REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pon. 18 lipca 2022, 09:45

Prezes NRA: pacjenci nie muszą obawiać się braku leków

Czy braki leków stanowią zagrożenie dla pacjentów? W ocenie Elżbiety Piotrowskiej-Rutkowskiej – Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej – na ten moment pacjenci nie mają się czego obawiać. Wydłużająca się lista „antywywozowa” nie oznacza, że leków nie ma w aptekach.

"Na dzień dzisiejszy Pacjenci nie mają się czego obawiać" - zapewniła Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej (fot. screen)
"Na dzień dzisiejszy Pacjenci nie mają się czego obawiać" - zapewniła Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej (fot. screen)

W ostatnich tygodniach coraz więcej mówi się o problemach aptek, dotyczących zaopatrzenia w ważne leki. Ministerstwo Zdrowia przekonuje jednak, że nie ma żadnych informacji o systemowych brakach leków. Oburzenie farmaceutów wywołała też niedawna wypowiedź Adama Niedzielskiego, który stwierdził, że braki leków mogą wynika z tego, że apteki ich nie zamawiają.

REKLAMA

Temat braku leków poruszono w niedzielnym programie „Pytanie na Śniadanie”, w którym pojawiła się Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Elżbieta Piotrowska Rutkowska oraz dr n. farm. Łukasz Izbicki, ekspert rynku farmaceutycznego. Oboje byli zgodni co do tego, że na ten moment problem braku leków nie jest nowy i nie zagraża polskim pacjentom (czytaj również: Minister Zdrowia: Braki leków mogą wynikać z niezamawiania ich przez apteki).

– Czasowy brak leków zawsze występował. Jest to też związane z sezonowością. Niestety mamy teraz do czynienia z sytuacją, że lista braków w aptekach rośnie. Na to składa się wiele przyczyn. Natomiast farmaceuci zamawiają leki, a też w przypadku braku leków w aptece, polecają zamienniki. Najczęściej brakuje leków wydawanych na podstawie recepty – zarówno refundowanych, jak i nierefundowanych. Ale polecamy zamienniki leków, po to żeby pacjent nie pozostał bez leku zupełnie – mówiła Prezes NRA.

Zamienniki i lista „antywywozowa”

Dr Łukasz Izbicki zapewniał, że pacjenci nie muszą się w takich sytuacjach obawiać zamienników i powinni całkowicie w tej kwestii zaufać farmaceutom.

– Zamienniki są lekami przebadanymi i dopuszczonymi do obrotu ja podstawie badań klinicznych. Ich równoważność jest potwierdzona w badaniach, w związku z tym farmaceuta proponując zamiennik w aptece, na pewno robi to zgodnie ze swoją wiedzą i praktyką – mówił Izbicki.

Elżbieta Piotrowska-Rutkowska wyjaśniła też, że wydłużająca się lista „antywywozowa”, którą ministerstwo zdrowia aktualizuje co kilka miesięcy, nie do końca oznacza, że umieszczonych na niej leków brakuje w aptekach (czytaj również: Jest nowa lista leków zagrożonych brakiem dostępności na terenie RP).

REKLAMA
REKLAMA

– Lista antywywozowa ma zapobiegać nielegalnemu wywozowi leków za granicę. Jest to tak naprawdę lista leków, których może nam grozić brak dostępności. Na tej liście znajdują się leki, których brak z głosiło więcej niż 5 procent aptek na terenie danego województwa. Te leki są, natomiast nie można ich wywozić poza granice Polski. Żeby wywieźć te leki – mówimy tutaj o wywozie przez hurtownie farmaceutyczne bądź producentów – trzeba to zgłosić do inspekcji farmaceutycznej – mówiła Prezes NRA podkreślając, że lista te nie dotyczy sytuacji wywożenia leków przez zwykłych Polaków, wyjeżdżających na zagraniczne wakacje.

Problem znany od 10 lat

Dr Łukasz Izbicki zwrócił uwagę, że brak niektórych leków to problem, z którym mamy do czynienia w Polsce już prawie 10 lat. Nie ma jednak jednej jego przyczyny.

– Wcześniej główną przyczyną deficytów leków były działania związane z odwróconym łańcuchem dystrybucji i tzw. mafii lekowej. Dzisiaj te przyczyny są bardziej złożone i są też globalne. Jedną jest przestawianie w ostatnim czasie produkcji, na leki stosowane w zwalczaniu pandemii koronawirusa. Są też problemy logistyczne, ponieważ 80% substancji czynnych produkowanych jest w Chinach i Indiach. To jest problem, który dotyczy wszystkich państw Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych. O tym się dyskutuje globalnie – wyjaśniał ekspert.

Łukasz Izbicki zwrócił też uwagę, że na sytuację Polski ma też wpływ wojna na Ukrainie. Spowodowała ona napływ do naszego kraju uchodźców, którzy również stali się pacjentami polskich aptek, których trzeba zaopatrzyć w leki. Część leków została też przekazana na Ukrainę, by wspomóc jej mieszkańców.

– Na dzień dzisiejszy Pacjenci nie mają się czego obawiać. Natomiast ta sytuacja podlega ciągłemu monitorowaniu zarówno przez farmaceutów, jak i przez resort zdrowia – zapewniła na koniec programu Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, Prezes NRA.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA