– Walczymy o otwarcie apteki w naszym Szpitalu – dla pacjentów i ich rodzin – po wypisie ze szpitala to dla nich olbrzymie ułatwienie. Niestety nie jest to taka prosta sprawa i nie zależy od Zarządu Szpitala – w całym procesie potrzebna jest pozytywna opinia Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego (ustawa Prawo Farmaceutyczne) – napisał w sobotę na Facebooka Robert Surowiec, wiceprezes zarządu gorzowskiego szpitala.
Stwierdził też, że już raz jeden z przedsiębiorców otrzymał odmowę dotyczącą możliwości otwarcia apteki w szpitali. Lubuski WIF miał wtedy powiedzieć. że „1 apteka przypada na 2822 pacjentów, a gdy powstanie kolejna apteka to będzie to liczba 2759” (czytaj również: Nowa apteka w Gorzowie nie powstanie. Co z dyżurami?).
Ten wpis na Facebook wywołał lokalną burzę. Komentujący wytykali Surowcowi, że kilka lat wcześniej to właśnie zarząd szpitala zlikwidował aptekę Strywald (działającą w tym miejscu od 30 lat), odmawiając przedłużenia umowy najmu lokalu. Już wtedy włodarze szpitala byli ostrzegani, że z powodu „apteki dla aptekarza” i wprowadzonych nią ograniczeń demo- i geograficznych, ponowne otwarcie apteki będzie niemożliwe (czytaj również: Gorzów Wielkopolski: Nikt nie zgłosił się do przetargu na aptekę przy szpitalu).
– Pacjenci, którzy leżą w szpitalu, leki mają od nas, więc oni nie korzystają z apteki, a ci którzy przychodzą do przychodni, to i tak jadą do domu więc mogą się zaopatrzyć po drodze – mówił wtedy Robert Surowiec na łamach Gazety Lubuskiej.
WIF wydał zgodę na aptekę… 2 tygodnie temu
Na zarzuty Surowca odpowiedział też Adam Chojnacki – Lubuski WIF. Stwierdził m.in., że dwa tygodni temu wydał zgodę na otwarcie apteki w szpitali (czytaj również: Apteka w szpitalu zamknięta. Właściciel rezygnuje też z nocnych dyżurów w centrum Gorzowa ).
– Po rozwiązaniu umowy ze Strywaldem zarząd szpitala 3 razy składał wniosek o otwarcie nowej apteki naprzeciwko głównego wejścia, ale z powodów formalnych inspektor 2 razy musiał odrzucić wniosek. Co ciekawe, za trzecim razem, dokładnie 2 tygodnie temu inspektor pozytywnie zaopiniował wniosek o utworzenie apteki o czym wiceprezes szpitala dobrze wiedział pisząc posty na Facebooku – podaje TVP3 Gorzów WLKP.
Dlaczego dwa pierwsze wnioski zostały odrzucone? Przedsiębiorca, który chciał prowadzić aptekę nie spełnił żadnych wymogów formalnych potrzebnych do takiej działalności. W kolejnym wniosku nie wykazał m.in. interesu społecznego, otrzymał też negatywna opinię samorządu farmaceutycznego (czytaj również: Gorzów WLKP: Szpital znalazł miejsce na aptekę, ale będzie potrzebna zgoda Ministra Zdrowia).
Po wydaniu pozytywnej opinii przez lubuskiego inspektora farmaceutycznego decyzja o tym co dalej należy do Ministerstwa Zdrowia. Ministerstwo powinno powinno podjąć decyzję w czasie 30 dni.
Źródło: ŁW/TVP 3/Radio Gorzów










