Pod koniec października Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar skierował pismo do Ministra Zdrowia i Głównego Inspektora Farmaceutycznego w sprawie nielegalnego wywozu leków. Przedstawił w nim 6 propozycji zmian, które poprawiłby skuteczność walki z tym procederem. Na wystąpienie RPO odpowiedział pod koniec listopada Paweł Piotrowski, Główny Inspektor Farmaceutyczny. Jego pismo niedawno opublikowano na stronach Rzecznika Prawa Obywatelskich (czytaj więcej: RPO daje 6 wskazówek, jak zwalczyć nielegalny wywóz leków).
GIF wskazuje w nim, że część z propozycji RPO na walkę z nielegalnych wywozem leków już od dawna funkcjonuje. Dotyczy to chociażby uruchomienia od 1 kwietnia 2019 roku Zintegrowanego Systemu Monitorowania Obrotu Produktami Leczniczymi (ZSMOPL). Dane pozyskiwane w ten sposób są przetwarzane przez Ministerstwo Zdrowia, Główny Inspektorat Farmaceutyczny, Wojewódzkich Inspektorów Farmaceutycznych oraz Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych.
Brakuje pieniędzy i ludzi…
Paweł Piotrowski wskazuje też na porozumienia zawierane między Państwową Inspekcję Farmaceutyczną, a innymi instytucjami. W ostatnich latach zostały one podpisane między GIF a Prokuratorem Krajowym, Komendą Główną Policji czy Krajową Administracją Skarbową (czytaj również: Porozumienie pomiędzy GIF, a Komendantem Głównym Policji).
– Dzięki zawarciu tego Porozumienia i zacieśnieniu współpracy, Główny Inspektor Farmaceutyczny zaczął wydawać decyzje nakładające kary pieniężne zarówno za prowadzenie apteki ogólnodostępnej bez zezwolenia, jak również za wywóz lub zbycie bez uprzedniego zgłoszenia Głównemu Inspektorowi Farmaceutycznemu produktów leczniczych zagrożonych brakiem dostępności – wskazuje Paweł Piotrowski.
GIF wskazuje też, że skoordynowanie działań wojewodów w zakresie nadzoru nad podmiotami prowadzącymi działalność leczniczą – które rekomenduje RPO – jest poza zakresem kompetencji GIF. Wojewoda jest odrębnym organem i każda próba wpływu na jego pracę może spotkać się z zarzutem o naruszenie autonomii i kompetencji organu.










