REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
śr. 22 kwietnia 2020, 08:02

Rawicz: Misją i etyką nie da się zwalczyć koronawirusa

Rawiccy aptekarze wystosowali pismo do Starostwa Powiatowego informując o zmianie godzin pracy aptek i apelując o uchylenie uchwały dotyczącej ich dyżurów. To już kolejny ich list w tej sprawie do władz samorządowych.

Zgłoszenia braków produktów leczniczych OxyContin i Accordeon nie przekroczyły 1% zgłoszeń z aptek ogólnodostępnych (fot. Shutterstock)
Rada Powiatu Rawickiego lub Wojewoda Wielkopolski nawet nie zapytali apetekarzy czy mogą ich wspomóc (fot. Shutterstock)

Aptekarze przypominają, że 13 marca 2020 r. przekazali do Starostwa Powiatowego list otwarty, w którym wytłumaczyli, dlaczego dyżurową Uchwałę nr XIX/151/20 Rady Powiatu Rawickiego uważają za niewykonalną. Jednocześnie zadeklarowali, że są gotowi dyżurować w godzinach, które uważają za realnie możliwe, czyli 22:00-24:00 (czytaj więcej: Aptekarze powiatu rawickiego: nocnych dyżurów nie będzie).

REKLAMA

– Przypominamy, że w lutym 2019 r. w Pleszewie, w drugiej dobie dyżuru zmarł lekarz-kardiolog. Rada Powiatu Rawickiego ustaliła dyżury 24-godzinne, trwające 7 dób w tygodniu. Czy sytuacja z Pleszewa musi się powtórzyć, by zrozumieć absurdalność i niewykonalność dyżurów? Czy pomyłka aptekarza wynikająca z nieuchronnego przemęczenia będzie czymś nieoczekiwanym? Czy Rada Powiatu oraz mieszkańcy chcieliby skracania godzin pracy lub likwidacji aptek, jako skutku próby realizacji niewykonalnych oczekiwań wojewody oraz Rady Powiatu? Czy obecny stan zagrożenia epidemicznego ma się pogorszyć na skutek nieuchronnego bankructwa aptek, spowodowanego chorym personelem i nieopłacalnością dyżurowania? Czy zmniejszenie liczby aptek i aptekarzy poprawi mieszkańcom powiatu dostęp do leków? – pisali wówczas aptekarze.

Koronawirus zmienił sytuację…

Teraz aptekarze ponownie piszą do władz powiatu. Wskazują, że epidemia koronawirusa rozprzestrzeniła się w sposób błyskawiczny, co doprowadziło w Polsce do szeregu niekorzystnych skutków. W tym w obszarze szeroko pojętej ochrony zdrowia. Zaczęły być zamykane SOR-y, oddziały szpitalne, a nawet całe szpitale. Także apteki mocno odczuły wpływ koronawirusa (czytaj więcej: Szykuje się kryzys na rynku aptek? Wiele może nie przetrwać…).

– 83% farmaceutów pracujących w aptekach, czyli aptekarzy, stanowią kobiety. To one najczęściej zostały zmuszone okolicznościami, by skorzystać z urlopów opiekuńczych wynikających z ustawy o zwalczaniu COVID 19. Drastyczne zmniejszenie liczby aptekarzy, wymusiło kolejne działania właścicieli aptek. By utrzymać funkcjonowanie apteki, podzielono personel na zmiany, które nie mogą się stykać ze sobą. W międzyczasie apteki są dezynfekowane. Celem jest zminimalizowanie prawdopodobieństwa zamknięcia apteki z powodu kwarantanny lub choroby personelu i dezynfekcji całkowitej. Oznaczałoby to unieruchomienie apteki, a więc sytuację, przed którą ostrzegaliśmy: brak dostępu do leków – informują rawiccy aptekarze.

Wskazują jednocześnie, że przez 8 dni marca do polskich aptek trafiło 21 mln pacjentów. Tak znaczące obciążenie pracą mniej licznego personelu powoduje ogromne przemęczenie i stres. Jego skutkiem może być nie tylko utrata zdrowia aptekarzy i personelu pomocniczego. Może być również powodem pomyłek, które mogą zagrażać życiu i zdrowiu pacjentów. Również i o tym niebezpieczeństwie zostali Państwo poinformowani.

– Apteki w całej Polsce pracują na pierwszej linii styku z pacjentami, którzy mogą być źródłem zarażenia koronawirusem. Co budzi naszą szczególną obawę, odpowiednie instytucje państwowe zaledwie w śladowych ilościach dostarczyły do aptek płyny dezynfekcyjne, maseczki oraz rękawiczki. Brak tych środków spotęgował stres, w którym muszą pracować aptekarze – czytamy w liście.

REKLAMA
REKLAMA

Za etykę nie da się kupić sprzętu ochronnego

Zdaniem aptekarzy zrozumiałym jest, że nie właściciel lub pracownik apteki, a instytucje państwowe są odpowiedzialne za siły i środki do zwalczania epidemii w kraju.

– Tych środków prawie nie mamy. Także i Rada Powiatu lub Wojewoda Wielkopolski ich nie dostarczyli, ani nawet nie zapytali, jak mogą nas wspomóc. Proszę pamiętać, że misją i etyką nie da się zwalczyć koronawirusa, ani za nie kupić sprzętu ochronnego – piszą aptekarze.

Wskazują, że zarówno Naczelna jak i Okręgowe Izby Aptekarskie poinformowały w swoich wystąpieniach o tych problemach, które uniemożliwiają normalne funkcjonowanie aptek, ze szczególnym uwzględnieniem dyżurów. Niektóre powiaty (np. wrocławski, jaworski, strzelecki, złotoryjski, jaworski) już zawiesiły swoje uchwały dotyczące dyżurów aptek (czytaj więcej: NRA apeluje do władz powiatowych o odciążenie aptek).

– Niniejszym listem informujemy, że nie jesteśmy w stanie dyżurować w deklarowanych wcześniej godzinach pracy, czyli 22:00 – 24:00. Oznacza to, że każda apteka indywidualnie je określi, o czym poinformuje Radę Powiatu Rawickiego. Jednocześnie podkreślamy, że z powodów, które przedstawiliśmy powyżej, dni i godziny pracy naszych aptek mogą ulec kolejnym modyfikacjom. Zwracamy się również o uchylenie niewykonalnej dyżurowej Uchwały nr XIX/151/20 Rady Powiatu Rawickiego – piszą aptekarze.

Źródło: KW/nadesłane

REKLAMA
REKLAMA
Ikona Google News
mgr.farm na Google News Śledź najnowsze wiadomości
Dołącz do nas
REKLAMA