Prawo farmaceutyczne wprowadza liczne ograniczenia dotyczące obrotu asortymentem przez aptek. Przepisy te skutkują różnymi interpretacjami. Pojawiają się wątpliwości, dotyczące tego co apteka może sprzedać inne aptece. Wyrok, który zapadł 1 czerwca opisuje Dziennik Gazeta Prawna (sygn. akt II GSK 387/20). Sprawa dotyczyła apteki, która odsprzedawała kosmetyki i suplementy diety innym aptekom. Główny Inspektor Farmaceutyczny uznał, że apteka prowadziła niedozwolony przepisami obrót.
– Jak wskazywał w decyzji GIF, apteka kupowała je od jednego przedsiębiorcy prowadzącego aptekę, po czym sprzedawała do drugiego. Zdaniem GIF prowadziła w sposób zakazany prawem obrót z innym przedsiębiorcą. Co ciekawe, decyzja nie odnosiła się do zakupu i odsprzedaży leków – apteka nie prowadziła w ten sposób handlu produktami leczniczymi. Mimo to GIF, podkreślając, że obrót dotyczył praktycznie tylko kosmetykami, suplementami diety i podobnymi produktami, dostępnymi także w innych placówkach handlowych czy supermarketach, uznał, że apteka powinna stosować się do przepisów ograniczających obrót – czytamy w Gazecie Prawnej.
Podstawą takiej interpretacji był art. 86a ustawy Prawo farmaceutyczne. Precyzuje on zasady zbywania i przekazywania produktów leczniczych przez aptekę lub punkt apteczny. Wylicza on m.in. ograniczenia w tym zakresie, a więc wskazuje na kategorie leków, których nie mogą w aptece kupić określeni nabywcy.
Sądy przeciwne interpretacji GIF
Właściciel apteki nie zgodził się z taką interpretacją przepisów i zaskarżył decyzję do WSA. Ten przyznał rację przedsiębiorcy i ją uchylił. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił z kolei skargę kasacyjną GIF w tej sprawie.
– W uzasadnieniu wskazał, że działania inspekcji farmaceutycznej, upoważniające ją do wydawania stosownych decyzji nakazujących usunięcie naruszeń prawa w zakresie ograniczenia obrotu, mogą być prowadzone – ale tylko w zakresie dotyczącym produktów leczniczych (a więc leków) czy wyrobów medycznych – podaje DGP.
- Czytaj również: Czy apteka może sprzedać innej aptece suplementy diety?
NSA podkreślił, że ograniczenia te nie odnoszą się do innych produktów sprzedawanych w aptekach. Nie można więc rozszerzać tych ograniczeń na inne towary tylko dlatego, że oferuje je apteka.
– Skoro zatem przepisy prawa farmaceutycznego nie wprowadzają w tym zakresie ograniczeń, to zakazy odnoszące się do obrotu produktami leczniczymi i wyrobami medycznymi nie mają tu zastosowania. Ewentualne sankcje mogłyby zostać zastosowane, gdyby obrót innymi produktami kolidował z podstawową działalnością apteki. Ale taka sytuacja w sprawie nie miała miejsca. Zatem skarga kasacyjna organu nie ma uzasadnionych podstaw i podlega oddaleniu – powiedziała w ustnych motywach wyroku sędzia Joanna Kabat-Rembelska.
Źródło: ŁW/DGP










