REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
pt. 4 sierpnia 2023, 08:01

Problemy kadrowe w aptekach szpitalnych. Będzie jeszcze gorzej?

Od dwóch lat obowiązują minimalne normy zatrudnienia farmaceutów w aptekach szpitalnych i działach farmacji szpitalnej. Na ten moment spełnia je jednak tylko niewielka część placówek. Ministerstwo Zdrowia postanowiło rozwiązać ten problem… obniżając normy zatrudnienia. Tymczasem z całej Polski napływają informacje o problemach kadrowych w aptekach szpitalnych. Kierownik jednej z nich niedawno złożył z tego powodu wypowiedzenie…

Minimalne normy zatrudnienia w aptekach szpitalnych zostaną wkrótce obniżone. To może nasilić problemy (fot. Shutterstock)
Minimalne normy zatrudnienia w aptekach szpitalnych zostaną wkrótce obniżone. To może nasilić problemy (fot. Shutterstock)

Śląska Izba Aptekarska poinformowała niedawno, że wpłynęło do niej pismo, w którym kierownik apteki szpitalnej wypowiada szpitalowi umowę o pracę, wskazując jako powód brak możliwości realizacji obowiązków, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Problemem okazuje się brak odpowiedniej liczby personelu.

REKLAMA

– Niestety sygnały o podobnych problemach w ostatnim czasie dość często pojawiają się w środowisku farmaceutów szpitalnych, a dotyczą one m.in. niedostatecznej liczby personelu fachowego, braku możliwości realizacji zaleceń pokontrolnych, obciążenia farmaceutów obowiązkami niezwiązanymi z zakresem ich zadań zawodowych, czy też przypadkami przekroczeń w obszarze prawa pracy – wskazuje dr n. farm. Piotr Kaczmarczyk, wiceprezes Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej.

Samorząd zawodu farmaceuty przypomina o konieczności uważnej analizy dokumentów delegujących na farmaceutów dodatkowe obowiązki. Powinni oni również wszelkie działania budzące wątpliwości w zakresie zgodności z przepisami ustawy Prawo farmaceutyczne oraz Ustawą o Zawodzie Farmaceuty.

Zmiany pogorszą sytuację w aptekach szpitalnych?

Przypomnijmy, że wraz z wprowadzeniem w 2021 roku Ustawy o Zawodzie Farmaceuty, w życie weszły minimalne normy zatrudnienia farmaceutów w aptekach szpitalnych i działach farmacji szpitalnej. Normy te powiązano z liczbą łóżek w danej placówce leczniczej. W rezultacie w aptece szpitalnej należy zapewnić minimum 1 etat kierownika oraz 1 etat farmaceuty na każde rozpoczęte 100 łóżek. Natomiast w dziale farmacji szpitalnej co najmniej 1 etat farmaceuty na każde rozpoczęte 50 łóżek.

Przepisy te od samego początku budziły obiekcje części podmiotów leczniczych. Nowe regulacje zmuszały je bowiem do tworzenia aptek szpitalnych lub działów farmacji szpitalnej i zatrudnienia w nich farmaceutów. Ich przedstawiciele przekonywali, że normy są nadmierne i nie uwzględniają specyfiki niektórych lecznic.

Ministerstwo Zdrowia ostatecznie ugięło się pod tymi naciskami. W czerwcu tego roku zmiany w zakresie minimalnych norm zatrudnienia farmaceutów wprowadzono do projektu nowelizacji ustawy nowelizacyjnej. Zakładają one zmniejszenie wymagań odnoszących się do konieczności tworzenia w zakładzie leczniczym podmiotu leczniczego apteki szpitalnej albo działu farmacji szpitalnej. Nie będą one powstawały m.in. w placówkach udzielających świadczeń z zakresu: opieki psychiatrycznej i leczenia uzależnień, rehabilitacji leczniczej, świadczeń pielęgnacyjnych i opiekuńczych w ramach opieki długoterminowej.

Zmniejszeniu ulegną też wymagania w zakresie minimalnych norm zatrudnienia. W aptece szpitalnej oprócz jej kierownika ma być zatrudniony jeden farmaceuta na każde zakończone 100 łóżek. Natomiast w przypadku działów farmacji szpitalnej, zatrudniony ma być co najmniej jeden farmaceuta w pełnym wymiarze godzin na stanowisku kierownika. Przypadku podmiotów posiadających więcej niż 100 łóżek lub stanowisk dializacyjnych, wymagany byłby dodatkowy równoważnik co najmniej 1 etatu w pełnym wymiarze godzin co najmniej jednego farmaceuty.

REKLAMA
REKLAMA

Farmaceutów czekają zwolnienia?

Obniżenie minimalnych norm zatrudnienia farmaceutów w aptekach szpitalnych i działach farmacji, oczywiście budzi obawy o redukcję zatrudnienia w nich. Eksperci patrzą jednak na ten problem z pewną rezerwą. Wskazują przede wszystkim, że mimo obowiązywania od kilku lat aktualnych, minimalnych norm zatrudnienia, niewiele placówek je faktycznie spełnia. Przykładem jest województwo wielkopolskie gdzie działa obecnie 46 aptek szpitalnych i w aż 36 z nich liczba zatrudnionych farmaceutów nie spełnia minimum wynikającego z ustawy. Na terenie całego województwa brakuje w sumie… 76 etatów.

– Wielkopolsce nie spodziewałabym się zwolnień farmaceutów, ponieważ aktualnie mamy wręcz istotny niedobór etatów na terenie całego województwa – uspokaja dr Regulska.

Z kolei farmaceuta szpitalny i jednocześnie Prezes Podkarpackiej Okręgowej Rady Aptekarskiej – Marcin Bochniarz – przyznaje, że trudno ocenić jak nowe przepisy wpłyną na stan zatrudnienia farmaceutów.

– Trudno mi naprawdę powiedzieć, czy będą zwolnienia. Uważam osobiście, że ich nie powinno być – zwłaszcza, że wciąż w około 50% szpitali norma zatrudnienia nie jest spełniona i ten proces uzupełniania bardzo powoli idzie. […] Nie wyobrażam sobie sytuacji, abym nie wypełniał norm zatrudnienia personelu lekarskiego czy pielęgniarskiego na oddziale szpitalnym. Coś takiego skończyłoby się dużą awanturą, zawieszeniem działalności leczniczej i nałożeniem poważnej kary. Farmaceuci na razie muszą się jeszcze troszkę przebić – stwierdził Bochniarz w programie „Kwadrans z farmacją”.

Zmiany w minimalnych normach zatrudnienia mają obowiązywać od 1 listopada 2023 r.

©MGR.FARM

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA