REKLAMA
pt. 27 maja 2022, 08:01

Sklep oferował leki w promocyjnej cenie. WIF nałożył karę…

Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny nałożył karę w wysokości 5000 zł na sklep ogólnodostępny, w którym zorganizowano promocje, które obejmowały produkty lecznicze oraz wyroby medyczne.

Inspektor wskazał też, że leki nie są zwykłym towarem rynkowym (fot. Shutterstock)
Inspektor wskazał też, że leki nie są zwykłym towarem rynkowym (fot. Shutterstock)

Pod koniec marca Wojewódzki Inspektorat Farmaceutyczny w Rzeszowie przeprowadził kontrolę planową w jednym ze sklepów. W jej trakcie okazało się, że na regałach przy kasach oraz na samodzielnym regale, znajdują się wyróżniające się wywieszki cenowe dotyczące leków (Gripex Control, Apap Extra, Apap, Ibuprom, Ibuprom Sprint, Aspiryn PRO) i wyrobów medycznych (Viscoplast).

– Ceny detaliczne uwidocznione na listwie cenowej na tzw. podkładzie cenowym w kolorze różowym, opatrzono hasłem „Z NASZEJ PROMOCJI! -12%, -16%, -25%” z przekreśloną starą ceną i nową objętą promocją oraz na żółtym podkładzie cenowym z hasłem „NAPRAWDĘ NISKIE CENY W (…)”. Dodatkowo na niektórych wywieszkach cenowych, dedykowanych dla Perfect Plast+ plaster rozgrzewający forte x 1 szt. oraz Panadol Sprint x 12 tabl. znajduje się napis „NOWOŚĆ” – czytamy w decyzji Podkarpackiego WIF.

Informowanie o cenie czy promocja?

W wyniku kontroli organ wszczął postępowanie administracyjne w sprawie prowadzenia niedozwolonej reklamy sklepu i jego działalności. Powodem było naruszenie art. 94a ust. 1a ustawy Prawo farmaceutyczne, który mówi o zakazie reklamy placówek obrotu pozaaptecznego i ich działalności odnoszącej się do produktów leczniczych lub wyrobów medycznych. W ocenie WIF promocje i przeceny w sklepie, dotyczące leków i wyrobów medycznych, stanowiły jego niedozwoloną reklamę (czytaj również: Sklepy Aldi ukarane za reklamowanie sprzedaży testów na SARS-CoV-2…).

Innego zdania był przedstawiciel sklepu, który składał wyjaśnienia przed Podkarpackim WIF. Przekonywał, że uwidocznienie na etykiecie cenowej znajdującej się przy produkcie wewnątrz sklepu informacji o aktualnej cenie artykułu z podaniem jego wcześniejszej ceny (przed obniżką), nie stanowi reklamy placówki obrotu pozaaptecznego. W jego ocenie sklep wskazując cenę wypełnia obowiązek informacyjny wynikający z przepisów prawa.

– W przypadku zmiany cen, podanie wcześniejszej ceny pozwala na dokonanie przez klienta porównania co do tego jak kształtują się ceny produktów, w tym konkretnym sklepie, względem poprzedniego okresu. Jest to informacja kierowana wyłącznie do klientów sklepu – czytamy w aktach sprawy.

Przedstawiciel sklepu przekonywał tez, że sama obniżka ceny produktu nie może być traktowana jako reklama. Takie działanie należy do normalnych praktyk handlowych i jest korzystne dla konsumentów, a także mieści się w uprawnieniu podmiotu prowadzącego działalność handlową do swobodnego kształtowania oferty (czytaj również: Biedronka zapłaci karę za „zawsze niskie ceny” leków w swoim sklepie).

Leki nie są zwykłym towarem

Te wyjaśnienia nie przekonały jednak Podkarpackiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego. Wykazał on, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądów administracyjnych, za „reklamę” działalności apteki, a także placówki obrotu pozaaptecznego, należy uznać każde działanie skierowane do publicznej wiadomości. I to niezależnie od sposobu i metody jego przeprowadzenia oraz środków użytych do jego realizacji. Jeśli celem takiego działania jest zwiększenie sprzedaży produktów leczniczych i wyrobów medycznych oferowanych w danej aptece czy placówce obrotu pozaaptecznego, to jest ono reklamą.

– Stosowanie przez Stronę opisanych w decyzji wywieszek cenowych, zarówno co do treści jak i formy stanowi ewidentny element zachęty do dokonywania zakupu produktów leczniczych. Ponieważ jest to reklama zawarta na wywieszkach cenowych dotyczących produktów leczniczych (Gripex Control, Apap Extra, Apap, Ibuprom, Ibuprom Sprint, Aspiryn PRO) oraz wyrobu medycznego (Viscoplast) dostępnych w ofercie Strony, uznać należy, że się do nich odnosi – czytamy w treści decyzji WIF z Rzeszowa.

Inspektor wskazał też, że leki nie są zwykłym towarem rynkowym. Obrót lekami musi być i jest reglamentowany z uwagi na ważny interes publiczny, jakim jest konieczność ochrony zdrowia ludzi. Prowadzący placówkę obrotu pozaaptecznego powinien różnicować działania i techniki marketingowe dotyczące produktów leczniczych od pozostałego asortymentu z uwzględnieniem przepisów prawa farmaceutycznego (czytaj również: Koniec promocji na leki w sklepach? Inspekcja nakłada karę…).

Ostatecznie na sklep nałożono karę pieniężną w wysokości 5000 zł.

©MGR.FARM


Jak oceniasz artykuł?

Twoja ocena: Jeszcze nie oceniłeś/aś artykułu

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

2 komentarze Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]

Zalegały przez lata, długie miesiące może to i chcieli się pozbyć ;)
Ostatnio byłem w takim osiedlowym sklepie, pomijając że nikt tam nie sprawdza temperatury i wilgotności, pomijając że leki są wystawione na działanie promieni słonecznych , to pytam (specjalnie że nie wiem) Grażynki przy kasie czy mają jakiś lek na paracetamolu i tu oczy kobita wybałuszyła jakbym był kosmitą i tu cytat "...ja tam nie wiem co to nie jestem aptekarką " myślę pójdę dalej, a może coś z kwasem acetylosalicylowym by mi poleciła hehehehheheheh mówię wam reakcja bezcenna. Wiem, że to tylko leki p/bólowe, lub p/zapalne ale choć odrobinę wiedzy można by wymagać od pracowników lub nie sprzedawać leków poza aptekami !!!!!!!!!!!!!!!!!!!