Ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług w art. 43 ust.1 pkt 18a określa zwolnienie od podatku w zakresie usług opieki medycznej, służących profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia, oraz dostawę towarów i świadczenie usług ściśle z tymi usługami związane, świadczone na rzecz podmiotów leczniczych na terenie ich zakładów leczniczych, w których wykonywana jest działalność lecznicza (czytaj również: „Nie ma się co dziwić, że apteki nie chcą dyżurować”).
Jak jest teraz?
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. Prawo farmaceutyczne (Dz. U. z 2020 r. poz. 944) w art. 94 stanowi, że rozkład godzin pracy aptek ogólnodostępnych powinien być dostosowany do potrzeb ludności i zapewniać dostępność świadczeń również w porze nocnej, w niedzielę, święta i inne dni wolne od pracy (czytaj również: Wstrzymane dyżury aptek mogą już nie wrócić?).
Rozkład godzin pracy aptek ustala rada powiatu, w drodze uchwały, po zasięgnięciu opinii wójtów (burmistrzów, prezydentów miast) z terenu powiatu oraz samorządu aptekarskiego. Rada powiatu przekazuje uchwałę, w postaci elektronicznej, ministrowi właściwemu do spraw zdrowia, w terminie 2 dni roboczych od dnia jej podjęcia.
Jednocześnie minister zdrowia po zasięgnięciu opinii Naczelnej Rady Aptekarskiej określa, w drodze rozporządzenia:
- maksymalną wysokość dopłat, które są pobierane przez aptekę za ekspedycję w porze nocnej, uwzględniając potrzebę wydania leku;
- grupę produktów leczniczych, za wydawanie których w porze nocnej nie pobiera się opłaty, biorąc pod uwagę konieczność udzielenia pomocy ratującej życie lub zdrowie.
Dlaczego obecne przepisy nie zdają egzaminu?
Obowiązujący przepis art. 94 ustawy Prawo farmaceutyczne nie zezwala właścicielom czy kierownikom aptek ogólnodostępnych decydować o godzinach rozpoczęcia pracy aptek. Poza tym wskazuje też na konieczność dostosowania rozkładu godzin ich pracy do potrzeb ludności i zapewniania dostępności świadczonych usług. Zasada ta nie dotyczy innych placówek prowadzących obrót detaliczny lekami (np. punktów aptecznych czy placówek obrotu pozaaptecznego).
– Jak wskazuje się w doktrynie i orzecznictwie, minimalnym standardem wynikającym z art. 94 jest zagwarantowanie by w każdym czasie była czynna przynajmniej jedna apteka na obszarze powiatu. Rada powiatu ma obowiązek dostosowania przepisów aktu prawa miejscowego do własnych warunków. Jednak z obowiązku ustanawiania dyżurów nie może zwalniać fakt, że na terenie powiatu działają z woli właściciela inne apteki całodobowe – czytamy w uzasadnieniu.
Kwestionowania uchwał w sprawie dyżurów
Uchwała powiatu nie powinna też zawierać żadnych innych elementów wykraczających poza określenie rozkładu godzin pracy aptek ogólnodostępnych. Wykraczałoby to bowiem poza zakres normy kompetencyjnej. W uchwale powinno być zamieszczone uzasadnienie, w którym będą przywołane okoliczności jakimi kierowała się rada. Jednocześnie brak uzasadnienia może stanowić przesłankę stwierdzenia nieważności takiej uchwały (czytaj również: Dyżury aptek tylko na papierze. Apteki nie respektują harmonogramu…).
Podmiot, którego interes prawny lub uprawnienie zostało naruszone treścią uchwały rady powiatu, może podjąć działania zmierzające do jej zaskarżenia. W pierwszej kolejności należy wezwać radę do usunięcia naruszenia prawa, która ma 30 dni na sporządzenie odpowiedzi. Skargę do sądu administracyjnego wnosi się za pośrednictwem rady powiatu. Ta ma obowiązek przekazać skargę z kompletem akt sprawy w terminie 30 dni od jej otrzymania.
W przypadku uznania przez sąd administracyjny zasadności skargi, istnieje też możliwość wystąpienia z roszczeniem odszkodowawczym do sądu powszechnego. Ponadto wojewoda, jako organ nadzoru nad radą powiatu, w terminie 30 dni od dnia doręczenia uchwały, może stwierdzić jej nieważność w części lub całości. Rada powiatu ma prawo do złożenia skargi na rozstrzygnięcie nadzorcze.
Załączniki:
Źródło: Senat RP










