REKLAMA
śr. 3 czerwca 2020, 08:02

Poseł oskarża aptekarzy o przestępstwo i pisze do Premiera

„Aptekarze podobnie jak lekarze cieszą się powszechnie dużym zaufaniem społecznym. Dlatego wykorzystywanie swojej pozycji do zarobku kosztem ludzi zatroskanych o swoje zdrowie jest moim zdaniem nie tylko nieetycznym nadużyciem, lecz przede wszystkim przestępstwem” – pisze poseł Tomasz Olichwer w interpelacji do Premiera.

Poseł Tomasz Olichwer jest oburzony praktykami w niektórych aptekach (fot. Facebook/Tomasz Olichwer)
Poseł Tomasz Olichwer jest oburzony praktykami w niektórych aptekach (fot. Facebook/Tomasz Olichwer)

W minionym tygodniu w Gazecie Prawnej pojawił się artykuł, w którym opisano nieetyczne praktyki niektórych aptek w czasie pandemii. Jego autor – Patryk Słowik – opisał proceder zmuszania farmaceutów, przez koordynatorów sieci aptek, do wystawiania recept farmaceutycznych w celu zwiększenia obrotu. Inny „przekręt” miał polegać na sprzedaży żeli antybakteryjnych wyłącznie w zestawach z innymi produktami (czytaj więcej: Czy sieci zmuszają farmaceutów do wystawiania recept farmaceutycznych?).

Artykuł dziennikarza DGP odbił się szerokim echem w środowisku farmaceutycznym oraz innych mediach. Przeczytał go również poseł Tomasz Olichwer z Koalicji Obywatelskiej, który napisał w tej sprawie interpelację do samego Premiera. To interpelacja nr 6912 „w sprawie nieetycznego oraz mającego znamiona przestępcze sprzedawania leków w aptekach w czasie pandemii”.

Nieetyczne nadużycie i przestępstwo

W swojej interpelacji poseł przytoczył najbardziej kontrowersyjne fragmenty artykułu w DGP – gdzie opisano nieetycznie praktyki aptek.

– Całą sprawą, jak wynika z artykułu, zajęła się już Naczelna Rada Aptekarska. Do tej pory niestety najsurowszą sankcją za nieprawidłowe działania w branży farmaceutycznej jest zaledwie cofnięcie zezwolenia na prowadzenie aptek. Jak wiadomo, aptekarze podobnie jak lekarze cieszą się powszechnie dużym zaufaniem społecznym. Dlatego wykorzystywanie swojej pozycji do zarobku kosztem ludzi zatroskanych o swoje zdrowie jest moim zdaniem nie tylko nieetycznym nadużyciem, lecz przede wszystkim przestępstwem. W związku z powyższym proszę o podjęcie stosownych działań, aby taki proceder ukrócić, a winnych stosownie ukarać – pisze Poseł.

Od premiera Olichwer oczekuje informacji na temat działań, jakie zamierza podjąć rząd, „aby takich bulwersujących sytuacji nie było w przyszłości”. Poseł pyta też, o to jakie działania podjęto w stosunku do nieuczciwych aptekarzy, którzy bez skrupułów wykorzystywali do tej pory pandemię (czytaj również: Znikome podatki, apteki “na słupa” i inne patologie. Czy tak działają sieci?).

Źródło: ŁW/sejm.gov.pl

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

13 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Ciekawe kto stoi z kopertą za tą poselską inicjatywą, bo to ,że się troszczy o zdrowie i kieszeń ludzi to jest tak samo realne, jak to ,że za PRL studentów na wiecach pałował spontaniczny aktyw robotniczy. Jak już się tak troszczy, to proponuje jeszcze dopisać dentystów, bo ci podnieśli ceny usług. Mój kolega ma kiepskie ząbki i tatuś zafundował mu wymiane za 27 tys, w połowie roboty dentysta powiedział, że jeszcze 9 tys muszą dołożyć z powodu ściemawirusa. Tatuś jak to usłyszał pojechał do owego dentysty zrobić awanturę i stanęło,że muszą 3 dołożyć. Info mam sprawdzone z pierwszej ręki, jakby taka sytuacja była w aptece to by wszystkie media o tym pisały przez 3 dni.
Jeszcze nie tak dawno jena pani z PO o dwuczłonowym nazwisku nijaka Kidawa-Błońska krzyczała "na każdym rogu apteka, mamy za mało aptek", a teraz widzimy jak to przekłada się na przekręty sieci, a głównie ludzi którzy nie maja żadnych zasad i żadnych moralnych granic - koordynatorów !!!!!
Uahuahuhauhauhauha :) Artykuł był o sieciach a oberwało się aptekarzom :) "- To jeszcze raz, od początku. - Proszę. Tu jest kolano i tu sobie strzelacie".
Obowiązkiem każdego obywatela jest zgłosić przęstępstwo w prokuraturze (Policji ). Jęsli koordynator lamie prawo winien odpowiedzieć przed sądem ( niekoniecznie przed Izbą , która nie ma możliwości działania ). Popieranie takich działań jest niczym innym jak udziałem w przestępstwie. I tu nie ma przeproś. Wiemy do czego leki służą i do czego służą nowe urawnienia farmaceutów. Bandziorom nie odpuścimy. !!
Nie ma takiego obowiązku panie ormowcu. Jeżeli już to tylko trzeba zgłosić przestępstwo ścigane z urzędu, ale za niezgłoszenie nie ma żadnych konsekwencji czyli coś a la nie podejmowanie dyżurów. Odważny kierownik na taką propozycje koordynatora powie ,że nie będzie wystawiał żadnych recept na lewo i prawo, mniej odważny przytaknie , ale nie będzie wystawiał, najmniej odważny przytaknie i zacznie wystawiać.
Takiego obowiązku w polskim prawie nie ma , jeżeli się mylę proszę o wskazanie podstawy prawnej.
Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale, nie tak dawno, był wysuwany przez farmaceutów postulat finansowania ze środków publicznych, recepty farmaceutycznej. Teraz to strach w ogóle ją nawet wystawić za darmo, bo może być to podciągnięte pod nadużycie : (
Poseł Koalicji Obywatelskiej Tomasz Olichwer zawód: filolog polski nie potrafi czytać ze zrozumieniem gratuluje !!! artykuł jest o tym jak NIE APTEKARZ ale koordynator wymuszał na farmaceutach określone czyny a ja się dziwię dzieciom, że nie wiedzą co czytają. TAKI POSEŁ TO SKARB :)))
Widzicie teraz kto tak naprawdę rządzi albo przynajmniej uzurpuje sobie do tego prawo aptekami. Tak jak zawsze pisałem - apteki tylko formalnie są prywatne, tak naprawdę kontrolę nad nimi ma chyba każdy , włącznie z lekarzami, dziennikarzami , radnymi i wszystkimi urzędnikami NFZ czy MZ. Nie wiem gdzie ten cały Olichwiarz widzi przestępstwo, a jak jest taki praworządny i chce cofać zezwolenia i karać to niech zacznie od swoich kolegów polityków bo tam jest prawdziwa patologia i korupcja, a nie w aptece do której nie ma żadnego przymusu chodzić.
Poseł ma pretensje, że za takie rzeczy jest ZALEDWIE cofnięcie zezwolenia? Szanowny pan poseł pewnie nie ma zielonego pojęcia, że cofnięcie zezwolenia w przypadku indywidualnego aptekarza oznacza odebranie środków do życia. Jedyne co taki aptekarz może zrobić to iść do eskimosa na etat. Dlaczego eskimosa? Bo słowa na "Ż" nie można wymieniać w dzisiejszych czasach.
Pewnie Pan Krzysztof B. uważa, że w naszej branży już bardziej się nie da obniżyć jakości usług i dyplomatycznie to po prostu przemilczał? :(
Po prostu temat farmaceutów nie jest nośny medialnie, politycznie i społecznie. Pokaż mi w Polsce osobę, która odniosła szkodę z powodu braku dostępności usługi farmaceutycznej wynikającej z braku tzw magistrów.
Jarocin? https://mgr.farm/aktualnosci/techniczka-farmaceutyczna-z-jarocina-uslyszala-zarzuty