Wśród 50 propozycji zmian ZPP, jakie zostały skierowane do MRPiT znalazły się też takie – dotyczące rynku aptecznego – które wzbudziły sprzeciw samorządu aptekarskiego. Dotyczą one „apteki dla aptekarza”, przepisów antykoncentracyjnych, zakazu reklamy aptek czy ustawy o zawodzie farmaceuty. Związek postulował m.in. o doprecyzowanie przepisów „apteki dla aptekarza”, aby było jasne, że dotyczą wyłącznie nowych zezwoleń. ZPP chciał też, by rozszerzyć zakres dopuszczalnych form prowadzenia działalności gospodarczej na rynku aptecznym na wszystkie spółki osobowe (czytaj również: Zniesienie obowiązku drukowania książki narkotycznej i zmiany wymogów lokalowych aptek?).
Przedsiębiorcy chcieli też zmian kryteriów demograficzno-geograficznych stosowanych przy otwieraniu nowych aptek tak, by sposób wyznaczania liczby mieszkańców danej gminy uwzględniał możliwość aktualizacji danych raz na pół roku, a np. odległość od najbliższej apteki uwzględniała najkrótszą drogę pieszą, a nie linię prostą. Kolejną kontrowersyjną propozycją było wykreślenie z Prawa farmaceutycznego zapisów o możliwości posiadania maksymalnie 1% aptek w województwie. Przedsiębiorcy chcieli też wykreślenia przepisu dotyczącego możliwości posiadania do 4 aptek – wprowadzonego „apteką dla aptekarza” (czytaj również: Nie można przekroczyć limitu 4 aptek przez przejęcie udziałów w spółce).
Związek Przedsiębiorców i Pracodawców postulował też, by zlikwidować zakaz reklamy aptek oraz zmian w ustawie o zawodzie farmaceuty. Chodziło o przepisy dotyczące konieczności stwierdzania rękojmi przez farmaceutę, mającego pełnić funkcję kierownika apteki. ZPP przekonuje, że tego typu procedura nie ma odpowiednika w przypadku innych zawodów medycznych lub prawniczych (czytaj również: Zakaz reklamy aptek, czyli poszukiwanie luki w przepisach…).
Związek chciał też uchylenia uprawnienia samorządu aptekarskiego do wydawania opinii w sprawach udzielania zezwoleń na prowadzenie apteki oraz wprowadzenia „ustawowych jednolitych i przejrzystych zasad wyborów w organach samorządu aptekarskiego”. Jednocześnie organizacja postulowała by inspektorami farmaceutycznymi mogli zostawać nie tylko farmaceuci, ale też osoby z wykształceniem medycznym, biologicznym czy chemicznym.
Odpowiedź Naczelnej Izby Aptekarskiej
W poniedziałek (8 marca) Naczelna Izba Aptekarskie skierowała do Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii pismo, w który przedstawia kontrargumenty wobec propozycji ZPP.
– Wśród wskazanych postulatów znajdują się propozycje stricte związane z sektorem aptecznym, które – zdaniem Naczelnej Rady Aptekarskiej – nie poprawią sytuacji wymienionego sektora, lecz dodatkowo ją skomplikują poprzez wzmocnienie pozycji jednej, wybranej grupy przedsiębiorców, obejmującej duże, sieciowe podmioty, kosztem innej grupy, składającej się z mikroprzedsiębiorców i małych przedsiębiorców prowadzących działalność na krajowym rynku – pisze prezes NRA, Elżbieta Piotrowska-Rutkowska.
Dokument liczy sobie aż 24 strony i szczegółowo odnosi się do konkretnych propozycji przedsiębiorców. Całość poniżej:
Źródło: ŁW/NIA










