REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 22 listopada 2019, 08:02

Naczelna Izba Aptekarska broni projektu ustawy o zawodzie farmaceuty

Nie ustają dyskusje i kontrowersje wokół projektu ustawy o zawodzie farmaceuty. W ostatnim czasie dwie organizacje pracodawców – Business Centre Club oraz Izba Gospodarcza „Farmacja Polska” opublikowały uwagi do projektu ustawy o zawodzie farmaceuty. Naczelna Izba Aptekarska nie zgadza się z tymi stanowiskami i odnosi się do najważniejszych kwestii w nich poruszonych.

Oficjalne do NRA nie wpłynęły informacje na temat nieprawidłowości w sieci aptek dotyczące podsłuchów (fot. MGR.FARM)
Według Naczelnej Izby Aptekarskiej propozycja przedstawiona przez BCC uwzględnia jedynie interesy przedsiębiorców (fot. MGR.FARM)

Propozycja IG „Farmacja Polska” zmierza do wprowadzenia instytucji zawieszenia wykonalności orzeczeń sądów aptekarskich do czasu zakończenia ich weryfikacji na drodze sądowej przed sądami administracyjnymi. Istota więc tej propozycji sprowadza się do pozbawienia sądownictwa aptekarskiego niezależności i samodzielności. Obecnie sądownictwo to poddane jest jedynie kontroli Sądu Najwyższego.

REKLAMA

Zdaniem NIA, aby dostrzec kuriozalność przedstawionej propozycji wystarczy sięgnąć do art. 3 p.p.s.a., określającego sprawy, które są przedmiotem kontroli sądu administracyjnego. Już pierwszy paragraf art. 3 stanowi, że „Sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie.”. Z kolei § 2 art. 3 wymienia enumeratywnie akty poddane kontroli sądu administracyjnego, są wśród nich decyzje postanowienia, pisemne interpelacje, akty prawa miejscowego, akty nadzoru, bezczynność, czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa czy też akty jednostek samorządu terytorialnego i ich związków podejmowane z zakresu administracji publicznej.

Oczywistym jest, że orzeczeń sądów aptekarskich nie można zaliczyć do którejkolwiek kategorii aktów wskazanych powyżej (decyzji, postanowienia itp.). Orzeczenie wydane przez sąd aptekarski jest bowiem władczą i decyzyjną czynnością procesową. Wydawane jest przez niezawisłych, podlegających tylko ustawom oraz ustalonym zasadom etyki i deontologii zawodowej, członków sądów aptekarskich. Członkowie sądu kierują się przy rozstrzyganiu sprawa jedynie własnym sumieniem oraz orzekają na podstawie własnego przekonania opartego na swobodnej ocenie całokształtu dowodów zebranych w toku postępowania, uwzględniając wszelkie okoliczności przemawiające zarówno na korzyść jak i niekorzyść obwinionego farmaceuty.

Na czym polega zawód farmaceuty?

Według NIA czytając przedstawioną propozycję, zakładającą poddanie orzeczeń sądu aptekarskiego kontroli sądów administracyjnych, można odnieść wrażenie, że piszący całkowicie zapominają o charakterze i istocie zawodu wykonywanego przez farmaceutę. Zawód farmaceuty to medyczny zawód zaufania publicznego, którego wykonywanie wiąże się z pełnieniem określonej misji społecznej. Farmaceuta to zawód, którego wykonywanie nierozerwalnie związane jest z przestrzeganiem przez wykonującego zawód rygorystycznych zasad, w tym o charakterze etycznym i moralnym. To właśnie za nieprzestrzeganie tych zasad oraz zasad związanych z wykonywaniem czynności zawodowych farmaceuta może być pociągnięty do odpowiedzialności przed sądem aptekarskim (czytaj również: Ustawa o zawodzie farmaceuty po konsultacjach. Co zmieniono?).

– Istotę takiego postępowania scharakteryzował Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 27 lutego 2001r., sygn. K. 22/00 (OTK ZU nr 3/2001, s. 266–268), wskazując, że łączy się ono przede wszystkim ze szczególnym charakterem niektórych zawodów oraz zasadami funkcjonowania konkretnych korporacji zawodowych. Jak podkreślił Trybunał, ukształtowane w ramach korporacji reguły deontologiczne ukierunkowane są przede wszystkim na obronę zasad wykonywania zawodu. Odpowiedzialność dyscyplinarna dotyczy przede wszystkim moralnych i etycznych zasad wykonywania zawodu zwłaszcza zawodów o dużym prestiżu społecznym – wylicza Naczelna Izba Aptekarska.

REKLAMA
REKLAMA

Odpowiedzialność dyscyplinarna stanowi swoistą dodatkową dolegliwość, ponieważ farmaceuta, niezależnie od odpowiedzialności karnej (jeżeli czyn spełnia znamiona przestępstwa), podlega także odpowiedzialności za czyny nie mające znamion przestępstw, a które uchybiają godności lub regułom wykonywania danego zawodu. Jest ona zatem szersza niż przewidziana dla obywateli nie objętych postępowaniem dyscyplinarnym, znajduje uzasadnienie w społecznej roli danej grupy zawodowej, charakterze zadań, oraz związanych z jej działalnością oczekiwaniami i publicznym zaufaniem, jakim jest obdarzona.

– Przedstawiając powyższe należy z całą stanowczością stwierdzić, że przedstawione przez Business Centre Club oraz Izbę Gospodarczą „Farmacja Polska” uwagi do projektu ustawy o zawodzie farmaceuty nie powinny zostać uwzględnione w toku dalszych prac legislacyjnych. Zdaniem Naczelnej Izby Aptekarskiej, ich ewentualne przyjęcie wiązałoby się z tworzeniem kuriozów legislacyjnych, niemających żadnego oparcia w obowiązującym systemie prawnym – wskazuje NIA.

Przedstawiciele Naczelnej Izby Aptekarskiej wskazują, że 28-letniej działalności sądu aptekarskiego nie zdarzyło się, aby farmaceuta popełnił przewinienie uzasadniające orzeczenie kary pozbawienia wykonywania zawodu aptekarza. Taki fakt nie miał miejsca zarówno przed wejściem w życie ustawy „Apteka dla Aptekarza”, jak i po jej wejściu w życie.

Źródło: ŁW/NIA

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA