W minionym tygodniu do naszej redakcji napisał jeden z czytelników, z prośbą o poruszenie ważnego dla niego tematy. A chodzi o wydawanie leków psychotropowych dla pacjentów z Niemiec, na niemiecką receptę, w polskiej aptece (czytaj również: WAŻNE: Zmiany w zasadach realizacji recept w aptekach od 1 lipca…).
– Czy obecne przepisy regulujące wydanie leku psychotropowego, odnoszą się również do recept wystawionych poza granicami naszego kraju? Problem, z którym borykają się apteki przygraniczne, pozostaje nierozwiązany, a pacjenci odchodzą z kwitkiem – napisał czytelnik.
Postanowiliśmy zwrócić się z tymi pytaniami do Ministerstwa Zdrowia. Resort w odpowiedzi przesłanej do naszej redakcji odniósł się początkowo do kwestii niemieckich recept weterynaryjnych i zapewnił, że nie ma przeszkód, żeby recepty wystawione w Niemczech przez tamtejszych lekarzy, trafiały do aptek zlokalizowanych na terytorium Polski. Problem jest natomiast z formalnymi podstawami ich realizacji tutaj.
– Aby apteka zrealizowała receptę (w domyśle – weterynaryjną) na substancję psychotropową lub środek odurzający, to musi ona odpowiadać wymaganiom rozporządzenia ministra zdrowia z dnia 23 grudnia 2020 r. w sprawie recept w brzmieniu aktualnie obowiązującym. Opisana wyżej recepta weterynaryjna musi w szczególności posiadać unikalny numer identyfikujący receptę uzyskany w stosownej procedurze, tj. przekazany przez OW NFZ do właściwego WIF, a następnie przydzielany określonemu lekarzowi weterynarii. Trudno sobie wyobrazić, aby recepty weterynaryjne wystawiane przez niemieckich lekarzy w Niemczech, odpowiadały tak sformułowanym wymaganiom prawa polskiego – czytamy w odpowiedzi Ministerstwa.
Czytaj również: Leki psychotropowe i narkotyczne – podsumowanie
Recepty transgraniczne i leki psychotropowe
Resort wskazał też, że trudno znaleźć podstawę do realizacji w Polsce recepty wystawionej w Niemczech w oparciu o np. przepisy dotycząće praw pacjentów w transgranicznej opiece zdrowotnej (czytaj również: GIF przypomina weterynarzom o ich nowych obowiązkach od 1 lipca).
– Z oczywistych bowiem względów nie ma tu mowy o transgranice, ponieważ recepta weterynaryjna wystawiona gdziekolwiek w UE/EOG, i której próba realizacji miałaby miejsce w Polsce, nie może być uznana za tego rodzaju receptę. Ze względu na szereg czynników, na czele z tym, że tego rodzaju recepta odnosi się do pacjenta będącego osobą fizyczną, trudno zatem o takim podmiocie mówić w przypadku recepty przeznaczonej dla zwierzęcia – wskazuje resort.
Jednocześnie Ministerstwo przypomina, że w przypadku faktycznych recept transgranicznych, które odpowiadają minimalnym wymaganiom dla tego rodzaju recept określonym w Prawie farmaceutycznym (art. 96a ust. 1a), to i tak nie mogą one zostać zrealizowane w polskiej aptece ani punkcie aptecznym, gdyby przepisano na nich wspomniane leki. A wynika to z ograniczenia zawartego w art. 96a ust. 1b. Mówi on, że „na recepcie transgranicznej nie mogą być przepisane produkty lecznicze recepturowe, preparaty zawierające środki odurzające lub substancje psychotropowe oraz produkty lecznicze o kategorii dostępności „Rpz”.
Dlatego w ocenie Ministerstwa nawet gdyby receptę weterynaryjną z Niemiec można by hipotetycznie było uznać za transgraniczną i stosować obowiązek jej realizacji, to i tak zgodnie z art. 96a ust. 1b Prawa farmaceutycznego nie mogłaby być zrealizowana w Polsce na leki z substancjami odurzającymi i psychotropowymi (czytaj również: Ministerstwo Zdrowia jednoznacznie o receptach transgranicznych).
©MGR.FARM










