

Mroczne oblicze zawodu farmaceuty – przewinienia, przestepstwa i skargi…

O ciemnej stronie mocy odnoszącej się do wykonywania zawodu farmaceuty wspomina się rzadko. Jednak i to, skądinąd mroczne, oblicze farmacji warto poznać – nie tylko po to, by móc wystrzegać się złych praktyk. Organem NIA, prowadzącym postępowania w sprawach odpowiedzialności zawodowej farmaceutów, jest Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej (NROZ). A o jakich sprawach mówimy?

Najczęściej rozpatrywane sprawy przez rzeczników odpowiedzialności zawodowej, dotyczą braku obecności farmaceuty w godzinach czynności apteki.
Najczęściej rozpatrywane sprawy przez rzeczników odpowiedzialności zawodowej, dotyczą braku obecności farmaceuty w godzinach czynności apteki.

Ponad 3 tygodnie temu Dominik Lakota – Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej – wystosował komunikat, z którego treścią można zapoznać się na stronie internetowej Naczelnej Izby Aptekarskiej. Dotyczył on kwestii przynależności farmaceutów do okręgowych izb. W związku z napływającymi do Rzecznika informacjami o wykonywaniu zawodu bez członkostwa w stosownej izbie, przypomniał on, że do pełnienia obowiązków farmaceuty nie wystarczy Prawo Wykonywania Zawodu, a wpis do rejestru farmaceutów jako osoba przynależąca do samorządu zawodu farmaceuty jest obowiązkowy (czytaj więcej: Za wykonywanie zawodu farmaceuty bez przynależności do izby grozi kara).

W rozmowie z red. Łukaszem Waligórskim, Naczelny Rzecznik stwierdził, że w jego ocenie najczęstszą przyczyną nieprzestrzegania tego prawa jest niezamierzony błąd farmaceuty, związany z przenoszeniem się do innej okręgowej izby aptekarskiej. Jednocześnie dodał, że jak na razie jest to zjawisko marginalne, ale przestrzeganie przed możliwymi konsekwencjami nadużyć to jedna z ról związanych z funkcją rzecznika.

– Rzeczywiście do mnie dotarły pojedyncze informacje, że pojawiają się farmaceuci, którzy wykonują nasz zawód bez przynależności do samorządu. Natomiast chciałbym podkreślić, że są to pojedyncze przypadki, także nie mamy tutaj do czynienia z sytuacją na masową skalę. I to jest dobra wiadomość – powiedział Dominik Lakota w “Kwadransie z farmacją”.

Te sprawy nie wymkną się spod kontroli

Podczas rozmowy padło również pytanie o kategorie spraw, którymi zajmują się rzecznicy odpowiedzialności zawodowej farmaceutów. Gość przybliżył rodzaje postępowań ze względu na przyczynę, uwzględniając częstość ich występowania.

– Jeżeli chodzi o najczęściej rozpatrywane sprawy przez rzeczników odpowiedzialności zawodowej, to myślę, że w kolejności będą to: brak obecności farmaceuty w godzinach czynności apteki, nieprawidłowa organizacja pracy przez kierownika apteki, nieopłacanie składek członkowskich przez farmaceutów, nieprawidłowo wydany lek – odpowiedział Naczelny Rzecznik.

W swej wypowiedzi nie pominął też spraw o dużej szkodliwości społecznej – dotyczących odwróconego łańcucha dystrybucji i sprzedaży znacznych ilości leków psychoaktywnych, najczęściej tych wydawanych bez recepty. Ponadto podał, że skargi spływające do rzeczników pochodzą od Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej (w efekcie kontroli), pacjentów, Narodowego Funduszu Zdrowia, a rzadziej bezpośrednio od samorządu i farmaceutów (czytaj również: Skarga na farmaceutkę za „bezduszność i brak empatii”. Poszło o receptę farmaceutyczną…).

Skarżyć też trzeba umieć

Magister farmacji Dominik Lakota zaznaczył, że postępowanie w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej jest zbliżone do postępowania karnego i częściowo opiera się na przepisach kodeksu postępowania karnego. Kodeks ten wyraźnie precyzuje, że skarga do rzecznika musi zawierać m.in. oznaczenie wnoszącego skargę (imię i nazwisko), dane adresowe i podpis. Wiąże się to z tym, że osoba składająca skargę nie jest anonimowa dla organu prowadzącego postępowanie. Jednak to nie oznacza, że nie nabędzie anonimowości na dalszym etapie postępowania – jest to zależne od wielu czynników. Z kolei sama procedura złożenia skargi jest bardzo prosta.

Zasadniczo, aby złożyć skargę na farmaceutę wystarczy przesłać zgłoszenie – czy to do izby aptekarskiej, czy bezpośrednio do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. Może być również do Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej. Oczywiście idealnie by było, gdyby taka skarga trafiła od razu do właściwego Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, natomiast nie należy się martwić o to, że skarga nie zostanie rozpatrzona, jeśli trafi w złe miejsce – podkreśla NROZ.

Dodatkowo Rzecznik poinformował, że ostatnimi czasy częściej można spotkać się z sytuacją, że osoby składające skargę kierują ją od razu do organów naczelnych lub dublują ją, wysyłając do kilku organów. Zwrócił on uwagę, że bywa to dla niego kłopotliwe, bo wiąże się z wielokrotnym przesyłaniem dokumentów do innych miejsc (czytaj również: Pacjent złożył skargę na aptekę, bo odmówiła wydania zarezerwowanego leku).



Kodeks Aptekarza do poprawy?

Faktem jest, że wprowadzenie Ustawy o zawodzie farmaceuty poszerzyło zakres uprawnień farmaceutów oraz zdefiniowało katalog czynności, które stanowią wykonywanie zawodu, co ma przełożenie na zwiększenie ilości spraw prowadzonych przez organy odpowiedzialności zawodowej.

– Należy pamiętać, że obecnie wykonywanie zawodu to nie tylko opieka farmaceutyczna czy usługi farmaceutyczne, ale to także wykonywanie zadań zawodowych i innych czynności, jak na przykład praca w Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej czy prowadzenie działalności dydaktycznej na uczelniach szkolących na kierunku farmaceutycznym. To również podlega ocenie organów odpowiedzialności zawodowej – wyjaśnił Dominik Lakota.

Lecz poza wyżej wymienioną ustawą i kodeksem postępowania karnego, istnieje jeszcze kilka innych dokumentów, stanowiących podstawę działania rzeczników odpowiedzialności zawodowej. Jednym z najistotniejszych jest Kodeks Aptekarza RP, który w aktualnym wydaniu funkcjonuje już 10 lat. Red. Łukasz Waligórski poprosił swojego rozmówcę o komentarz odnoszący się do obecnego wyglądu Kodeksu oraz do propozycji zmian w niektórych jego zapisach. Dominik Lakota spostrzegł, że część zapisów ma uniwersalny charakter i są one wartościowym dorobkiem poprzedników. Zasygnalizował jednak, że Kodeks Aptekarza może wymagać pewnych modyfikacji (czytaj również: Lekarz źle wypisał e-receptę, ale to na farmaceutkę pacjent złożył skargę…).

– Część przepisów Kodeksu Etyki Aptekarza RP wymaga dostosowania do obecnych realiów życia i rynku farmaceutycznego. Naczelna Rada Aptekarska ma tego świadomość, ponieważ z moich informacji wynika, że powołała komisję do spraw opracowania zmian w Kodeksie Etyki i takie prace się toczą – oznajmił Naczelny Rzecznik.

©MGR.FARM

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]