Wczoraj odbyło się połączone połączone posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Polityki Lekowej oraz Zespołu Parlamentarnego ds. Ochrony Praw Konsumentów i Przedsiębiorców. W jego trakcie zaprezentowano działania Biura Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców w sprawach dotyczących rynku aptecznego. Na spotkaniu obecni byli również przedstawiciele Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, ZPA PharmaNET, Związku Aptek Franczyzowych, UOKiK oraz właściciele aptek. Nie było za to przedstawiciela Naczelnej Izby Aptekarskiej (czytaj więcej: Posłowie omówią raport Rzecznika MŚP na temat franczyz aptecznych).
W trakcie posiedzenia przedstawiciele Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców zaprezentowali raport, jaki niedawno został przygotowany i udostępniony przez ten organ. Jednocześnie przedstawiciel GIF zapowiedział, że podobny raport jest przygotowany w Głównym Inspektoracie Farmaceutycznym.
Brak przewidywalności inspekcji
Obecni na posiedzeniu farmaceuci i właściciele aptek wskazywali na swoje problemy z prowadzeniem działalności na rynku aptecznym. Jako największy wskazywali brak przewidywalności decyzji inspekcji farmaceutycznej – szczególnie w zakresie wydawania i zmieniania zezwoleń w kontekście przepisów antykoncentracyjnych. Mimo wydanych przez Ministra Zdrowia objaśnień oraz licznych wyroków sądów administracyjnych, przedsiębiorcy spotykają się z odmiennymi interpretacjami przepisów. I to do tego stopnia, że działanie uznane za dopuszczalne w jednym województwie, w innym może być potraktowane jako naruszenie prawa, wiążące się z cofnięciem zezwolenia (czytaj również: Niedofinansowanie i “dualizm” poważnie obniżają skuteczność nadzoru farmaceutycznego).
Do uwag i zarzutów przedsiębiorców odniósł się w trakcie posiedzenia przedstawiciel Głównego Inspektora Farmaceutycznego – Wojciech Krajewski (dyrektor departamentu prawnego).
– Oczywiście widzimy ten problem różnego podejścia, różnego rozpatrywania przez wojewódzkich inspektorów farmaceutycznych. Ale problem jest bardziej złożony, bo taki został przyjęty model w Prawie farmaceutycznym, że wojewódzcy inspektorzy farmaceutyczni są jedną z inspekcji podlegających wojewodom. Pod Głównego Inspektora Farmaceutycznego podlegają, jako pod organ odwoławczy drugoinstancyjny. Tak więc w podejmowaniu swoich decyzji są niezależni i my jako organ drugiej instancji możemy rozpatrywać prowadzone przez nich postępowania i wydawane decyzje, na etapie odwoławczym – mówił Wojciech Krajewski.
Pionizacja „wyprostuje” sytuację
Jednocześnie dyrektor departamentu prawnego GIF przyznał, że organ ten ma pewną koncepcję i plan, żeby „wyprostować” tę sytuację. Rozwiązaniem miałaby być pionizacja inspekcji (czytaj również: Ewa Krajewska: podniesienie wynagrodzeń w WIF to jeden z priorytetów).
– Będziemy do tego dążyć, ale to są już kwestie ustawy i modelu funkcjonowania inspekcji farmaceutycznej (…) W tym kierunku chcielibyśmy podążać, żeby zakończyć ten rozbieżności na poziomie poszczególnych województw (…) Przy wsparciu ministerstwa zdrowia, mam nadzieję, że w tym kierunku do pójdzie – wyjaśniał Krajewski.
Dyrektor departamentu prawnego GIF przypomniał, że swoją funkcję pełni dopiero od czerwca. Zapewnił, że w sytuacjach gdy wydawane w ramach postępowań odwoławczych są niekorzystne dla przedsiębiorcy, aby były na tyle umotywowane, by nie pozostawiały wątpliwości co do ich zasadności.
Całe posiedzenie można obejrzeć na stronach Sejmu lub poniżej.
©MGR.FARM










