Zaostrza się kampania medialna wokół projektu ustawy o zawodzie farmaceuty, który jutro zostanie zaprezentowany na posiedzeniu plenarnym Sejmu. Po tym jak Naczelna Izba Aptekarska zaapelowała do posłów o jej poparcie, do jej odrzucenia w obecnym kształcie nawołuje ZPA PharmaNET – organizacja zrzeszające właścicieli sieci aptecznych (czytaj również: NIA apeluje do posłów o poparcie ustawy o zawodzie farmaceuty…).
– Ze względu na zaostrzającą się sytuację pandemiczną zwracamy się z prośbą do wszystkich parlamentarzystów o nie popieranie ustawy o zawodzie farmaceuty w obecnym kształcie. Dzięki niej możliwe będzie arbitralne zamykanie aptek oraz hurtowni farmaceutycznych, co utrudni walkę z pandemią – przekonuje na Twitterze ZPA PharmaNET.
Ze względu na zaostrzającą się sytuację pandemiczną zwracamy się z prośbą do wszystkich parlamentarzystów o nie popieranie ustawy o zawodzie farmaceuty w obecnym kształcie. Dzięki niej możliwe będzie arbitralne zamykanie aptek oraz hurtowni farm., co utrudni walkę z pandemią.
— PharmaNET (@ZPAPharmaNET) October 26, 2020
Zdaniem przedsiębiorców aptecznych w samej ustawie za mało jest o pacjentach, zdrowiu i lekach, a za dużo o konkurencji i regulacji rynku aptecznego. Protestują oni m.in. przeciwko zapisom umożliwiającym inspekcji farmaceutycznej unieruchomienie apteki, punktu aptecznego czy hurtowni farmaceutycznej, w przypadku naruszania niezależności farmaceuty w pełnionych przez niego obowiązków. Ich zdaniem sankcja ta jest zbyt radykalna, a okoliczności jej wymierzania mogą być daleko uznaniowe. Efektem będzie eliminowanie z rynku przedsiębiorców, za niewspółmierne przewinienia.
List w tej sprawie do Jarosława Gowina skierowały też instytucje wspierające przedsiębiorców aptecznych: Business Centre Club, Konfederacja Lewiatan i ZPP. Proszą w nim o interwencję w sprawie rządowego projektu ustawy o zawodzie farmaceuty. Wskazują, że obecny jego kształt „stanowi próbę głębokiej i zbędnej ingerencji w rynek apteczny, uderzającej w fundamentalne dlawolnej i uczciwej konkurencji wartości –bezpieczeństwo prawne przedsiębiorców oraz przewidywalność działania organów administracji publicznej” (czytaj więcej: We wtorek w Sejmie sprawozdanie z prac nad ustawą o zawodzie farmaceuty).
NIA broni ustawy i niezależności farmaceutów
Przeciwnego zdania jest jednak Naczelna Izba Aptekarska, która broni kontrowersyjnych zapisów. W oświadczeniu opublikowanym na stronie NIA, prezes Elżbieta Piotrowska-Rutkowska przypomina, że w trakcie sejmowych prac nad ustawą o zawodzie, fundamentalną kwestią stała się niezależność farmaceuty.
– Bez niej nie ma mowy o prawidłowym funkcjonowaniu naszego zawodu, nie ma też mowy o bezpieczeństwie pacjentów. W walce o tę niezależność wsparli nas Posłowie, Ministerstwo Zdrowia oraz Inspekcja Farmaceutyczna – przypomina.
Obecne brzmienie projektu ustawy o zawodzie farmaceuty, za naruszenie jego niezależności przewiduje surową karę – cofnięcie zezwolenia. Z kolei za uniemożliwianie wykonywania czynności kierownika, proponuje się dotkliwą sankcję – zamknięcie apteki lub hurtowni na okres do 3 miesięcy (czytaj więcej: Niezależność farmaceuty: jaka powinna być kara za jej pogwałcenie?).
– To odpowiedź na szereg patologii naszego rynku. Wywóz leków, nielegalny obrót pseudoefedryną oraz inne nieprawidłowości bardzo często mają wspólny mianownik – ograniczenie niezależności farmaceuty w wykonywaniu jego zadań. Przeciwko tej niezależności protestuje szereg organizacji zrzeszających pracodawców bardzo często posługując się przy tym nieprawdziwymi informacji. W swoich przekazach skrzętnie pomijają, iż gwarancje realizacji tych przepisów daje Inspekcja Farmaceutyczna, która oceniać będzie takie zjawiska wydając decyzje administracyjne na podstawie faktów, a nie – jak twierdzą przeciwnicy tych zmian – błahych przesłanek – pisze Elżbieta Piotrowska-Rutkowska.
Wskazuje, że przeciwnicy tych regulacji żądają więc zmian, w wyniku których karze podlegałoby np. uporczywe naruszanie niezależności farmaceuty, co z definicji oznacza wielokrotność. Jej zdaniem taka konstrukcja przepisu niosłaby za sobą ryzyko dla zdrowia pacjentów stwarzane po wielekroć oraz wieloletnie udowadnianie tego przed sądem.
– Trzymiesięczne unieruchomienie apteki lub hurtowni, w przypadku, gdy farmaceucie uniemożliwia się niezależne wykonywanie jego zadań jest, ich zdaniem, zbyt daleko idącą sankcją. Pamiętajmy jednak, że to właśnie ingerencja w niezależność farmaceuty ułatwiała pracę mafii lekowej – pisze prezes NRA.
Niezależność farmaceuty podstawą ustawy o zawodzie
– Jako samorząd zawodowy chcemy, żebyście mieli świadomość, że broniąc Waszej niezależności w sposób bezwzględny występujemy przede wszystkim w interesie pacjentów. Szereg nieprawdziwych publikacji, absurdalnych scenariuszy oraz sianie niepokoju – podobnie jak miało to miejsce w przeszłości połączone z czarnym PR-em – w żaden sposób nie zmieni naszego stanowiska – pisze Elżbieta Piotrowska-Rutkowska.
Podkreśla, że samorząd jasno mówi to głośno i wyraźnie, tak żeby każdy kto w naszym kraju wykonuje zawód farmaceuty niezależnie i samodzielnie miał świadomość, że reprezentując farmaceutów mówi w imieniu wielu milionów pacjentów (czytaj również: Przedsiębiorcy proponują kompromis w kwestii niezależności farmaceuty).
– Tą samą drogą zwracamy się do Posłów, aby w trakcie głosowań w Sejmie i Senacie utrzymali brzmienie obecnych przepisów, nie dając się zwieźć nieprawdziwym przekazom. Jednocześnie prosimy Was, abyście swoim pracodawcom wyjaśnili jak ważne dla farmaceutów są pojęcia niezależności i samodzielności – bez nich żadna pozytywna zmiana nie będzie możliwa – zwraca się prezes NRA do farmaceutów.
Źródło: ŁW/TT/NIA/ZPA PharmaNET










