Dzisiaj odbyła się konferencja prasowa wiceministra zdrowia Macieja Miłkowskiego, dotycząca sytuacji dostępności leków w polskich aptekach. Konferencję poprzedziło posiedzenie zespołu ds. przeciwdziałania brakom dostępności leków, który został utworzony jeszcze w 2019 roku przez Łukasza Szumowskiego (czytaj więcej: Minister Zdrowia powołał zespół do spraw przeciwdziałania brakom w dostępności leków).
W posiedzeniu zespołu wzięli udział przedstawiciele Naczelnej Izby Aptekarskiej i Naczelnej Izby Lekarskiej. Odmówili oni jednak wzięcia udziału w konferencji prasowe wiceministra. Obok niego przed dziennikarzami wystąpili urzędnicy: Ewa Krajewska – Główny Inspektor Farmaceutyczny i Grzegorz Cessak – Prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.
Żadna apteka nie może mieć wszystkich leków
W trakcie konferencji wiceminister Miłkowski przedstawił działania resortu zdrowia, dotyczące monitorowania sytuacji na rynku leków i sposobu interweniowania, w przypadki utrudnionego dostępu do nich. Zapewniał też po raz kolejny, że w Polsce nie ma systemowego problemu z brakiem leków.
– W Polsce mamy zarejestrowanych ponad 16 tys. produktów leczniczych i ok. 55 tys. opakowań. Żadna apteka nie może mieć wszystkich produktów leczniczych, ale nie ma problemu z systemowym brakiem leków – mówił podczas konferencji wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.

Wskazywał on, że przyczyn utrudnionej dostępności do leków w aptekach jest obecnie wiele. Są to m.in. decyzje biznesowe podmiotów odpowiedzialnych, dotyczące zakończenia produkcji danego leku, wycofania się z rynku europejskiego czy środkowoeuropejskiego. Są tę przyczyny losowe lub spowodowane siłą wyższą, np. awarie, które powodują, że lek nie może być wprowadzony do obrotu. Problemy mogą powodować też utrudnienia w zakresie transportu leków z zagranicy czy wzmożony popyt na konkretny produkt leczniczy (czytaj również: Dziś konferencja Ministerstwa Zdrowia w sprawie braku leków. Czego można się spodziewać?).
– Na bieżąco przygotowujemy raporty i analizy. Nie mamy sytuacji wyjątkowej, ani krytycznej. Czasowe niedobory leków zdarzały się zawsze i będą się powtarzać – informowała z kolei Ewa Krajewska.
Wiceminister Miłkowski odniósł się też do ostatnich doniesień dotyczących utrudnionego dostępu do antybiotyków – szczególnie amoksycyliny i jej połączenia z kwasem klawulanowym. W ocenie resortu problemy z tymi lekami to skutek braku dobrego przewidywania przez producentów zapotrzebowania na nie. Powoli te produkty powracają na rynek, co wynika z danych ZSMOPL.
Maciej Miłkowski: Zapotrzebowanie na popularne antybiotyki jest istotnie wyższe, niż w latach ubiegłych. Mamy jednak wciąż zabezpieczonych miliony opakowań. pic.twitter.com/TCBrxjsZfi
— Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL) October 18, 2022
Skrócone dane ze ZSMOPL udostępniane co 2 tygodnie
Podczas konferencji wiceminister Miłkowski zapowiedział też wprowadzenie nowego rozwiązania, które ma ułatwić pacjentom dostęp do leków. Ministerstwo Zdrowia systematycznie w 2-tygodniowych odstępach będzie przekazywać informacje o możliwej ograniczonej dostępności poszczególnych leków do Naczelnej Izby Lekarskiej i Naczelnej Izby Aptekarskiej. Dzięki temu lekarz nie wypisze pacjentowi leku, którego aktualnie będzie brakować, lecz zapisze zamiennik (czytaj więcej: Brakuje leków? Kryzys lekowy jeszcze przed nami. Teraz jest czas na działania…).
– Uzgodniliśmy z interesariuszami, że te informacje, które są przez nas monitorowane i do których ma dostęp zespół ds. przeciwdziałania brakom leków, w formie skróconej będą przekazywane do lekarzy prze NIL i do farmaceutów przez NIA. Dostęp do tych informacji będą też mieć hurtownie – zapowiedział Maciej Miłkowski.
Jednocześnie trwają też prace w Ministerstwie Zdrowia and specjalną funkcjonalnością, która będzie dostępna w aplikacjach gabinetowych. Będzie ona zawierać informacje o dostępności leków.
©MGR.FARM










