Poseł Waldemar Andzel prośbę o pomoc otrzymał od przedstawicieli polskiej sieci aptek „Niezapominajka dla całej rodziny” zaniepokojeni działaniem dolnośląskiego wojewódzkiego inspektoratu farmaceutycznego. Wszczął on postępowanie w sprawie cofnięcia zezwoleń dla trzech aptek tej sieci zlokalizowanych we Wrocławiu (czytaj również: Zmiana zezwolenia na aptekę może skończyć się jego odebraniem).
– Przedsiębiorcy prowadzący zagrożoną działalność apteczną są mieszkańcami Piekar Śląskich i okolic, nieopodal mojego okręgu wyborczego, co w przedstawianej kwestii nie ma absolutnie żadnego znaczenia, ponieważ jako poseł na Sejm RP reprezentuję cały naród, a w mojej ocenie najważniejsza jest jakość i dostępność do usług farmaceutycznych oferowanych przez polskiego przedsiębiorcę – pisze poseł.
– Działania dolnośląskiej inspekcji są inspirowane działalnością organizacji ZAPPA, która pomimo jasnego brzmienia nowelizacji Prawa farmaceutycznego „Apteka dla aptekarza”, której art. 2 ust. 2 stanowi, iż zezwolenia na prowadzenie aptek ogólnodostępnych wydane przed dniem wejścia w życie ustawy zachowują ważność (…), próbuje usunąć konkurujące z nimi od wielu lat podmioty poprzez wtłoczenie ich w normy i ramy aktualnie obowiązujących przepisów, przewidujących, że jeden przedsiębiorca może prowadzić jedynie cztery apteki – czytamy w interpelacji.
Przedsiębiorca nabył udziały w spółce
Jak wskazuje poseł intencja ustawodawcy co do funkcjonowania działających już na rynku podmiotów prowadzących działalność apteczną bez obowiązku dostosowywania się do przepisów nowo wprowadzonych została potwierdzona w następującym orzecznictwie:
- wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 czerwca 2019 r. – sygn.VI SA/Wa 904/19;
- wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 czerwca 2019 r. – sygn. VI SA/Wa 905/19;
- wyrok WSA w Warszawie z dnia 25 czerwca 2019 r. – sygn. VI SA/Wa 906/19.
– Stanowisko to potwierdziło również Ministerstwo Zdrowia w liście z dnia 12.04.2019 r., będącym odpowiedzią w opisywanym temacie na pytanie rzecznika małych i średnich przedsiębiorstw. Ustawodawca w ustawie „Apteka dla aptekarza”, która weszła w życie 25.06.2017 r. dokonał podziału na zezwolenia funkcjonujące na „starych” oraz na „nowych” zasadach oraz nie określił żadnego terminu dostosowania funkcjonujących wcześniej zezwoleń do nowych zasad – pisze poseł.
W jego ocenie odmienna wykładnia tychże przepisów jawnie narusza ochronę praw nabytych przedsiębiorców, a w tym konkretnym przypadku – polskiego przedsiębiorcy, który zachęcony jednoznaczną linią orzeczniczą oraz interpretacją przepisów nabył udziały w spółce kapitałowej posiadającej zezwolenie uzyskane „na starych zasadach” (czytaj również: Opole: spółka akcyjna traci zezwolenia na wszystkie swoje apteki).
– Postępowanie Wojewódzkiego Inspektoratu Farmaceutycznego we Wrocławiu podyktowane jest rzekomym przekroczeniem przez przedsiębiorcę limitu czterech aptek w grupie kapitałowej, co w świetle wyżej przedstawionych argumentów stoi w sprzeczności z prawdziwymi intencjami ustawodawcy – twierdzi poseł.
Jego zdaniem równy dostęp do opieki farmaceutycznej jest kluczowy dla Polek i Polaków, zwłaszcza w czasach pandemii. Poseł uważa, że apteki, które wskazuje świadczą usługi dla miejscowej ludności na wysokim poziomie, zgodnie z uzyskanym zezwoleniem i w poszanowaniu prawa.
W związku z powyższym poseł prosi resort zdrowia o:
- Przedstawienie obowiązującej interpretacji art. 2 ust. 2 ustawy „Apteka dla aptekarza”.
- Przedstawienie jasnej interpretacji art. 99 ust. 3a względem obrotu udziałami w spółkach kapitałowych posiadających zezwolenia na prowadzenie aptek, uzyskane przed wejściem w życie „Apteki dla aptekarza”.
- Przedstawienie danych lub analiz nt. ewentualnych trudności z dostępem pacjentów do opieki farmaceutycznej.
- Udzielenie odpowiedzi na następujące pytanie: Czy Ministerstwo Zdrowia podziela stanowisko stowarzyszenia ZAPPA zaostrzające kryteria w zakresie w funkcjonowania rynku aptecznego?
Źródło: ŁW/Sejm










