REKLAMA
wt. 26 maja 2020, 08:02

Czy sieci zmuszają farmaceutów do wystawiania recept farmaceutycznych?

„Zwróćcie uwagę na obrót i marżę wypracowaną na tych receptach [farmaceutycznych – red.] i zadajcie sobie pytanie, ile moja apteka mogłaby zarobić na wystawianiu takiej recepty?” – pisze koordynator sieci aptek do kierownika jednej z nich. Dziesiątki podobnych maili dostali dziennikarze Gazety Prawnej.

Samorząd lekarski podkreśla, że jest różnica między "teleporadą", a sprzedawaniem e-recept w internecie (fot. Shutterstock)
Innym sposobem na zwiększenie zysków apteki w czasie epidemii koronawirusa, było sprzedawanie towarów deficytowych w zestawach (fot. Shutterstock)

– Niektóre sieci apteczne postanowiły wykorzystać okazję. W sposób co najmniej nieetyczny, a momentami wręcz bezprawny, sprzedawały leki, wyroby medyczne i suplementy diety – pisze Patryk Słowik w najnowszym wydaniu Gazety Prawnej.

Dziennikarz dotarł do kilkudziesięciu wiadomości e-mail wysyłanych przez menadżerów kilku dużych sieci aptecznych do kierujących nimi farmaceutów. To właśnie rozsierdzeni praktykami swoich szefów kierownicy aptek postanowili przekazać gazecie otrzymywaną korespondencję (czytaj również: Znikome podatki, apteki “na słupa” i inne patologie. Czy tak działają sieci?).

Więcej recept farmaceutycznych

– Największy ciężar gatunkowy ma zalecenie kierownikom, by sprzedawali jak najwięcej leków na receptę farmaceutyczną – pisze Słowik.

Dziennikarz przytacza wiadomości kierowane do kierowników aptek przez menedżera jednej z sieci. Pojawiają się w nich naciski na zwiększenie liczby realizowanych recept farmaceutycznych. „Zwróćcie uwagę na obrót i marżę wypracowaną na tych receptach [farmaceutycznych – red.] i zadajcie sobie pytanie, ile moja apteka mogłaby zarobić na wystawianiu takiej recepty” – przeczytał dziennikarz w jednym z e-maili do kierowników (czytaj również: Recepta farmaceutyczna jako reklama apteki? Zdjęcie z Gdańska…).

– Do wiadomości dołączony jest raport z „realizacji recept farmaceutycznych w 2020 r.” ze wskazaniem, że wyniki są niezadowalające. W przesłanej analizie wymienione są konkretne placówki, a do nich przypisana liczba wystawionych recept farmaceutycznych oraz uzyskana na nich marża. Jest też wskazówka, by maruderzy, którzy sprzedają najmniej, skontaktowali się z jednym z menedżerów w celu ustalenia planu działania, tak aby „nie stracić żadnego klienta oraz zachować dochodowość” – czytamy w DGP.

Zdaniem wiceprezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej – Marka Tomkowa – to dowód, że prawo dla niektórych w ogóle się nie liczy. Ustawa bardzo precyzyjnie określa, kiedy można wydać lek na receptę farmaceutyczną. Tymczasem część właścicieli aptek sieciowych uznała, że to sposób na biznes (czytaj również: Pracownicy sieci aptek alarmują: “Boimy się przychodzić do pracy”).

Pakiety odpornościowe

Innym sposobem na zwiększenie zysków apteki w czasie epidemii koronawirusa, było sprzedawanie towarów deficytowych w zestawach. Dotyczyło to chociaż żeli antybakteryjnych (czytaj więcej: Kontrowersje wokół “wyprawki na koronawirusa” w jednej z sieci aptek).

Cystone jako naturalne wsparcie nerek i układu moczowego według koncepcji Ajurweda

23 lipca 202415:09

Ajurweda to tradycyjny system medycyny i opieki zdrowotnej, który powstał kilka tysięcy lat temu na subkontynencie indyjskim, a w 1979 roku został oficjalnie uznany przez Światową Organizację Zdrowia (World Healthy Organization, WHO) za koncepcję zdrowia i terapii. Termin Ajurweda to połączenie dwóch słów – „ayu” (życie) i „veda” (wiedza), co oznacza „wiedzę o życiu”. Medycyna ajurwedyjska dąży do utrzymania organizmu człowieka w stanie harmonii i równowagi (fizycznej, psychicznej, społecznej i duchowej). To wszystko w oparciu o naturalne metody uzdrawiania. Wykorzystuje ziołolecznictwo, zabiegi na ciało mające na celu oczyszczanie organizmu zarówno z toksyn fizycznych, jak i mentalnych oraz regenerację organizmu [1,2]. […]

Cystone jako naturalne wsparcie nerek u układu moczowego według koncepcji Ajurweda (fot. shutterstock.com)

Ajurweda to tradycyjny system medycyny i opieki zdrowotnej, który powstał kilka tysięcy lat temu na subkontynencie indyjskim, a w 1979 roku został oficjalnie uznany przez Światową Organizację Zdrowia (World Healthy Organization, WHO) za koncepcję zdrowia i terapii. Termin Ajurweda to połączenie dwóch słów – „ayu” (życie) i „veda” (wiedza), co oznacza „wiedzę o życiu”. Medycyna ajurwedyjska dąży do utrzymania organizmu człowieka w stanie harmonii i równowagi (fizycznej, psychicznej, społecznej i duchowej). To wszystko w oparciu o naturalne metody uzdrawiania. Wykorzystuje ziołolecznictwo, zabiegi na ciało mające na celu oczyszczanie organizmu zarówno z toksyn fizycznych, jak i mentalnych oraz regenerację organizmu [1,2].

Cystone to preparat oparty o ideologię Ajurweda

Cystone to suplement diety, którego skład oparty jest o zioła w myśl ideologii Ajurwedy – Achyranthes aspera, Cyperus scariosus, Didymocarpus pedicellata, Rubia cordifolia, Saxifraga ligulata, Onosma bracteatum i Vemonia cinerea. Zastosowanie ziół w Ajurwedze jest poparte kilkusetletnimi doświadczeniami oraz badaniami naukowymi. Preparat Cystone dzięki wykorzystanym surowcom roślinnym charakteryzuje się następującymi właściwościami:

  • hamuje litogenezę, ograniczając tworzenie się kamieni moczowych,
  • wykazuje działanie ściągające, przeciwbakteryjne i przeciwzapalne,
  • ma silne właściwości antyoksydacyjne,
  • jest skuteczny w utrzymaniu prawidłowej funkcji dróg moczowych – działa moczopędnie,
  • zmniejsza podatność na problemy z układem moczowym, zachowując integralność błon śluzowych [3,5,6].

Kamica moczowa jako powszechne schorzenie układu moczowego

Kamica moczowa to problem zdrowotny znany od początków cywilizacji. Zapisy dotyczące objawów, oznak i strategii leczenia kamieni moczowych można znaleźć w kilku starożytnych tekstach medycyny tradycyjnej, do których należy m.in. Ajurweda. W Ajurwedzie kamica układu moczowego uznawana jest za jedną z ośmiu najbardziej uciążliwych chorób. Natomiast jej leczenie w myśl tej ideologii obejmuje formuły ziołowe, płyny alkaliczne i zabiegi chirurgiczne [4].

Według autorów przeglądu literatury naukowej z 2017 roku, większość roślin przeciwdziałających kamicy moczowej rozpuszcza kamienie lub hamuje proces ich powstawania. Formuła Cystone uznawana jest jako obiecujący preparat przeciwkamicowy, co zostało potwierdzone w różnych fazach badań klinicznych [4]. Również autorzy metaanalizy z 2008 roku obejmującej 50 badań ocenili Cystone jako preparat skuteczny w łagodzeniu dolegliwości związanych z kamicą moczową [5].

Przegląd badań wskazuje na skuteczność preparatu Cystone

W podwójnie zaślepionym badaniu z randomizacją wykazano, że preparat Cystone wydaje się być bezpieczny i poprzez zwiększenie szybkości wydalania kamieni nerkowych wpływać korzystnie na stan zdrowia pacjentów z mniejszymi kamieniami nerkowymi [7]. Do podobnych wniosków doszli autorzy trwającego 3 miesiące otwartego badania klinicznego z 2017 roku. U 20 z 35 pacjentów zaobserwowano wydalenie kamieni nerkowych o wielkości od 5 do 6,9 mm. Natomiast wydalenie kamieni nerkowych o średnicy od 7 do 12 mm zaobserwowano u 16 z 30 pacjentów. Po leczeniu nastąpiła znacząca poprawa również w zakresie innych objawów klinicznych. Dodatkowo nie zgłoszono żadnych poważnych działań niepożądanych. Autorzy kolejnej pracy ocenili zatem Cystone jako bezpieczny i skuteczny w leczeniu kamicy moczowej [6].

Bardzo ciekawe są również wyniki przeglądu systematycznego i metaanalizy z 2020 roku na temat skuteczności klinicznie testowanych środków przeciwdziałających nefrotoksyczności cisplatyny. Autorzy wskazali na Cystone (obok siarczanu magnezu), jako obiecujący preparat wykazujący działanie ochronne przed nefrotoksycznością spowodowaną cisplatyną u pacjentów onkologicznych [8].

Skuteczność preparatu Cystone

Skuteczność Cystone została także zbadana w warunkach in vitro – zaobserwowano mniejszy wzrost kryształów struwitu (fosforanu magnezowo-amonowego, jednego z budulców kamieni moczowych) w obecności Cystone w porównaniu z próbą kontrolną. Efekt ten był zależny od zastosowanego stężenia Cystone – im było ono wyższe, tym bardziej został zahamowany wzrost kryształów [9].

Podsumowując, biorąc pod uwagę dostępne dowody naukowe, preparat Cystone można rekomendować w celu łagodzenia dolegliwości związanych z kamicą układu moczowego i ZUM a także jako naturalne wsparcie pracy układu moczowego z jednoczesnym zachowaniem wysokiego profilu bezpieczeństwa.

Kiedy warto zarekomendować Cystone?

Do apteki przychodzi pacjentka, która prosi o skuteczny preparat na kamicę dróg moczowych. Zaznacza, że chciałaby preparat na bazie ziół, ponieważ z uwagi na swoją kiepską kondycję zdrowotną od kilku miesięcy interesuje się medycyną stylu życia, zaczęła dbać o siebie i zależy jej na naturalnym, ale jednocześnie skutecznym preparacie.

Metryczka pacjenta
Płeć, wiekkobieta, 38 lat
Główny problemkamienie układu moczowego
Inne dolegliwościprzewlekłe zmęczenie, ciągły stres, gorsze samopoczucie, częste bóle głowy
Dodatkowe informacjezwolenniczka medycyny stylu życia

Pacjentka przy okazji wizyty w aptece podzieliła się swoją historią i opowiedziała, jak wiele w jej życiu zmieniło wyeliminowanie niezdrowych nawyków. Czuje się o wiele lepiej odkąd z pomocą dietetyka i trenera personalnego zaczęła regularnie uprawiać sport, a jej dieta stała się różnorodna i dobrze zbilansowana. Nie przyjmuje aktualnie żadnych leków, a wszelkie dolegliwości stara się łagodzić naturalnymi metodami.

Rekomendacja

Pacjentce zarekomendowano suplement diety Cystone, jako preparat naturalny zgodny z medycyną ajurwedyjską. Zalecono stosowanie 1 do 2 tabletek dziennie, w czasie posiłku.

Pacjentkę poinformowano, że koncepcja ajurwedyjska jest znana od kilku tysięcy lat i opiera się na  utrzymaniu harmonii ciała i ducha z zachowaniem naturalnych metod takich jak stosowanie ziół, medytacja, czy zabiegi na ciało. Jednocześnie Ajuwerda została uznana przez WHO jako metodę terapii, której skuteczność została potwierdzona w badaniach naukowych.

Literatura

  1. https://iris.who.int/bitstream/handle/10665/365543/9789240064935-eng.pdf?sequence=1
  2. https://iris.who.int/bitstream/handle/10665/351475/9789240042674-eng.pdf?sequence=1
  3. Ibáñez, B., Melero, A., Montoro, A., Merino-Torres, J. F., Soriano, J. M., & San Onofre, N. (2023). A Narrative Review of the Herbal Preparation of Ayurvedic, Traditional Chinese, and Kampō Medicines Applied as Radioprotectors. Antioxidants (Basel, Switzerland), 12(7), 1437. https://doi.org/10.3390/antiox12071437
  4. Kasote, D. M., Jagtap, S. D., Thapa, D., Khyade, M. S., & Russell, W. R. (2017). Herbal remedies for urinary stones used in India and China: A review. Journal of ethnopharmacology, 203, 55–68. https://doi.org/10.1016/j.jep.2017.03.038
  5. D Karamakar, P Patki. (2008). Evaluation of efficacy and safety of a herbal formulation Cystone in the management of urolithiasis: Meta-analysis of 50 clinical studies. The Internet Journal of Alternative Medicine. 8(1). https://print.ispub.com/api/0/ispub-article/8636
  6. Palaniyamma D, Jeyaraman R (2017) Evaluation of Efficacy and Safety of a Herbal Formulation Cystone Forte in the Management of Urolithiasis. J Urol Res 4(4): 1093
  7. Kumaran, M. G. i in. (2011). Evaluation of an Ayurvedic formulation (Cystone), in urolithiasis: A double blind, placebo-controlled study, European Journal of Integrative Medicine. 3(1), 23-28
  8. Casanova, A. G., Hernández-Sánchez, M. T., López-Hernández, F. J., Martínez-Salgado, C., Prieto, M., Vicente-Vicente, L., & Morales, A. I. (2020). Systematic review and meta-analysis of the efficacy of clinically tested protectants of cisplatin nephrotoxicity. European journal of clinical pharmacology, 76(1), 23–33. https://doi.org/10.1007/s00228-019-02771-5
  9. Patki P. i in. (2013). Cystone, a well-known herbal formulation, inhibits struvite crystal growth formation insingle diffusion gel growth technique. Journal of Experimental and Integrative Medicine, 3(1), 51-55 https://www.researchgate.net/publication/307846859_Cystone_a_well-known_herbal_formulation_inhibits_struvite_crystal_growth_formation_in_single_diffusion_gel_growth_technique

Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

32 komentarzy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Nie zna życia ten kto nie pracował w aptece sieciowej, ale tak na serio to dobre wały też odchodzą w aptekach indywidualnych. To nie jest tak, że tylko sieciówki są złe, a reszta to święci. Teraz dla równowagi czekam na artykuł o tych drugich.
Gdyby recepta farmaceutyczna była wystawiana przez gabinet.gov.pl, to podmiot prowadzący aptekę nie ma wiedzy o ilości przepisanych recept. Zawsze mogę powiedzieć, że wystawiam recepty, ale nie wszyscy decydują się na zakup w danej chwili. Widać tylko realizację. Mniejsze pole do nacisku.
Pół roku temu jedna z największych sieci pisała maile, że za sprzedaż leku rp bez recepty jest z miejsca dyscyplinarka. Recepta farmaceutyczna funkcjonowała też wtedy, więc teraz bym wysłał panu dyrektorowi docentowiczowi tego samego maila jako odpowiedz "przeslij dalej" i dopisał teraz to się pocałuj w dupę. Takimi naciskami na recepty farmaceutyczne powinien się ktoś zajął bo to jest zielone światło do sprzedawajcie jak leci, dla nas marża, dla was odpowiedzialność. Jakby ktoś mi powiedział o marży to bym powiedział to po co dumpingujecie xrtl pradaxy i inne? Nie wolno się dać zastarszyć, ale wiadomo jak jest, kierownik się zesra żeby utrzymać stołek i dostać pochwałę , którą sobie można podetrzeć dupę.
Jedyna szansa dla tego "zawodu" to całkowita delegalizacja sieci (dużych, ale również tych małych bo i tam dzieją się patologie) i napisanie od nowa projektu ustawy o zawodzie. Jak to możliwe, ze nad przedstawicielem niezależnego zawodu stoi manager od sprzedaży serków wiejskich i mówi ile i czego należy sprzedać na rp farm? Co to ma być? Wychodzi na to, że teraz magistrów będą trzymać w aptekach (a przynajmniej jednego na papierze) tylko po to, żeby walić każdemu w dowolnych ilościach rp farm bo chodzi o uprawnienie a nie realną opiekę nad pacjentem. Dopóki w ustawie o zawodzie nie będzie jasno napisane, że farmaceuty nie można do niczego zmuszać w kwestiach ordynacji i decyzji medycznych ŻADEN Farmaceuta nie powinien jej popierać. Mało tego, ktoś powinien dodatkowo dopisać, aby wszelkie przypadki ograniczania niezależności były surowo karane, odebraniem koncesji włącznie. Dopóki to się nie stanie nie dziwmy się, że będziemy poniewierani wielokierunkowo- przez ludzi "biednych i schorowanych" którzy tylko czekają żeby się na kimś wyładować, przez managerów, przez pracodawców a często także przez współpracowników. Są jeszcze inne kwestie w UoZ jak choćby FEW i zastępowanie nas tanią siłą roboczą zza wschodniej granicy, ale o tym innym razem...
Gdyby ktos w aptece wystawil na moje nazwisko rp farm to od razu zglaszalabym sprawe. Nie wazne czy bylalby to kolezanka z pracy, ktora zrobila to pod naciskiem z gory. Takich rzeczy nie mozna akceptowac! Cale szczescie teraz do wsytawienia rp farm potrzebny jest certyfikat do ktorego tylko ja mam dostep
do wydrukowania papierowej certyfikatu nie trzeba
Racja, ale automatycznie otwiera sie teraz okienko zeby wystawic e-rp i podanie hasla na dole moze skutecznie odstraszyc
Wcześniej potrzebny było hasło do zalogowania . Jeżeli udostępniasz swoje hasło innym to nie miej póżniej pretensji.
ja nie udostępniam, ale administrator ma dostęp do kartotek pracowników w kamsofcie, a tam hasło widać
Oficjalnie nie widać. Niestety dla informatyka to nie problem.
Łamanie prawa winno być zgłaszne na Policję
"– Ubolewamy, że niektórzy uczestnicy rynku postanowili wykorzystać stan epidemii do mało etycznego, a być może nawet bezprawnego zarabiania pieniędzy. " To o aptekarzach, czy o ministrze zdrowia?
Przez dekady frajerstwa izbowego, które cały czas publicznie głosiły bzdury o jakiś misjach , etyce, powołaniu mamy co mamy. Izbowe robią do dzisiaj jakieś debilne umizgi, że apteka to nie handel tylko usługi i porady, że farmaceuta brzydzi się pieniędzmi, że zdrowie pacjentów gratis to później jest tego taki odbiór. Z farmaceutów zrobili zwykły plebs społeczny, który ma wszystko robić za darmo i jeszcze dziękować ,że nie biją , tylko dlatego, że nosi białą szmatę w robocie i na zapleczu ma leków po sufit. Jak zgred nie pójdzie do lekarza bo dostanie lek w aptece to NFZ nie wyda kasy na wizyte, więc jest do przodu, dlaczego o tym się nie mówi i ruda kanalia nie wspomina?
Odpowiadam- zawód mocno sfeminizowany, marne zarobki, brak perspektyw a ostatnio nawet opcji na zmianę pracy, straszenie zwolnieniami, obniżaniem pensji. Kredyt co miesiąc spłacać trzeba i dzieci misją się nie najedzą. Dodając do tego brak penalizacji takich działań, uprawianych przez wszelkiej maści wyszkolonych psychologicznie i cwanych kołczo-menedżerów mamy co mamy.
Jak widać koordynariusz generalny z tej sieci pomylił farmaceutę z kasjerka Biedronki .Cyferki przesłoniły mu pole widzenia , ale on za wystawienie takiej recepty niczym nie ryzykuje .W razie draki , nie straci prawa wykonywania zawodu.Najpierw każą sprzedawać badziewie pod marka własną ,a jak przestaje schodzić to wchodzą na wyższy poziom z lekami na receptę.
Wygląda mi to na aptekę Działam o Zdrowiu
To prawda, ale przeceniasz informatyczne możliwości większości pracowników... "Informatyk" to skrót myślowy. Nie mniej jednak, to duża różnica dla prokuratora, czy ktoś pracował na nie swoim koncie, za czy bez zgody właściciela. Nie będę wnikał w szczegóły, ale nawet malutkie "grzebanie" w hasłach programem obcym, zostawia ślad w rejestrach, a na to też jest maleńki paragraf... podchodzący pod hakerstwo. Jeżeli komuś będzie zależało....to może to wykorzystać, jak bedzie potrzeba. ;-)
Znam osobiście przypadek stażystki gdzieś w aptece, która pracowała czyimś haśle i wszystko było ok. do czasy drobnej pomyłki, (bardziej finansowe)j i z malutkiej, maluteńkiej drobnostki zrobił się duży problem. Naprawdę miało to znaczenie, czy była zgoda.
Ale chyba wszyscy stażyści pracują na czyichś kontach, bo formalnie nie mogą samo obsługiwać. Takie małe niedopatrzenie w przepisach.
Bez obrazy. Niedopatrzenie? Nie wnikam w czas stażu, jednemu wystarczy 6 m-cy innemu to i 2 lata za mało, ale wolałbym unikać fachowego kontaktu jako pacjent ze "świeżakiem" po "weekendowe szkole". A coś na ten temat wiem.
Szczegóły techniczne są nieistotne, chodzi mi o formę prawną znajomości hasła. legalną czy nielegalną-to sedno sprawy.
Pracuję w sieci. Dużej. Jako młody magister jestem tym "narybkiem", który ma podobno być wykorzystywany. Jak dla mnie to co jest w tym artykule to jakieś szczyty głupoty. NIKT, dosłownie nikt nie sugeruje mi nawet, żeby wystawiać rp. farm. Powiem więcej, delikatnie sugerowane jest, żeby 3 razy się zastanowić przed wystawieniem, bo kontrol przyjdzie i się trzeba tłumaczyć z każdej pozycji. Dla mnie jest to narzędzie potrzebne na przykład przy częściowej realizacji papierowej rp. Nie mam jakiegoś leku/mam za mało opakowań, a pacjent potrzebuje leku dzisiaj, a nie jutro czy w poniedziałek. Wiec na papierowe rp wydaję to co mam, a nie ma już odpisów, więc logicznym jest, że powinna zastąpić je rp. farm. Uważam, że Izba powinna się zająć poważniejszymi sprawami niż wojenka z sieciami, której i tak nie wygra ani szybko, ani łatwo. Za to może niech skierują więcej energii na lobbowanie ustawodawcy. Teraz ważniejsza jest ustawa o zawodzie farmaceuty. Trzeba kilka rzeczy uregulować. Na przykład dostęp farmaceutów do historii medycznej (całej, a nie tylko recept wystawionych na pacjenta) pacjentów, stworzenie przeglądów lekowych i usług szkolenie pacjentów w przyjmowaniu leków i obsłudze sprzętu medycznego, szczepień dla osób dorosłych. Oczywiście nic za darmo, bo jak coś jest za darmo, to nikt tego nie szanuje. Może to być płatne przez pacjentów lub refundowane z NFZ. Ceny mogą na początku być symboliczne, a po okresie roku czy półtora trzeba będzie na nowo ustalić cennik, wiedząc o kosztach i zainteresowaniu usługami. Chodzi po prostu o to, żeby farmaceuci przestali być tylko sprzedawcami z magisterką, a zostali specjalistami medycznymi. To powinien być nadrzędny cel Izb i samorządowców. Jak im się uda, to niech sobie wojują z sieciami, ale do tej pory to niech nie marnują moich składek na walki z moim pracodawcą i pośrednio mną, która nic nie da.
Sam pisałeś,że jesteś młodym mgr, więc jeszcze wierzysz naiwnie w bzdury wyniesione z uczelni o doniosłości zawodu. W teorii to wszystko ładnie brzmi, ale jak ktoś w tym siedzi 10,20 czy więcej lat to po prostu widzi dokąd to wszystko zmierza. Jak wdrożą to o czym pisałeś to zostaniesz z pensją taka jaka jest, a dojdą nowe obowiązki i odpowiedzialność, a jak ktoś się rwie do szczepień ( oczywiście darmowych) to ma nierówno pod kopułą. Nie traktuj tego personalnie, ale w żadnej branży nikt nie weźmie na siebie dodatkowych obowiązków bez zapłaty. A w aptece nie zobaczysz z tego złamanego grosza, po prostu pieniądz ( o ile będzie) pójdzie bokiem. Apteki mają zaszczyt być w tym doskonałym położeniu,że są zdane na łaskę i niełaskę ustawodawcy, i będzie tak jak np. z KOWALem - wszedł dodatkwy obowiązek i każdy grzecznie skanuje, weryfikuje i waliduje, nawet buńczuczny Mariusz P. ps "Mariusz" siedzi cicho ze starchu przed karą.
Z tym kowalem też będą jaja, WIF (na podlasiu bodajże) zaczął się nim interesować. Raporty generują się z błędami- poczytaj na forach dla pracowników aptek. Kto za to beknie? Oczywiście, że kierownicy.
Aż specjalnie się zalogowałam żeby napisać ten komentarz. 1. Ceny ustalane symbolicznie- symbolicznie ustalono również bezpłatne dyżury, a co raz ustalone symbolicznie ciężko później zmienić i na wieki wieków takowe pozostaje lub staje się darmowe (dotyczy tylko branży aptekarskiej). O zapłacie Pacjentów zapomnij, im się wszystko "należy" za darmo. 2. Pięknie piszesz o OF, przeglądach lekowych itd wszystko super pięknie. Zacznijmy od tego, że do takich działań trzeba się merytorycznie przygotować, bo wiedza zza pierwszego stołu jest niewystarczająca. Sorry, nawet świeżaki po studiach nie mają wystarczających podstaw merytorycznych. Nie wiem czy słyszałeś, ale "farmaniet", do którego zapewne należy Twój pracodawca proponuje, abyś do tego wszystkiego przygotowywał się po godzinach, bo 6 dni urlopu szkoleniowego jest zbyt dużym obciążeniem budżetu. Tak sieci dbają o to, żebyś przypadkiem nie nauczył się za dużo, ani nie odpoczął od tego aptecznego bagna. 3. Widzę, że mocno utożsamiasz się ze swoim pracodawcą, ale wszystko do czasu. Mój drogi, dlaczego zatem "Twój pracodawca" okrada Państwa Polskie płacąc niższe podatki niż zwykła apteka indywidualna?
OF? Żart. Lubuska izba uruchomiła telefon z dyżurujacym mgr, doskonale przygotowanym fachowcem z olbrzymim zasobem wiedzy potwierdzonej dyplomem. Zadzwoń i zadaj proste konkretne pytanie - dziewczyna bierze lesine , a dostała zinnat i czy może brać razem. Fachowiec poprosi o telefon za 15 minut, jak wygoogluje ( sprawdzone). Tyle to wszystko jest warte w praktyce.
Dziwie się tym wszystkim najazdom i kopaniem się wzajemnie....zajrzyjcie w siebie...kończysz studia medyczne to pracuje etycznie...jak działasz etycznie to pracuj nad dobrym imieniem zawodu farmaceuty bo problem jest tez jak oceniają nas pacjenci....pielęgniarka ma lepsze prawa niż mgr farmacji i może prawnie wystawić receptę dla potrzebującego pacjenta...ciesze się, ze ktos wreszcie zauważył, ze My farmaceuci znamy się na farmakologii. Mam wrażenie ,ze większość farmaceutów boi się oddychać...masz wiedzę to pomagaj ...nie chcesz , boisz się konsekwencji -to siedź jak szara myszka tam gdzie lubisz...mamy piękny zawód ,pracujmy by był jeszcze piękniejszy...zadbajmy do cholery o zapisy o naszym zawodzie....technik farmaceutyczny jest zawodem medycznym a mgr farmacji kim??? Odpowiedzcie sobie Drodzy jak chcecie żyć i jak chcecie pracować dla dobra człowieka...sami widzicie w aptece komu należy pomoc...macie wiedzę i doświadczenie...głowa do góry...i przestańcie tracić pare na knucie....Etycznie...profesjonalnie....w białym fartuchu...i z klasa....bo coraz częściej nam jej brakuje....
Bardzo piękny jest ten zawód, a staje się jeszcze piękniejszy jak tzw magister stoi na nogach 12 godz, zabiera się za rozkładanie towaru i mycie podłogi za marną pensje. Mogłabyś pisać przemowy na zakładowe wiece w latach 45-55 , były w podobnym tonie. Ludzie chodzą do pracy, żeby zarobić pieniądze na swoje utrzymanie , a nie po to,żeby uszlachetniać wszystkich dookoła.
to Po co pracujesz w tym miejscu...niech się zamknie apteka która ciśnie farmaceutów.,nie stać ich na sprzątaczkę to niech są 2 apteki w mieście ,ale apteki a nie lada ...wycieńczony Magisterek od siedmiu boleści,....w uwalony kitlu.....i na tylnich łapkach ,bo rządzi nim Pan co chodzi w białych skarpetkach i ma sieć disco w okolicy......mamy przecież jaja...wyjdźmy z ukrycia...
@DC. Pani Doroto - nie wiem czy Pani to pisze specjalnie czy naprawdę tak myśli. Te odezwy są tak sztuczne, że aż żenujące, rodem z poradników z koszy w Tesco za 9,99 pt "jak być szczęśliwym.uwolnij swój potencjał". Aptek ubywa, sądzę,że ten rocznik , który niedługo opuści uczelnie doświadczy realnego bezrobocia , czyli po prostu będzie miał problem z pracą nawet za 2400zł i jak posiedzi pół roku na bezrobociu to weźmie wszystko co będzie. Wybierać i stawiać warunki można było 15 lat temu, gdzie pracę można było mieć na telefon w ten sam dzień, w dodatku często na lepszych warunkach. Niestety farmaceuci żyją w odrealnionym świecie misia colargola czy muminków - a w życiu jest tak, że każdy podmiot chce dominać nad drugim,a nie pomagać w celu krzewienia dobra. Sieć czy prywatna apteka dojeżdza każdego i wykorzystuje, a piramida jest tak ułożona, że bardziej pracownik potrzebuje pracy niż apteka pracownika, bo ta ma większe możliwości, i nawet jak będzie pod ścianą to rzuci na szybko 500zł więcej i chętni się znajdą od razu.
Tak ma Pan racje...chętnie pogadam prywatnie..zeszmacenie zawodu jest na maksymalnym poziomie i jak ktoś nie wyprostuje tej chorej sytuacji ,i tu mówię o swoim otoczeniu farmacji to z nami koniec....bardziej mówiłam o wystraszonych mgr o co to będzie...co mi karzą teraz robić...a nic masz łeb na karku to myśl...czasy kiedy 4,5 poprawiałaś na 5 u pana profesora już minęły...odnoszę się tu bardzie do recept farmaceutycznych...ja chce je wystawiać wtedy kiedy to ja uważam ,ze moge pomoc i jest to słuszne....a artykuł pisze o wymogach sieci....to mnie nie interesuje...nie wkręcam się w ideologie ,chce mieć swoje prawa i ciesze się ze coś w tym kraju papierowym drgnęło.jestem farmaceuta i mam swój łeb na karku...o opiece farmaceutycznej mówi się odkąd skończyłam studia i co ,kto nam za wiedzę zapłaci....cisza....dziś warto być magikiem z ziołami i medycyna wschodu niż farmaceutą....
To ogłoszenie to ściema pod konkretną osobę. Osoba dostanie 2,5tys a resztę pod stołem a UP dopłaci.