REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
czw. 22 września 2022, 09:33

Propozycja wysyłkowej sprzedaży leków przez sklepy zielarsko-medyczne jest niebezpieczna

Posłowie KuKiz’15 przedłożyli w Sejmie projekt nowelizacji Prawa farmaceutycznego, który ma umożliwić prowadzenie przez sklepy zielarsko-medyczne wysyłkowej sprzedaży leków OTC. Naczelna Izba Aptekarska apeluje o porzucenie pomysłu.

Na niektórych stronach internetowych Natural Pharmaceuticals oferował darmową próbkę suplementu diety (fot. Shutterstock) uber i leki
W ocenie samorządu zawodu farmaceuty, propozycja zmian jest „bardzo niebezpieczna” (fot. Shutterstock)

Poselski projekt nowelizacji Prawa farmaceutycznego został przedłożony w Sejmie na początku sierpnia. Odpowiedzialny za niego jest Jarosław Sachajko z Kukiz’15. Nowelizacja przewiduje wprowadzenie wysyłkowej sprzedaży leków OTC przez sklepy zielarsko-medyczne. Obecnie taką sprzedaż mogą prowadzić wyłącznie apteki i punkty apteczne (czytaj więcej: Wysyłkowa sprzedaż leków przez sklepy zielarskie. Projekt w Sejmie…).

REKLAMA

Jak można było przewidzieć, przeciwna takiemu rozwiązaniu jest Naczelna Izba Aptekarska. Dziennik Gazeta Prawna dotarła do pisma, jakie NIA wysłała do posła Sachajki. Wynika z niego, że w ocenie samorządu zawodu farmaceuty, propozycja zmian jest „bardzo niebezpieczna”. NIA ocenia, że „tworzyłaby kolejny, nominalnie legalny kanał dystrybucji, który mógłby zostać wykorzystany do nielegalnego obrotu lekami”.

– Co więcej, zdaniem samorządu aptekarskiego przedstawiony pomysł stanowi zaproszenie dla podmiotów sieciowych, finansowanych kapitałem zagranicznym, do zmonopolizowania rynku obrotu produktami OTC – pisze DGP.

Projekt posłów Kukiz’15 przewiduje, że prowadzenie wysyłkowej sprzedaży leków przez sklepy zielarsko-medyczne byłoby uwarunkowane uzyskaniem zezwolenia od inspekcji farmaceutycznej. Placówki z zezwoleniem podlegałyby wówczas jej nadzorowi. O wydanie zezwolenia nie mogłyby zaś starać się osoby, które prowadzą lub są powiązane z podmiotami prowadzącymi na terytorium Polski co najmniej cztery sklepy zielarsko-medyczne (czytaj więcej: Kto jest przeciwny wysyłkowej sprzedaży leków roślinnych przez sklepy zielarsko-medyczne?).

– Wraz z nowelizacją przygotowano również projekt rozporządzenia ministra zdrowia określającego m.in. warunki wysyłkowej sprzedaży, sposób dostarczania towaru, wymagane warunki lokalowe oraz kwestie związane z prowadzeniem dokumentacji – wskazuje DGP.

REKLAMA
REKLAMA

Inspekcja już teraz ma za dużo pracy….

Przedstawiciele samorządu aptekarskiego mimo to uważają, że nie jest to dobre rozwiązanie. NIA wskazuje między innymi, że już teraz inspekcja farmaceutyczna boryka się z olbrzymim niedoborem kadry i niemożliwością realizowania czynności kontrolnych względem ok. 400 tys. punktów obrotu pozaaptecznego (np. sklepów, kiosków czy stacji benzynowych sprzedających leki OTC).

– Ponadto NIA dostrzega, że sklepy zielarsko-medyczne – w odróżnieniu od aptek – nie są zobowiązane, by przekazywać m.in. informacje o przeprowadzonych transakcjach produktami leczniczymi do Zintegrowanego Systemu Monitorowania Obrotu Produktami Leczniczymi. Brak obowiązku raportowania stanowiłby istotną przeszkodę do nadzorowania obrotu medykamentami – wskazuje Dziennik Gazeta Prawna.

NIA twierdzi, że deklarowany przez autorów projektu główny cel – umożliwienie sklepom zielarsko-medycznym wysyłkowej sprzedaży roślinnych produktów leczniczych – powinien być osiągnięty poprzez wyraźne wskazanie w przepisach, że takie placówki mogą wysyłać wyłącznie leki roślinne (czytaj również: Inspekcja farmaceutyczna się zbroi czy… łata kadrowe dziury?).

Źródło: ŁW/DGP

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA