REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
wt. 18 października 2022, 08:00

Dziś konferencja Ministerstwa Zdrowia w sprawie braku leków. Czego można się spodziewać?

Dziś na godzinę 10:30 zaplanowano konferencję prasową wiceministra Macieja Miłkowskiego, która ma być poświęcona brakom leków w aptekach. Sygnały o narastających problemach w tym zakresie pojawiają się od dawna, ale w ostatnim czasie przybrały na sile. W konferencji ma wziąć udział także GIF, URPL oraz przedstawiciele NIA i NIL. Czego można się po niej spodziewać?

Minister Zdrowia zaleca przezorność i odradza wykorzystywania produktu, którego skuteczność i bezpieczeństwo stosowania nie zostało potwierdzone przez organ rejestrowy (fot. MZ)
Jakie rozwiązanie problemów z dostępnością do leków w aptekach zaproponuje Ministerstwo? (fot. MZ)

O kilku tygodni aptekarze alarmują, że narasta problem z dostępem do ważnych leków. Wskazują na konkretne preparaty, które nie posiadają zamienników – a to utrudnia pacjentom terapię. Pod koniec września Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej zaapelowała do Adama Niedzielskiego o pilne spotkanie w tej sprawie i wdrożenie rozwiązań, które pozwolą pacjentom na kontynuowanie leczenia (czytaj również: Farmaceuci apelują do Ministra Zdrowia o pilne spotkanie. Ostrzegają przed problemem…).

REKLAMA

– Obserwując pogarszającą się sytuację na rynku aptecznym w zakresie braku dostępności do niektórych produktów leczniczych, w tym antybiotyków, czy też zastępczych środków hormonalnych, zwracam się do Pana Ministra z prośbą o wdrożenie kanału informacyjnego pomiędzy lekarzem, a farmaceutą pozwalającego na zmianę farmakoterapii w przypadku wystąpienia braku produktu leczniczego wystawionego na recepcie – czytamy w liście Prezes NRA do Adama Niedzielskiego.

Jak wynika z informacji, które podał portal Interia, w tym ostatnich dniach miał zebrać się zespół ds. przeciwdziałania brakom w dostępności leków. Warto przypomnieć, że zespół ten został powołany przez Ministra Zdrowia w lipcu 2019 roku, kiedy problem był na tyle duży, że mówiło się o „kryzysie lekowym”. W jego skład weszli m.in. przedstawiciele samorządu aptekarskiego, ale też Naczelnej Izby Lekarskiej, NFZ, GIF czy URPL. O pracy zespołu w ostatnim czasie wiadomo niewiele. Z informacji jakie w styczniu 2020 roku udzieliło Ministerstwo Zdrowia wynikało, że w 2019 roku odbyło się 6 jego posiedzeń (czytaj więcej: Minister Zdrowia powołał zespół do spraw przeciwdziałania brakom w dostępności leków).

Potrzebna systemowa poprawa komunikacji

Podczas zapowiadanego na ten tydzień posiedzenia zespołu ds. przeciwdziałania brakom w dostępności leków, miał zostać omówiony m.in. pomysł rozwiązania zaproponowanego przez Naczelną Izbę Aptekarską. Chodzi o lepsze wykorzystanie danych ze Zintegrowanego Systemu Monitorowania Obrotu Produktami Leczniczymi (ZSMOPL), aby zarówno lekarze, jak i farmaceuci wiedzieli, jakich leków może brakować.

– Resort przekazał nam, że jest otwarty na propozycję Naczelnej Izby Aptekarskiej, by utworzyć wspólną platformę wymiany informacji między farmaceutami, a lekarzami o tym, jakich leków aktualnie nie ma – poinformował Interię rzecznik NIA, Konrad Madejczyk.

Z kolei wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski komentując sprawę w rozmowie z dziennikarzem RMF, przyznał, że stworzenie systemu informatycznego, który pozwoli każdemu lekarzowi skontaktować się z każdą apteką i farmaceutą, nie jest takie proste.

– Lekarze też są zajęci, przyjmują pacjentów, nie jest tak, że w każdym momencie czekają na informacje od farmaceutów, że konkretnego leku nie ma – mówił Miłkowski stwierdzając, że sytuacja związana z dostępnością do leków nie jest gorsza niż w ostatnich siedmiu latach.

REKLAMA
REKLAMA

Na poprawę komunikacji liczą także producenci leków. Wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego – Barbara Jagielak-Misiewicz – wskazywała, że współpraca rządu z firmami farmaceutycznymi pozwoliłaby zapobiegać jednostkowym brakom leków (czytaj więcej: Brakuje leków? Kryzys lekowy jeszcze przed nami. Teraz jest czas na działania…).

– Nam przede wszystkim potrzebna jest bardzo bliska relacja z Ministerstwem Zdrowia. Żebyśmy na bieżąco wiedzieli, jakich leków brakuje, jaka firma się wycofała, jakie są tendencje. Żebyśmy my mogli się szybciej przygotować. W czasie pandemii tej koordynacji brakowało – przyznaje Misiewicz-Jagielak w programie „Kwadrans z farmacją”.

Możliwa reglamentacja

Wśród możliwych rozwiązań, jakie może zastosować Ministerstwo Zdrowia, by poprawić dostęp do niektórych leków w aptekach, wskazywana jest też reglamentacja. Jak podała kilka dni temu Rzeczpospolita, możliwość wprowadzenia ograniczeń dotyczących ilości leków wydawanych pacjentów w aptekach w określonym czasie i wskazaniu, miał rozpatrzyć Komitet Stały Rady Ministrów (czytaj więcej: Możliwa jest reglamentacja leków w aptekach. Brakuje ich dla chorych…).

Takie rozwiązanie nie byłoby nowością. Przypomnijmy, że w trakcie pandemii COVID-19 wprowadzono przepisy, które pozwalały Ministrowi Zdrowia na drodze obwieszczenia, wprowadzić ograniczenia dotyczące ordynowania i wydawania konkretnych leków. Chodzi o art. 37azg ustawy Prawo farmaceutyczne, które pozwala reglamentować leki „w związku ze stanem zagrożenia epidemicznego, stanem epidemii albo w razie niebezpieczeństwa szerzenia się zakażenia lub choroby zakaźnej”.

W ciągu ostatnich dwóch lat Minister Zdrowia wykorzystał ten mechanizm, by ograniczyć sprzedaż leku Viregyt-K – stosowanego przez chorych na Parkinsona, ale w trakcie pandemii stosowanego poza wskazaniami, do leczenia COVID-19. Wcześniej z tego samego powodu ograniczenia dotyczyły też leków zawierających chlorochinę. Na tych samych zasadach reglamentowana była także w ubiegłym roku szczepionka przeciw grypie (jedno opakowanie na pacjenta)(czytaj również: Ministerstwo wprowadza reglamentację szczepionek przeciw grypie).

Obecnie reglamentacja miałaby dotyczyć leków przeciwcukrzycowych, które w ostatnim czasie coraz częściej stosowane są jako środki odchudzające. Szczególnie jeśli chodzi o takie leki przeciwcukrzycowe jak Ozempic czy Victoza, których sprzedaż wzrosła w ostatnich miesiącach. Ograniczenia miałby sprawić, że leki te byłyby sprzedawane tylko chorym na cukrzycę (czytaj również: Lek na cukrzycę jest stosowany na odchudzanie. Dlatego go brakuje w aptekach?).

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA