REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 4 kwietnia 2023, 11:01

Na Ukrainie ułatwiono dostęp do leków na receptę – są jak OTC…

W związku z prowadzonymi na terenie Ukrainy działaniami wojennymi rząd tego kraju zdecydował się na znaczące ułatwienia w dostępie pacjentów do produktów leczniczych. Wojna spowodowała, że dostęp do lekarzy i opieki zdrowotnej jest niejednokrotnie mocno utrudniony, dlatego też pacjenci nierzadko mieli problem z zakupem niezbędnych im leków. Od 1 kwietnia sytuacja ma ulec poprawie dzięki wprowadzonym zmianom prawa…

Czy nowe przepisy będą stanowiły pretekst do nadużyć ? (fot. Shutterstock)

Od ponad roku Ukraina znajduje się w stanie wojny z Rosją. Fakt ten odbił się na całej gospodarce państwa ukraińskiego, w tym również na branży farmaceutycznej, która w minionych 12 miesiącach wykazała znaczący spadek obrotów w zakresie sprzedaży produktów leczniczych.

REKLAMA

– Spadek rynku w roku wojny wynika głównie ze spadku fizycznej konsumpcji leków i redystrybucji w kierunku tańszych leków – czytamy w artykule na łamach Apteka.ua.

Według analiz tempo spadku sprzedaży detalicznej wyniosło ponad 26% w przeliczeniu na ilość sprzedanych opakowań leków w okresie pomiędzy 7 tygodniem 2022 roku a 7 tygodniem 2023 roku. Obecnie rynek w dużej mierze powrócił już do stanu sprzed wojny, a w najbliższych miesiącach sytuacja powinna wręcz ulec poprawie (czytaj również:  Mobilne apteki na Ukrainie szansą na poprawę dostępu do leków).

– Generalnie według wyników z początku 2023 roku prognozowany jest wzrost rynku na poziomie 7-30%, jednak wojna trwa i niezwykle trudno jest przewidzieć dalszy rozwój wydarzeń – informują ukraińskie media.

Prognozy będą miały szansę się sprawdzić tylko wtedy, jeśli dostęp do leków nie będzie utrudniony. W tym celu władze ukraińskie zdecydowały się na zmianę przepisów dotyczących zasad wydawania z aptek produktów leczniczych, dostępnych dotychczas jedynie na receptę…

Leki na receptę jednak bez recepty?

1 kwietnia weszła w życie Uchwała Gabinetu Ministrów Ukrainy z dnia 17 marca 2023 roku. Dotyczy ona zmiany warunków licencyjnych na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie wytwarzania produktów leczniczych, obrotu hurtowego i detalicznego produktami leczniczymi i importu produktów leczniczych.

– Leki na receptę mogą być wydawane na koszt pacjenta i/lub z innych źródeł nie zabronionych przez prawo – bez recepty lekarskiej, pod warunkiem, że pracownicy aptek udzielą pacjentom wyjaśnień podczas wydawania tych produktów leczniczych co do konieczności ich stosowania zgodnie z określonymi instrukcjami – czytamy w treści nowych przepisów.

Co do zasady możliwość taka istnieje po zmianach w odniesieniu do wszystkich leków dostępnych dotychczas na receptę, z wyłączeniem leków zawierających środki odurzające, substancje psychotropowe, prekursory oraz leki bardzo silnie działające (trucizny). Wyłączone z tych zasad są także produkty lecznicze złożone, zawierające połączenie tych substancji. Nowe przepisy obowiązywać będą na terenach wchodzących w skład obszarów aktywnych działań wojennych i terytoriów czasowo okupowanych przez Rosję (czytaj również:  Farmaceuci na Ukrainie zaangażują się w pomoc medyczną! W życie mają wejść odpowiednie przepisy…).

REKLAMA
REKLAMA

– Na terytoriach włączonych w Ministerstwie Reintegracji do podrejonu 2 sekcji I i sekcji II wykazu terytoriów, na których prowadzone są (były) działania wojenne lub czasowo okupowanych przez Federację Rosyjską – precyzują przepisy przyjętej niedawno Uchwały.

Zgodnie z tymi założeniami regionami, na których możliwe będzie otrzymywanie leków na receptę – bez konieczności okazywania niezbędnego dokumentu w aptece są chociażby region doniecki, region dniepropietrowski, obwód kijowski, czy też region odeski. Obszar objęty zmianami jak widać jest dość spory, dlatego też poziom dostępności farmakoterapii dla społeczeństwa ukraińskiego – zwłaszcza na terenach okupowanych – może znacząco wzrosnąć.

Nie wszyscy zgadzają się z tymi zmianami

Wśród farmaceutów i przedsiębiorców pojawiają się liczne pytania o zasadność i przede wszystkim zgodność z prawem nowych przepisów. Pod artykułami z informacjami o nowych regulacjach prawnych pojawiają się wątpliwości i zapytania.

– Czy apteka rzeczywiście może wydawać leki na receptę bez recepty? A który akt prawny dokładnie to reguluje? – brzmi jeden z komentarzy pod artykułem.

Część osób widzi też w nowym prawie szerokie pole do ewentualnych nadużyć. Po pierwsze wynikać one mogą z niekontrolowanego wydawania produktów leczniczych Rx osobom, które tak naprawdę mogą ich nie potrzebować. Po drugie – dostęp do farmakoterapii bez recepty spowodować może, że pacjenci zrezygnują z wizyt u lekarzy, a przez to stan zdrowia społeczeństwa na terenach objętych zmianami może dodatkowo się pogorszyć. Co więcej – lekarze mogą nie chcieć przyjmować pacjentów w związku z tym, że dostęp do leczenia nie wymaga już od nich wystawienia recepty.

– Teraz nie dość, że niektóre leki ciężko kupić, to jeszcze nie uda się dostać do lekarza – boją się internauci komentujący najnowsze zmiany.

Nowe przepisy budzą spore wątpliwości tym bardziej, że od 1 kwietnia na Ukrainie obowiązuje podobnie jak od dawna w Polsce e-recepta na wszystkie leki dostępne na receptę. Apteki miały czas do 31 marca na podłączenie się do centralnego systemu opieki zdrowotnej, Co prawda na terenach objętych działaniami wojennymi lub na terenach okupowanych tego typu zabiegi z zakresu cyfryzacji mogą być trudne do przeprowadzenia, nie zmienia to jednak faktu, że nowe przepisy są co najmniej kontrowersyjne.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA