Śląska Izba Aptekarska poinformowała niedawno, że wpłynęło do niej pismo, w którym kierownik apteki szpitalnej wypowiada szpitalowi umowę o pracę, wskazując jako powód brak możliwości realizacji obowiązków, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Problemem okazuje się brak odpowiedniej liczby personelu.
– Niestety sygnały o podobnych problemach w ostatnim czasie dość często pojawiają się w środowisku farmaceutów szpitalnych, a dotyczą one m.in. niedostatecznej liczby personelu fachowego, braku możliwości realizacji zaleceń pokontrolnych, obciążenia farmaceutów obowiązkami niezwiązanymi z zakresem ich zadań zawodowych, czy też przypadkami przekroczeń w obszarze prawa pracy – wskazuje dr n. farm. Piotr Kaczmarczyk, wiceprezes Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej.
Samorząd zawodu farmaceuty przypomina o konieczności uważnej analizy dokumentów delegujących na farmaceutów dodatkowe obowiązki. Powinni oni również wszelkie działania budzące wątpliwości w zakresie zgodności z przepisami ustawy Prawo farmaceutyczne oraz Ustawą o Zawodzie Farmaceuty.
Zmiany pogorszą sytuację w aptekach szpitalnych?
Przypomnijmy, że wraz z wprowadzeniem w 2021 roku Ustawy o Zawodzie Farmaceuty, w życie weszły minimalne normy zatrudnienia farmaceutów w aptekach szpitalnych i działach farmacji szpitalnej. Normy te powiązano z liczbą łóżek w danej placówce leczniczej. W rezultacie w aptece szpitalnej należy zapewnić minimum 1 etat kierownika oraz 1 etat farmaceuty na każde rozpoczęte 100 łóżek. Natomiast w dziale farmacji szpitalnej co najmniej 1 etat farmaceuty na każde rozpoczęte 50 łóżek.
- Czytaj również: Apel o minimalne normy zatrudnienia farmaceutów w szpitalach i działach farmacji szpitalnej
Przepisy te od samego początku budziły obiekcje części podmiotów leczniczych. Nowe regulacje zmuszały je bowiem do tworzenia aptek szpitalnych lub działów farmacji szpitalnej i zatrudnienia w nich farmaceutów. Ich przedstawiciele przekonywali, że normy są nadmierne i nie uwzględniają specyfiki niektórych lecznic.
Ministerstwo Zdrowia ostatecznie ugięło się pod tymi naciskami. W czerwcu tego roku zmiany w zakresie minimalnych norm zatrudnienia farmaceutów wprowadzono do projektu nowelizacji ustawy nowelizacyjnej. Zakładają one zmniejszenie wymagań odnoszących się do konieczności tworzenia w zakładzie leczniczym podmiotu leczniczego apteki szpitalnej albo działu farmacji szpitalnej. Nie będą one powstawały m.in. w placówkach udzielających świadczeń z zakresu: opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień, rehabilitacji leczniczej, świadczeń pielęgnacyjnych i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej.
- Czytaj więcej: Ministerstwo Zdrowia zmniejszy liczbę aptek szpitalnych i normy zatrudnienia farmaceutów
Zmniejszeniu ulegną też wymagania w zakresie minimalnych norm zatrudnienia. W aptece szpitalnej oprócz jej kierownika ma być zatrudniony jeden farmaceuta na każde zakończone 100 łóżek. Natomiast w przypadku działów farmacji szpitalnej, zatrudniony ma być co najmniej jeden farmaceuta w pełnym wymiarze godzin na stanowisku kierownika. Przypadku podmiotów posiadających więcej niż 100 łóżek lub stanowisk dializacyjnych, wymagany byłby dodatkowy równoważnik co najmniej 1 etatu w pełnym wymiarze godzin co najmniej jednego farmaceuty.
Farmaceutów czekają zwolnienia?
Obniżenie minimalnych norm zatrudnienia farmaceutów w aptekach szpitalnych i działach farmacji, oczywiście budzi obawy o redukcję zatrudnienia w nich. Eksperci patrzą jednak na ten problem z pewną rezerwą. Wskazują przede wszystkim, że mimo obowiązywania od kilku lat aktualnych, minimalnych norm zatrudnienia, niewiele placówek je faktycznie spełnia. Przykładem jest województwo wielkopolskie gdzie działa obecnie 46 aptek szpitalnych i w aż 36 z nich liczba zatrudnionych farmaceutów nie spełnia minimum wynikającego z ustawy. Na terenie całego województwa brakuje w sumie… 76 etatów.
– Wielkopolsce nie spodziewałabym się zwolnień farmaceutów, ponieważ aktualnie mamy wręcz istotny niedobór etatów na terenie całego województwa – uspokaja dr Regulska.
- Czytaj więcej: Ministerstwo Zdrowia chce „rozluźnić” normy zatrudnienia farmaceutów. Będą zwolnienia?
Z kolei farmaceuta szpitalny i jednocześnie Prezes Podkarpackiej Okręgowej Rady Aptekarskiej – Marcin Bochniarz – przyznaje, że trudno ocenić jak nowe przepisy wpłyną na stan zatrudnienia farmaceutów.
– Trudno mi naprawdę powiedzieć, czy będą zwolnienia. Uważam osobiście, że ich nie powinno być – zwłaszcza, że wciąż w około 50% szpitali norma zatrudnienia nie jest spełniona i ten proces uzupełniania bardzo powoli idzie. […] Nie wyobrażam sobie sytuacji, abym nie wypełniał norm zatrudnienia personelu lekarskiego czy pielęgniarskiego na oddziale szpitalnym. Coś takiego skończyłoby się dużą awanturą, zawieszeniem działalności leczniczej i nałożeniem poważnej kary. Farmaceuci na razie muszą się jeszcze troszkę przebić – stwierdził Bochniarz w programie „Kwadrans z farmacją”.
Zmiany w minimalnych normach zatrudnienia mają obowiązywać od 1 listopada 2023 r.
©MGR.FARM










