Business Centre Club, Konfederacja Lewiatan, ZPA PharmaNET oraz Związek Pracodawców i Przedsiębiorców – to organizacje, które wystosowały wspólny list otwarto do Ewy Krajewskiej, Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Dotyczy on wchodzącej dzisiaj w życie ustawy o zawodzie farmaceuty. Autorzy listu wskazują, że choć jest ona ważnym i oczekiwanem aktem prawny, to także dalekim od ideału.
– Niestety, wchodząca dziś w życie regulacja zawiera także elementy co najmniej kontrowersyjne, a w naszym przekonaniu – potencjalnie niebezpieczne dla przedsiębiorców. W treści ustawy znalazły się m.in. przepisy, w myśl których inspekcja farmaceutyczna może – na podstawie bardzo nieokreślonych przesłanek – zamknąć aptekę na trzy miesiące w rygorze natychmiastowej wykonalności – czytamy w liście.
Autorzy wskazują też, że poszerzony został również zakres przesłanek umożliwiających cofnięcie zezwolenia na prowadzenie apteki. W ich ocenie nowowprowadzone przesłanki również mają charakter nieprecyzyjny i trudny do zdefiniowania, co rodzi ryzyko arbitralnego stwierdzania ich zaistnienia (czytaj również: O konieczności zagwarantowania pełnej niezależności zawodowej farmaceutów).
– W toku procesu legislacyjnego, organizacje pracodawców protestowały przeciwko przyjmowaniu opisanych wyżej rozwiązań, wskazując że wyposażenie organu inspekcji w tak szerokie uprawnienia, obwarowane tak niejasnymi przesłankami, jest trudne do pogodzenia z treścią i ideą Konstytucji Biznesu, która w założeniu gwarantować miała przedsiębiorcom podstawową pewność i bezpieczeństwo prawne – czytamy w liście.
Zdaniem organizacji przedsiębiorców doświadczenia ostatnich lat pozwalają formułować obawy o nadużycie nowych regulacji na potrzeby nieczystej gry konkurencyjnej prowadzonej przez część środowiska aptekarskiego (czytaj również: Kierownik będzie rządził w aptece, a właściciel musi go słuchać).
– Pod wpływem pisanych przemysłowo przez niektórych przedstawicieli samorządu aptekarzy donosów, wielu przedsiębiorców aptecznych spotkało się z nagonką, której finałem może być pozbawienie ich dorobku kilkudziesięciu lat życia. Przedsiębiorcy w zdecydowanej większości wygrywają sprawy przed sądami, ale przez lata pozostają w niepewności, mierząc się z utratą zdrowia, kłopotami finansowymi, czy wręcz rozpadem rodzin – czytamy w liście do Ewy Krajewskiej.
Jego autorzy wskazują, że w czasie epidemii COVID-19 i po niej, apteki mają szansę stać się ośrodkami wspierającymi Polaków w powrocie do zdrowia. Ważne jest zatem, by nie dopuścić do wykorzystywania nowych regulacji jako pretekstu do prowadzenia agresywnej walki rynkowej skutkującej masowym zamykaniem aptek – a to właśnie (zdaniem organizacji) zmniejszenie liczby aptek jest jasno formułowanym celem części środowiska aptekarskiego.
– Uważamy, że kluczowe jest zapewnienie Polakom szerokiego dostępu do farmakoterapii i usług farmaceutycznych. Ryzyko nadużywania nowych przepisów na potrzeby eliminowania z rynku niewygodnej konkurencji, a w konsekwencji zmniejszania dostępności leków dla pacjentów, zostanie zminimalizowane, jeśli regulacje będą stosowane roztropnie, z uwzględnieniem konieczności zapewnienia przedsiębiorcom podstawowego bezpieczeństwa prawnego (niewykluczającego w żadnym wypadku możliwości zwalczania rynkowych patologii i nadużyć) – czytamy w liście.
Jego autorzy takie podejście apelują i deklarują w tym zakresie otwartość na dialog i współpracę z Głównym Inspektorem Farmaceutycznym.
Źródło: KW/ZPA PharmaNET










