Kilka dni temu władze Powiatu Włocławskiego spotkały się z mieszkańcami, odpowiadając na ich liczne pytania. Jednym z poruszonych tematów, był brak aptek pełniących nocne dyżury. Na pytania mieszkańców w tym zakresie odpowiadała wiceprezydent Domicela Kopaczewska (czytaj również: Włocławek: Przewodniczący Rady Miasta ma propozycje w sprawie dyżurów aptek ).
– Apteki są normalnymi przedsiębiorstwami. Zgodnie z ustawą samorząd ma tylko i wyłącznie obowiązek ustalić godziny prac aptek. Nic więcej – wyjaśniała urzędniczka.
Wskazywała, że w odpowiedzi na wnioski o wydanie opinii w tej sprawie, kierowane do Izby Aptekarskiej, powiat otrzymuje odpowiedzi negatywne. Jak wyjaśnia, aptekarze nie chcą pełnić dyżurów, bo jako przedsiębiorcy na tym tracą finansowo.
– Występujemy do prokuratury z wnioskiem, że apteka nie realizuje swojego zadania, a prokuratura umarza postępowanie twierdząc, że nie naruszyło naruszenia zdrowia i życia – relacjonowała Kopaczewska.
Stwierdziła też, że zarząd powiatu dwukrotnie występował do Ministra Zdrowia o zmianę ustawy w taki sposób, żeby NFZ dofinansowywał te apteki, które podejmą się pracy w porze nocnej (czytaj również: We Włocławku wciąż nie działa całodobowa apteka).
– Cały czas dostajemy odpowiedź, że ustawa jest w trakcie, posłowie interpelują w tej sprawie i nic się nie dzieje. Nie możemy jako samorząd absolutnie nakazać żadnej aptece żeby pracowała w porze nocnej – wyjaśniała urzędniczka.
Dyżury aptek do fikcja?
W jej ocenie, problem istnieje w innych miastach, gdzie dyżury aptek są fikcją. Wyjątek stanową sytuacje, gdy apteka mieści się w prywatnym domu, i aptekarz jest zawsze na miejscu pod telefonem.
– Dlatego apelowałam do naszych radnych, żeby pisali do parlamentarzystów rządzącej partii, żeby wreszcie tę ustawę uregulować tak, żeby było dofinansowanie z NFZ i żeby apteka mogła funkcjonować – mówiła Domicela Kopaczewska.
Jednocześnie odpowiadając na pytanie mieszkańca, stwierdziła, że jakakolwiek dopłata z budżetu miasta, czy z jakiejkolwiek spółki do działalności aptek, byłaby naruszeniem ustawy o finansach publicznych. Z kolei po zmianach, jakie zaszły w przepisach w 2017 roku, nie jest też możliwe otwarcie „apteki miejskiej”, przez urząd (czytaj również: Włocławek: władze miasta złożyły zawiadomienie do prokuratury w sprawie aptek).
Źródło: ŁW/FB










